supergoga Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Jestem bezradna, nic nie mogę jej pomóc. Lusia w budzie czeka na dom. Czeka i nie rozumie - co zrobiła nie tak. Quote
basiaap Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 :-(:-(:-( Widziałam ogłoszenie w Wyborczej... Szkoda że bez fotki, ale zawsze coś, jakaś szansa więcej. Szkoda małego pieska:-( Quote
supergoga Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Zero reakcji - Lusia chyba jest za zwykła. Siedzi w budzie - i nie rozumie nic. Quote
basiaap Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Kurcze, biedny pies:placz: Taki szok musiał przeżyć. Żeby ją ktoś wreszcie zauważył! Quote
Hakita Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Dlaczego nawet nikt się Lusieńką nie interesuje....:placz: Biedna Sunia........:placz: Quote
supergoga Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Na lusię nikt nie patrzy. Ona w schronisku wyjątkowo źle jest odbierana, mruczy i warczy, przypuszczam że z depresji i strachu i żalu. Kocha Pawła dziko. A w domu - pokazala się zupełnie innym psem, towarzyskim i kanapowym typowo. Kurcze tak mi jej żal, m imo iż nie jestem jej fanką :oops:. Szkoda małej psiulki. Nie wiem, gdzie jeszcze ją pokazać. Była i jest w ogłoszeniach, była w gazecie. Nic. Quote
supergoga Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 No i cisza całkiem u Lusi. Nikogo!!! Quote
Hakita Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Ja już nawet nie wiem, co pisać.....:placz: Normalnie mam wrażenie, że czas wakacyjny nastał.....:placz: Co to dopiero będzie, jak naprawdę nastanie........:placz: Quote
lovefigaro Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Biedulko do góry! Popytam dziewczyn z Poznania! Wiem, że jest jedna, która mogłaby zabrać Lusie na tymczas.. Ja juz biore inna Lusie niestety, ale dam znać.. Dobranoc Lusinko.. Uszka do góry! Coś zaradzimy! Quote
supergoga Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Super że jeszcze ktoś z Poznania zajrzał do ciebie Lusiu. Im nas więcej tym i dla ciebie szansa, że znów kanapa będzie twoja, a nie zimna buda. Strasznie żal mi tej sunieczki. Mała, krótkowłosa, zaznała odrobiny ciepła ale nie zaznała własnego domu. A tak kocha Pawła - że jak znajdzie własny dom i człowieka który otoczy ją opieka, pokocha całą sobą. Dobrze że nie ma mrozu - ale i tak zimno.:-( Quote
lovefigaro Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Mam niestey złe wieści.. Ta znajoma z Poznania bierzę na tymczas biedulke z Krzyczek.. Może jakieś ogłoszonka ładne jej zróbcie. Ja mogę jej allegro zrobić jeśli nie ma.. Może jakieś ogłoszenia w Poznaniu porozklejać i okolicach.. A w ogóle pytanie.. Czy sunia szuka tymczasu czy tylko domku docelowego? Quote
basiaap Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Biedula Lusia:-( Taka malutka i w budzie siedzi. I jeszcze te zmiany, raz schron, raz kanapa, a ona biedna tego przecież nie rozumie:-( Quote
supergoga Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Lovefigaro - ona szuka nawet tymczasu, choć docelowy byłby super. Lusia ma allegro od dawna, ma też ogłoszenia w innych portalach. Teraz szykuje jej plakacik - porozwieszam w okolicy, w lecznicy wet. Moja córka w szkole. Jeśli ktoś chciałby Lusiowy plakacik do rozwieszenia lub rozesłania - podajcie na PM meile, to wyślę. Dzisiaj postaram się zrobić. Ona musi wreszcie wyjść z tego schriniska. Bardzo się martwię o jej psychikę. Tak jak napisała Basiaap - raz to raz to - to dla tej malutkiej suni w depresji trochę za wiele. Quote
lovefigaro Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Kurczę, tyle jest tych bidulek w potrzebie.. Jutro bierzemy dwie na tymczas.. Następna w kolejce to Bułeczka z Mielca.. Ale nie możemy się poddawać.. RAzem damy rade! Oto mój email: figaro_81@tlen.pl Poprosze o plakacik.. Porozklejam gdzie sie da! Quote
supergoga Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 Plakacik wysłany. Dzięki za zaoferowana pomoc. Ręce opadają. Quote
basiaap Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 supergoga napisał(a):Jeśli ktoś chciałby Lusiowy plakacik do rozwieszenia lub rozesłania - podajcie na PM meile, to wyślę. Dzisiaj postaram się zrobić. Ona musi wreszcie wyjść z tego schriniska. Bardzo się martwię o jej psychikę. Tak jak napisała Basiaap - raz to raz to - to dla tej malutkiej suni w depresji trochę za wiele. Wyślij mi na maila ten plakat, to w lecznicy powieszę i na słupach jakiś koło mnie. Strasznie mi żal tej psiny - jej i Rysia najbardziej:( Quote
supergoga Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Odwiedziłam z TZ-em dzisiaj Lusię. Makabra. Znów cała w strachu i histerii - warczy na wszystkich oprócz Pawła. Gdyby znalazł sie domek dla suni - myśle, że 2-3 dni wcześniej Paweł zabrałby ją do domu i adopcja byłaby z domu. Tam Lusia jest zupełnie inna. Quote
bumerang Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Biedna Lusia:loveu: wici i fotki rozesłałam - oby ktoś zakochał sie w Lusi:loveu: Quote
basiaap Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 supergoga napisał(a):Odwiedziłam z TZ-em dzisiaj Lusię. Makabra. Znów cała w strachu i histerii - warczy na wszystkich oprócz Pawła. Gdyby znalazł sie domek dla suni - myśle, że 2-3 dni wcześniej Paweł zabrałby ją do domu i adopcja byłaby z domu. Tam Lusia jest zupełnie inna. Biedny mały psiaczek. Słodko wygląda na tych fotkach na plakacie. Plakat porozwieszalam koło domku i w poczekalni u weta. Każdy sposób dobry. Z plakaciku to chyba o ile pamiętam Goniowy świętej pamięci Beniu domek znalazł. Lusia koniecznie musi iść do domku:shake: Quote
supergoga Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 TYlko martwi mnie to, że tak się boi każdego innego ludzia oprócz Pawła. Szkoda że wtedy z domu nie udało się jej iść do nowych opiekunów. Quote
basiaap Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 supergoga napisał(a):TYlko martwi mnie to, że tak się boi każdego innego ludzia oprócz Pawła. Nie ona jedna. Fuks przez pół roku warczał na Piotra. W tej chwili nie znam większego lizusa od niego:evil_lol: Z Lusią myślę pójdzie w razie czego bardziej gładko. Quote
supergoga Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Tak sądzę. Wiesz - to że Fukcik warczał, to wszyscy wiemy dlaczego. Wszak początki ich relacji opierały się nie tylko na mizianiu i pieszczotach, ale wręcz przeciwnie. Zabiegi wet i to poważne - miłe nie są. Quote
basiaap Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 supergoga napisał(a):Tak sądzę. Wiesz - to że Fukcik warczał, to wszyscy wiemy dlaczego. Wszak początki ich relacji opierały się nie tylko na mizianiu i pieszczotach, ale wręcz przeciwnie. Zabiegi wet i to poważne - miłe nie są. Potem bardziej chodziło o płeć (on się bał facetów i dzieci) i o kule A jak jakis facet do nas przyszedł w gości - na przykład mój Tato - to na początku też siadał w kącie i mruczał pod nosem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.