Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 964
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martusia będzie w schronie w tym tygodniu i posprawdza pewne rzeczy. Dla mnie najważniejsze, żeby Gina była zdrowa, tzn. nie miała chorób, którymi może zarazić się dziecko i żeby nie była typem upierdliwego szczekacza! Reszta mi się w niej podoba!

Posted

Pewnie, że poznał, ale z niego jest kochany pies- przyleciał do domu i szukał reszty rodziny po pokojach! Teraz pilnuje Marty jak oka w głowie. I niech mi ktoś powie, że to tylko zwierzę, to aż przyjaciel:)

Posted

wlasnie pies to AZ przyjaciel...nikt kto nie ma psa tego w pelni nie zrozumie...ja dzis mialam batalie w domu o Mimi..na razie zawiesilismy rozmowy bo ewidentnie im dzis humory nie dopisywaly...ale ja poczekam na odpowiednia chwile:)

Posted

A ja nawet nie zaczynam rozmowy z mężem, bo boję, że się nie zgodzi - on mówi, że ja mam *******ca i robię z domu schronisko, a i tak wszystkim nie pomogę. Ja wiem, ale jak ktoś tu ma w podpisie, przynajmniej jeden zwierzak będzie szczęśliwy i zmieni się cały jego świat. Z drugiej strony nie chcę go stawiać przed faktem dokonanym - ktoś coś doradzi?

Posted

ja mam ten sam problem z rodziną...
Oni nie bardzo rozumieją mojego *******ca, uwazają , ze są wazniejsze sprawy, ze powinnam sie zająć czymś powazniejszym...szczerze mówiąc, nie licze na to, ze mnie kiedykolwiek zrozumieją...wystarczy jak nie beda mi utrudniac:)
tez nie chce stawiac ich przed faktem dokonanym, ale jak bede zmuszona to tak zrobie:(

Posted

rozmawialam z siostra ... tez jest zdania, ze Mimi trzeba znalezc domek a Mikrusie wziasc do siebie... Uwaza, ze rodzicow trzeba postawic przed faktem dokonanym, nie maja fioła tak jak ja ( mało kto takiego ma) ale to są dobrzy ludzie i jak juz bedzie w domu to male biedactwo to jej nie oddadzą...zreszta Mikrusia jest typem "kieszonkowym" więc bedzie wszedzie podrozowac ze mna i nikomu nie bedzie przeszkadzac:)
A to zdanie o ktorym pisalas w podpisie u kogos...zawsze je sobie przypominam jak jest mi ciezko bo np. rodzina mi siądzie na glowe ze zwariowalam i mam zle poukladane wartosci :
" Ratując jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni sie dla tego jednego psa"
...zmienmy świat Giny, Mimi i Mikrusi...

Posted

agusiazet napisał(a):
A ja nawet nie zaczynam rozmowy z mężem, bo boję, że się nie zgodzi - on mówi, że ja mam *******ca i robię z domu schronisko, a i tak wszystkim nie pomogę. Ja wiem, ale jak ktoś tu ma w podpisie, przynajmniej jeden zwierzak będzie szczęśliwy i zmieni się cały jego świat. Z drugiej strony nie chcę go stawiać przed faktem dokonanym - ktoś coś doradzi?

" Ratując jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni sie dla tego jednego psa"
I dla tego jednego warto ponosic starania.
Czy Mikrusia ma juz swój watek?

Posted

Mikrusia nie ma jeszcze swojego wątku...ale to jest wszystko tylko kwestia czasu, bo musze sie przejechac do schroniska (wybieram sie jutro), dogadac z pracownikami co do wyprowadzenia i porobic ladne fotki:)...a i wątkow nie umiem zakladac hahaha:D no tak zapomnialam o tym:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...