Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 964
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hmm siedze na dogo i wlasnie sie zastanawiam nad Gina...mam nadzieje, ze ona nie jest szczekliwa, bo pani mieszka w bloku z tzw "upierdliwymi" sasiadami:(...mam nadzieje, ze ta jej halasliwosc w schronie wynika z proby zwrocenia na siebie uwagi (obszczekala mnie nie raz w schronisku hihi)...mysle, mysle mysle...

Posted

agusiazet napisał(a):
Nawet jak nic nie wyjdzie, to trudno, choć tak bardzo chciałabym widzieć Ginę w dobrym domku, u dobrych ludzi!!! Może jednak się uda!!!

wlasnie pani poprosila mnie o spotkanie...to dobrze, czy zle?
o rany!! mam pietra:shake:

Posted

niestety Gina nadal czeka:placz:
pojechalismy do schroniska po nią, ale po drodze taka malutka biała suczka tak skowyczala, piszczala, wystawiala lapki przez kraty ( trafila do schronu wczoraj, wiec jeszcze jest pelna nadziji)...chwycila ich za serca i zabralismy w koncu ją...dylemat byl spory...pani plakala okropnie...ale niestety musimy dokonywac tych trudnych wyborow:-(

Posted

Jaka szkoda!!!! A dla innego psiaka szczęście! Moja środkowa córka, Tina, obejrzała właśnie zdjęcia Giny i powiedziała, że zgadza się na ten tymczas i obiecuje z psami wychodzić codziennie po szkole. Więcej nie, bo chce studiować medycynę i musi się uczyć- idzie do liceum!! He, he , myślałby kto! Teraz do urobienia została mi tylko najstarsza Marta, ale wierzę, że i ona się zgodzi, bo Gina jest kochana i zasługuje na naszą pomoc. Tak, że chyba zostaje nam martwić się o transport do Mielca lub gdzieś w miarę blisko (Dębica, Rzeszów) po moim powrocie do Polski. Chyba, że niezastąpiona, nieoceniona i nadzwyczaj zaradna Niki znajdzie chętnego na sunię na miejscu, co jak widać wcale nie jest niemożliwe!!!

Posted

agusiazet napisał(a):
Jaka szkoda!!!! A dla innego psiaka szczęście! Moja środkowa córka, Tina, obejrzała właśnie zdjęcia Giny i powiedziała, że zgadza się na ten tymczas i obiecuje z psami wychodzić codziennie po szkole. Więcej nie, bo chce studiować medycynę i musi się uczyć- idzie do liceum!! He, he , myślałby kto! Teraz do urobienia została mi tylko najstarsza Marta, ale wierzę, że i ona się zgodzi, bo Gina jest kochana i zasługuje na naszą pomoc. Tak, że chyba zostaje nam martwić się o transport do Mielca lub gdzieś w miarę blisko (Dębica, Rzeszów) po moim powrocie do Polski. Chyba, że niezastąpiona, nieoceniona i nadzwyczaj zaradna Niki znajdzie chętnego na sunię na miejscu, co jak widać wcale nie jest niemożliwe!!!

powiedz najstarszej corce, ze sunia jest przecudowna...problem w tym, ze ona stracila juz nadzieje...bylam tam dzis, wszystkie psiaki pchaja sie do kraty, chcą zeby je choc poglaskac,odezwac sie,popatrzec wlasne na nie...Gina nie ma nadzieji...dopiero jak pan pracownik wszedl do innej klatki i one wszytskie polecialy za nim Gina podeszla do mnie, popatrzyla takim smutnym wzrokiem, dala sie poglaskac chwile i poszla z porotem na swoja miejscowke pod bude...ta sunia jest malutka, delikatna i sprawa wrazenie, ze sie poddala:placz:

Posted

Dlatego trzeba ją ratować!!! Ja wiem, że nie zbawię całego świata - nie da się - ale każde życie jest ważne i małej Ginki też. Niki, Martuś ile ona może ważyć, bo może kupiłabym klatkę i pojechała po nią pociągiem lub autobusem? Chociaż jak nie ma szczepień, to mogą być problemy!!! Sama nie wiem, co z tym transportem!!!

Posted

agusiazet napisał(a):
Niki, jak możesz do Rzeszowa, to możesz i do Mielca. Jak tylko będę wiedziała, że mogę Ginę wziąć pokryję koszty transportu, chyba nie będą niebotyczne?

nie mam pojęcia jakie to beda koszty...trzeba sie zorientowac jak to jest z transportem autobusem z Zamoscia do Mielca, a jak nie ma szczepien, to jej zrobie i bedzie miala:evil_lol:

Posted

jakis PKS jezdzi z Zamościa do Krakowa wlasnie przez Mielec, tylko podroz trwa od 8 do 13 i wedlug rozpiski nie ma przerw( to chyba niemozliwe) wiec nie wiem jak gina sobie poradzi w takich warunkach...i czy mnie z psem wezma? musze sie tego dowiedziec!!!!

Posted

autobusem to wygladaloby tak...przyjechalabym PKSem Zamosc-Krakow(w mielcu bylabym po13) a wrocilabym PKSem Krakow-Hrubieszow ...z Mielca odjazd przed 18...i w domu bym byla po 22:cool3: ..tylko czy mnie tam z psem wpuszcza???ktos wie? ktos jechal kiedys z psem PKSem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...