Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[font='times new roman']Roma i Alek witają!

Roma%20i%20Alek.jpg

DSC06677.JPG

DSC06679.JPG

DSC06688.JPG[/font]


[font='times new roman']Roma (390/14) - 2 lata, 38 cm, 8 kg
Alek (389/14) - 2 lata, 44 cm, 10 kg
W schronisku od 27.05.2014 r.

Dwa małe rudzielce, które trafiły do schroniska, ponieważ starsza pani z powodu choroby nie mogła się już nimi dłużej zajmować. Niestety informacji na temat ich imion schronisko nie dostało, dlatego psiaki uzyskały miano Romy i Alka (autor Romina :) ). Gdy podeszłam do boksu zobaczyłam dwa wychudzone kłębki strachu :( Trzęsły się jak galarety, szczególnie Roma i wcisnęły sie w najdalszy kąt boksu nie chcąc do mnie podejść. Jakoś udało się je wydobyć z boksu… Potem było na szczęście dużo lepiej. Zapakowałam towarzystwo w szelki i ruszyliśmy na spacer. Na smyczy idą dość ładnie. Trochę ciągną, ale przy ich wadze jest to mało uciążliwe. Do ludzi i psów nastawione pozytywnie. Widać, że schronisko wyjątkowo źle na nie wpływa i za bardzo nie wiedzą co się wokół nich dzieje. Jak na razie mają trudności ze skupieniem się na czymkolwiek, również na opiekunie. Ale jak zapakowałam je z powrotem do boksu to stały przy kratach i chciały ze mną wyjść, także uważam to za duży sukces. A boksy, to zamieszkują dwa, bo przeciskają się między kratami… Nie wierzyłam, dopóki nie zobaczyłam. Także przechodzą sobie do boksu Eliota, bo taki gościnny z niego chłopak :)

A oto opisy:[/font]
 
[font='times new roman']Roma (390/14) – ma 2 lata, 38 cm w kłębie i waży 8 kg.[/font]
[font='times new roman']Roma trafiła do schroniska wraz z kolegą Alkiem, z którym była bardzo zżyta. Zostały oddane przez panią, która z powodu choroby nie mogła się nimi dłużej zajmować. Niestety pieski musiały zostać rozdzielone, bo przez pół roku wspólną adopcją nie zainteresowała się żadna osoba. W końcu Alek znalazł dom, a Roma została w schronisku sama – zdezorientowana dlaczego jej psi kumpel ją zostawił. Sunia potrzebuje pilnie domu, ponieważ bez swojego kolegi cierpi w schronisku podwójnie. [/font]
[font='times new roman']A jaka jest sama Roma? To bardzo urocza i sympatyczna sunia. Jest bardzo grzeczna, choć zdarza jej się skakać po opiekunie. Jednak trzeba jej to wybaczyć. Dla Romy kontakt z człowiekiem jest tak ważny, że chce być jak najbliżej niego. Nie ma w niej cienia agresji. Z innymi psami dogaduje się świetnie. Nie zdarzyło się, by w schronisku zareagowała na innego psa z agresją. Gdy zdarzy się sytuacja, że sunia czuje się zagrożona ucieka w ramiona swojego opiekuna. Jest wielkim pieszczochem i uwielbia zabawy piłką ze swoim człowiekiem. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, a puszczona luzem trzyma się opiekuna i przychodzi na zawołanie. Zaszczepiona, odrobaczona, wykastrowana i zaczipowana.[/font]
 
[font='times new roman']Alek (389/14) – ma 2 lata, 44 cm w kłębie i waży 10 kg.[/font]
[font='times new roman']Alek trafił do schroniska wraz z koleżanką Romą (390/14), z którą jest bardzo zżyty. Zostały oddane przez panią, która z powodu choroby nie mogła się nimi dłużej zajmować. Oba psiaki z początku wystraszone i nie rozumiejące do końca co się stało, wtulały się w siebie szukając oparcia. Teraz to nie te same psiaki. Otworzyły się na człowieka, stały się wesołe i radosne. Alek to żywiołowy i energiczny piesek. Jest nastawiony przyjaźnie zarówno do ludzi jak i innych psów. Lubi się bawić i uwielbia pieszczoty. Na smyczy chodzi ładnie, choć odrobinę plącze się pod nogami. Puszczony luzem trzyma się człowieka. Zdarza mu się skakać po opiekunie. Dobrze byłoby, gdyby Alek trafił do nowego domu razem z Romą, jednak nie jest to obowiązkowe. Zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany i zaczipowany.[/font]
[font='times new roman']Kontakt w sprawie adopcji: 507 860 282

Więcej zdjęć psiaków:
https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Roma390142Lata38Cm8KgAlek389142Lata44Cm10Kg27052014RPatrycjaJakubas?authuser=0&feat=directlink[/font]
Posted

maciaszek napisał(a):
Psiaki powędrowały na stronę schroniska, stronę fundacyjną i na katowicki wątek :).


Kasiu jesteś wielka, że stworzyłaś im jedną kartę na stronach :) mam nadzieję, że dzięki temu pójdą do jednego domu. A w pierwszym poście obiecany opis.

Posted

Jestem, tak Eliot i Fifi są bardzo gościnni :) nie wiem czy im do boksu nie dać większego wyrka bo 3 psiaki wchodzą a ten czwarty nie ma już miejsca. :eviltong:

Posted (edited)

maciaszek napisał(a):
Zdjęcie i opis na stronie schroniska zmienione.
Na Fundacyjnej na razie nie dam rady, bo mam problemy z zalogowaniem się :shake:.
Jak tylko mi się uda, podmienię.


Nie ma sprawy :) dzięki wielkie! Dziś byłam w biurze, nie ma żadnych zastrzeżeń do tego żeby były razem na stronie :) Dodatkowo mają w papierach zaznaczone, że do adopcji muszą iść razem i jak ktoś je zechce to mają mój numer. Podobno już ktoś był w sprawie adopcji (chyba Alka), ale na szczęście P.Ania zareagowała i go nie wydali. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak te psiaki czułyby się, gdyby je rozdzielono. One nawet puszczone luźno ze smyczy są cały czas obok siebie. To jest aż niewiarygodne jak one się ze sobą zżyły.

A ciocię Chobe nieśmiało prosimy o banerek ;)

Edited by Patrycja*
Posted

[quote name='Romina_74']Ach te chłopaki, takie niewierne ;)


To Ci Alek jeden! Cicha woda. A Granda odbijaczka :razz:
Swoją drogą wyglądają jakby specjalnie ustawili się do zdjęcia :) Nic tylko w ramkę zapakować i na półkę :)

Posted

[quote name='choba']Banerki dla parki :) Coś się nie mogłam zdecydować z tekstem ;)







Dziękuję pięknie :) sama miałam problem z wyborem pomiędzy nimi :eviltong:

Posted

Niestety towarzystwo dalej niechętnie wychodzi z boksu. Muszę się trochę wysilić, żeby je stamtąd wyciągnąć. Za to jak wracają do boksu to znowu nie chcą do niego włazić, a jak już je tam zapakuje to próbują uciekać i skomlą...
Dziś puściłam, że smyczy Alka, bo to on jest najbardziej rozbiegany i ładnie się nas trzymał. A najbardziej to mojej nogi. Widać, że bez Romy nigdzie się nie ruszy. Żeby puścić ich razem jeszcze muszę poczekać, bo już miałam raz za nimi pogoń, na szczęście na terenie schroniska i szybko dały się złapać. Dziś dowiedziałam się również, że niekoniecznie muszą do domu iść razem... Tzn. jeżeli ktoś zechce najpierw Alka, to schronisko wyda go bez problemu bez Romy, bo niby ona sobie bez niego poradzi. Za to jak ktoś zechcę najpierw Romę, to jej nie wydadzą, bo on sobie z kolei sam w schronisku nie poradzi. Moje zdanie jest oczywiście inne, ale mogę sobie je mieć... Także pozostaje mieć nadzieję, że jednak trafi się ktoś, kto zechce je razem. A poniżej zdjęcia z wybiegu. Towarzystwo dziś bawiło sie piłkami. Szczególnie Roma miała z tego dużo radości, bo Alek to bardziej biegał tylko dlatego za piłką, bo Roma biegła no i trzeba jej było zabrać piłkę :eviltong:







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...