Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agusiazet napisał(a):
Czy wyjdę na przewrażliwioną jak zadzwonię do Pana i spytam się, czy wszystko w porządku? Bo miałam czekać na telefon na weekendzie!

pewnie, ze mozesz zadzwonic...wyjdziesz na odpowiedzialna, ze inetresujesz sie losem psiaka po adopcji a nie psa nie ma i przyslowiowy problem z glowy:lol:

  • Replies 964
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:multi:A ja wiedziałam juz wczoraj, Aga dzwonila do mnie do szkoły; ale czwartek to straszny dla mnie dzien i nie bylam na dogo.
Bardzo sie ciesze, dzieki Aga za to co zrobiłas dla kolejnej zamojskiej suni:Rose::buzi:
Tak sobie pomyslałam, ze przeniosą do Znalazły dom po Twoim telefonie Aga. Ten pierwszy dzien to byl na pewno najgorszy dla Giny...

Posted

Iwonko, ja będę!!!

Wysyłałam Panu SMS-y, a Teraz zadzwoniłam i Pan się przyznał, że nie umie na komórce pisać. Wszystko z Ginką w porządku, od razu zaprzyjaźniła się z rezydentką Perełką i teraz obie buszują po podwórku. Pan bardzo zadowolony, bo przy Gince okazało się, że i jego psy potrafią szczekać.

Martuś, myślę, że można przenieść:):):)

Posted

I jak po wizycie u lekarza, czy Ala już jest zdrowsza?
A ja mam znowu problem z suką sąsiadów, szczegóły i zdjęcia umieściłam na Zadrusinym wątku.

Posted

Ali zyczymy zdrowia; to ta paskudna wilgotna pogoda tak sprzyja chorobom wsród maluchów.
U nas w szkole mnóstwo chorych dzieci.
Bardzo sie ciesze ze Ginka odnalazła sie tak szybko:loveu:Niech jej sie wiedzie:loveu:
Mysle ze od czasu do czasu bedą wiesci o sunieczce, bo tu wszyscy tęsknimy za nią
Zmieniam tytuł i piszę o przeniesienie wątku:lol:

Posted

agusiazet napisał(a):
Tęsknię za tym mikrusem, szczekający był, ale był, a teraz jej nie ma!!!

hihii... ja dzis wyadoptowalam wyzlice zamojska...nie mialam jej w domu tylko j,a ciagle odwiedzialam i gadalam przez kraty...i tesknie...a co dopiero Ty jak mieszkalas z nia razme pod jednym dahcem...ile to bylo?

Posted

To było półtora miesiąca, al Ginka była nadzwyczaj przytulasta i teraz, czy ktoś ją przytula? Muszę sprawdzić jak ona się ma, muszę to widzieć na własne oczy, że jest jej dobrze!!!

Posted

agusiazet napisał(a):
To było półtora miesiąca, al Ginka była nadzwyczaj przytulasta i teraz, czy ktoś ją przytula? Muszę sprawdzić jak ona się ma, muszę to widzieć na własne oczy, że jest jej dobrze!!!

rozumiem Ciebie...tak to jest, ze o wyadoptowane psiaki sie martwimy jeszcze dlugo po tym jak trafia do nowego domu...przejezd sie do tych ludzi...wpadnij na kawe;)

Posted

agusiazet napisał(a):
To było półtora miesiąca, al Ginka była nadzwyczaj przytulasta i teraz, czy ktoś ją przytula? Muszę sprawdzić jak ona się ma, muszę to widzieć na własne oczy, że jest jej dobrze!!!

Rozumiem Cie Aga. Musisz namawiać TZ, moze zgodzi sie podjechac do Ginki...

Posted

No, Krzysiek będzie już w najbliższą sobotę, ale tylko na 10 dni, potem w grudniu cały miesiąc. Ale Marlenka, która mieszka koło Tarnobrzegu powinna być w Chmielowie i sprawdzi, co z Ginką!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...