shaggy13 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Witam, mam pewien problem... Mój Shaggy 20.06 skończy 6 miesięcy. Od 8 tygodnia jest z nami i od tego 8 tygodnia jego życia towarzyszy nam spory problem... Załatwianie się na dworze. Mieliśmy już psy, byliśmy przygotowani na to, że nauka ta może być długa i żmudna, ale problem polega na tym, że Shaggy do tej pory nawet nie daje znać, że chce wyjść.. Próbowaliśmy różnych metod. Obecnie wychodzę z nim na dwór co godzinę, bo po już dłuższej obserwacji wiem, że co godzinę się załatwia. Jak załatwi się na dworze, obowiązkowo nagroda, pochwała i wieeeeelka celebracja zdarzenia, zabawa, łaskotanie, które bardzo lubi... Mimo to, jak czasem się zagapię albo chwilowo jestem zajęta, Shaggy bez żadnych oporów po prostu kuca i siusia (to samo jest z kupką). Macie może jakieś sprawdzone rady, sposoby na nauczenie psiaka czystości? Mnie już trochę ręce opadają... Nie dlatego, że "brudzi", po prostu chciałabym, żeby zapamiętał jak ma się załatwiać i żeby spacer był dla niego przyjemnością, a nie "niewiadomoczym". Dodam, że Shaggy nie ma problemu z nauką, umie już sporo komend, ogólnie się słucha i nie jest to na pewno wynik złośliwości z jego strony. Pozdrawiam i bardzo dziękuję za każdą odpowiedź :) Quote
wronka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 A sprawdzaliście u weta, czy piesek jest zdrowy? Być może to nie jest kwestia "nie nauczenia" tylko po prostu jakiejś przewlekłej choroby pęcherza. Quote
shaggy13 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Nie sprawdzaliśmy, ale zamierzam się wybrać na dniach. Chociaż w nocy np. nie ma problemu, bo przesypia całą noc bez jakiejkolwiek niespodzianki rano... Quote
Maron86 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Próbowaliście może np przywiązać na smyczy psa do siebie i wychodzić dopiero jak zaczyna się kręcić? Czy wtedy też załatwia swoje potrzeby w domu? Czy zdarzyło mu się nabrudzić na swoim posłaniu? Psy z zasady są czystymi zwierzętami i kiedy nie mają możliwości załatwienia potrzeb z dala od swojego legowiska, to zwyczajnie wytrzymują aż będzie możliwość wypróżnienia się w innym miejscu. U mnie zadziałało właśnie przywiązanie sobie psa do paska na smyczy i pilnowanie jego reakcji. Quote
shaggy13 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Z przywiązywaniem nie próbowałam, ale na ogół mój dzień opiera się na nieustannej obserwacji młodego, jak widzę, że coś jest "nie tak", że coś się szykuje, to szybciutko na dwór. Aczkolwiek tak jak mówię, teraz to już znam jego plan dnia i wiem, że co godzinkę musi wyjść. Pory na kupki też już znam, także wychodzę z nim w "idealnych" momentach. Na swoim posłaniu nigdy się nie załatwił, na żadnym łóżku też nigdy. Generalnie to wydaje mi się, że on rozumie, kiedy robi dobrze, a kiedy źle. W momencie, kiedy załatwi się na dworze, od razu podbiega po nagrodę, a w domu po prostu odchodzi od "miejsca zdarzenia"... Quote
Maron86 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Tylko z tego co piszesz to pies wychodzi co 1h na dwór za potrzebą, a przyznam szczerze że w tym wieku to powinno starczyć 5x na dobę. Faktycznie zastanawiałam się czy to nie chorobowe, ale skoro noc przesypia normalnie to śmiem wątpić - jednak dla spokoju zrobiłabym badania z moczu. Jeśli się okaże że nic mu nie jest, to zwyczajnie bym go przywiązała do siebie i 'przetrzymała'. W takim sensie że co dziennie między wyjściami zwiększałabym odstęp o 10minut. Możliwe że pies się przyzwyczaił że musi tyle razy wychodzić i zwyczajnie nie odsikuje się do końca bo po co skoro zaraz znów wyjdzie. Quote
shaggy13 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Zrobię te badania, bo też już się zaczęłam martwić.. Ahaaa w ten sposób, no też pomysł. Spróbuję, mam nadzieję, że pomoże.. :) Tak jak mówię tu nie chodzi o moją wygodę, bo mnie nie przeszkadza, że muszę z nim co tyle wychodzić, ale bardzo zależy mi, żeby wiedział po co jest spacer. Zastanawia mnie też to, że obwąchuje miejsca obsikane przez inne psy, ale nie sika na nie. To wygląda tak jakby powąchał, zastanowił się, a potem zwyczajnie zbagatelizował :D Możliwe, że to jeszcze za wcześnie na takie "instynkty", aczkolwiek...poprzedni piesek już w tym wieku oznaczał swój teren w taki sposób. Quote
Maron86 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Mój kastrat sikał jak suka do prawie 1,5roku, przebywając wiecznie z suką przejmował jej zachowania nie mając 'samczego' wzorca. Dopiero łapę zaczął podnosić na wyjeździe na agroturystyce gdzie był samiec nowofundlanda. Tak więc myślę że to jest akurat kwestia osobnicza, aczkolwiek może pomóc 'przykład' jakiegoś samczego, starszego kolegi. Teraz znaczy każdy krzak, a jak nieda jakiś obcy samiec zaznaczy 'jego teren' to jest wnerw i agresja :diabloti:. Pies może faktycznie nie rozumieć co za różnica czy wyjdzie na dwór czy zrobi sobie w 2gim pokoju. Jak nie będzie miał możliwości odsikania w domu to zacznie się wypróżniać wyłącznie na zewnątrz, a jak zaczniesz mu wydłużać czas między spacerami to również zrozumie że musi się wypróżnić do końca. Jednak to wszystko jeśli pies faktycznie jest zdrowy i nie ma problemów z pęcherzem ;) Quote
shaggy13 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Też już właśnie myślałam, żeby doczepić się do jakiegoś starszego kolegi. Haha to widzę ostry temperament :D Ok, popędzę więc na badania, a potem będziemy dalej działać..Może w końcu osiągniemy cel ;) Dzięki za rady! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.