sacred PIRANHA Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 agusiazet napisał(a):Czy wyjdę na przewrażliwioną jak zadzwonię do Pana i spytam się, czy wszystko w porządku? Bo miałam czekać na telefon na weekendzie! pewnie, ze mozesz zadzwonic...wyjdziesz na odpowiedzialna, ze inetresujesz sie losem psiaka po adopcji a nie psa nie ma i przyslowiowy problem z glowy:lol: Quote
Tola Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 :multi:A ja wiedziałam juz wczoraj, Aga dzwonila do mnie do szkoły; ale czwartek to straszny dla mnie dzien i nie bylam na dogo. Bardzo sie ciesze, dzieki Aga za to co zrobiłas dla kolejnej zamojskiej suni:Rose::buzi: Tak sobie pomyslałam, ze przeniosą do Znalazły dom po Twoim telefonie Aga. Ten pierwszy dzien to byl na pewno najgorszy dla Giny... Quote
Tola Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Przepraszam ze tutaj ale czy pamietacie nasza Biankę:loveu:, która zabrała Supergoga i która teraz szczęsliwa wygrzewa dupcie na poduszkach w Warszawie:loveu: Wygladała tak I teraz Teraz kolejna bardzo podobna sunia Fifka szuka dumu, pomózmy moze i jej uda sie tak jak Bianeczce To jej watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7993976#post7993976 jej zdjecie Quote
agusiazet Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Bianka wygląda rewelacyjnie, a Fifka strasznie!!! Wysłałam SMS-a Pan nie odpowiada:( Teraz idę z Alą na kontrolę do lekarza, zadzwonię po powrocie! Quote
Tola Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Mam nadzieje ze wszystko jest dobrze ... Quote
iwop Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 przepraszam za offa ale czy mozecie od czasu do czasu zajrzec na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8027751#post8027751 Quote
agusiazet Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Iwonko, ja będę!!! Wysyłałam Panu SMS-y, a Teraz zadzwoniłam i Pan się przyznał, że nie umie na komórce pisać. Wszystko z Ginką w porządku, od razu zaprzyjaźniła się z rezydentką Perełką i teraz obie buszują po podwórku. Pan bardzo zadowolony, bo przy Gince okazało się, że i jego psy potrafią szczekać. Martuś, myślę, że można przenieść:):):) Quote
BIANKA1 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Gratuluję :loveu: Dopiero tu zajrzalam , a tu takie wieści . Super . Bardzo się cieszę . Przez te kociaki już padam na nos i na nic nie mam czasu .:cool3: Quote
Czaka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 I jak po wizycie u lekarza, czy Ala już jest zdrowsza? A ja mam znowu problem z suką sąsiadów, szczegóły i zdjęcia umieściłam na Zadrusinym wątku. Quote
agusiazet Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Czytałam, czytałam, kolejna onka w potrzebie:( Z Alą byłam, niby zdrowa, ale, żeby jeszcze posiadziała w domu, ale ja nie mam jej z kim zostawić, więc penie pójdzie do przedszkola! Quote
Tola Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Ali zyczymy zdrowia; to ta paskudna wilgotna pogoda tak sprzyja chorobom wsród maluchów. U nas w szkole mnóstwo chorych dzieci. Bardzo sie ciesze ze Ginka odnalazła sie tak szybko:loveu:Niech jej sie wiedzie:loveu: Mysle ze od czasu do czasu bedą wiesci o sunieczce, bo tu wszyscy tęsknimy za nią Zmieniam tytuł i piszę o przeniesienie wątku:lol: Quote
agusiazet Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dzięki - mała Ginko bądź szczęśliwa!!! Postaram się namówić męża na pooglądanie nowego domu Giny, ale to nic pewnego.:oops: Quote
agusiazet Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Tęsknię za tym mikrusem, szczekający był, ale był, a teraz jej nie ma!!! Quote
sacred PIRANHA Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 agusiazet napisał(a):Tęsknię za tym mikrusem, szczekający był, ale był, a teraz jej nie ma!!! hihii... ja dzis wyadoptowalam wyzlice zamojska...nie mialam jej w domu tylko j,a ciagle odwiedzialam i gadalam przez kraty...i tesknie...a co dopiero Ty jak mieszkalas z nia razme pod jednym dahcem...ile to bylo? Quote
agusiazet Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 To było półtora miesiąca, al Ginka była nadzwyczaj przytulasta i teraz, czy ktoś ją przytula? Muszę sprawdzić jak ona się ma, muszę to widzieć na własne oczy, że jest jej dobrze!!! Quote
sacred PIRANHA Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 agusiazet napisał(a):To było półtora miesiąca, al Ginka była nadzwyczaj przytulasta i teraz, czy ktoś ją przytula? Muszę sprawdzić jak ona się ma, muszę to widzieć na własne oczy, że jest jej dobrze!!! rozumiem Ciebie...tak to jest, ze o wyadoptowane psiaki sie martwimy jeszcze dlugo po tym jak trafia do nowego domu...przejezd sie do tych ludzi...wpadnij na kawe;) Quote
Tola Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 agusiazet napisał(a):To było półtora miesiąca, al Ginka była nadzwyczaj przytulasta i teraz, czy ktoś ją przytula? Muszę sprawdzić jak ona się ma, muszę to widzieć na własne oczy, że jest jej dobrze!!! Rozumiem Cie Aga. Musisz namawiać TZ, moze zgodzi sie podjechac do Ginki... Quote
agusiazet Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 No, Krzysiek będzie już w najbliższą sobotę, ale tylko na 10 dni, potem w grudniu cały miesiąc. Ale Marlenka, która mieszka koło Tarnobrzegu powinna być w Chmielowie i sprawdzi, co z Ginką!!! Quote
Czaka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 No to super, może uda jej się zrobić jakieś zdjęcia :cool3: Quote
robkowa Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 cieszę się że Ginie się poszczęściło:multi: Quote
agusiazet Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Ja mam nadzieję, że Ginka ma dobrze, wierzę i trzymamkciuki, żeby tak było!! Quote
Czaka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dzięki Tobie Gina dostała nowe życie ! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.