sacred PIRANHA Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='agusiazet']Ludzie są tacy niepoważni, obserwują, dają nadzieję i wypinają się:([/quote] ...a ja zarezerwowalam sunie wyzelke na swoje nazwisko w schronie dla pani...a teraz pani milczy...nie moge sie z nia w zaden sposob skontaktowac...:placz: Quote
agusiazet Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Właśnie tacy niepoważni są ludzie. Po co dają nadzieję i jeszcze robią z człowieka głupka:( Niki nie daj się, jestem z Tobą - robisz coś dobrego!!! Quote
Tola Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Tak bywa... A ja witam w piękny poranek. Ginka na pierwsza po domek! Quote
iwop Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 agusia z tego co u mnie napisałaś, że "nasze" sunie sa tak samo nam wdzięczne...:oops: Quote
agusiazet Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 I dlatego człowiek się stara jak najlepiej im pomóc, znalźć fajny domek, odkarmić!!! Quote
Czaka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 A ja sobie myślę, że u Pajuni wszystko się wyjaśni i jeżeli nie znajdziemy domku dla Giny, to Pajunia się nad nią zlituje. Quote
Alpina Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Do mnie zgłosili się fajni ludzie chcą średnią sunieczkę ale kudłatą i spokojną... Gina kudłata nie jest...Niestety... Może Neli z tego wątku się uda... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85926 Quote
agusiazet Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Właśnie, gdzie jest domek dla Giny? Dzisiaj Ginka chodzi głodna, bo o 17 sterylka. mam nadzieję, że wszystko bedzie ok. Proszę, domku znajdź sie, bo sasiedzi zaczynają burczeć na jazgot czyniony przez Ginę:(:(:(. Ona jazgocze tylko jak jesteśmy w domu i jest za to karcona, ale na razie bez efektów:( Quote
BIANKA1 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 To trzymamy kciuki . Ja latem miałam sterylke kotki . Masakra :shake: Pomimo zabezpieczeń , połowę szwów sama wyjeła . Quote
agusiazet Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Może sterylizacja trochę (chociaż) wyciszy szczekajacą Ginę!!! Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='agusiazet']Może sterylizacja trochę (chociaż) wyciszy szczekajacą Ginę!!![/quote] miejmy nadzieje...mysle ze to problem typowo behawioralny ona zwraca na siebie wasza uwage...jak nikogo nie ma to nie ma takiej potrzeby po prostu...jak sie zachowuje jak np wezmiesz smakolyk do reki i ją do siebie zawolasz, szczeka? Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 a za sterylke trzymamy mocno kciuki i czekamy na szczegolowe info:) Quote
Tola Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 To trzymamy kciuki za Ginkę:loveu:Bedzie dobrze! A co do tego szczekania to Zula szczxeka bardzo jak ktos wchodezi do domu, czy obcy czy swój:roll: I jak wychodzi na spacer. Wie ze nie mozna a drze sie:mad: Ostatnio sasiadka powiedziała mi, ze tego naszego nowego psa to wogóle nie słychać:roll: Quote
BIANKA1 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='martaa2']To trzymamy kciuki za Ginkę:loveu:Bedzie dobrze! A co do tego szczekania to Zula szczxeka bardzo jak ktos wchodezi do domu, czy obcy czy swój:roll: I jak wychodzi na spacer. Wie ze nie mozna a drze sie:mad: Ostatnio sasiadka powiedziała mi, ze tego naszego nowego psa to wogóle nie słychać:roll:[/quote] Sąsiadka jest albo złośliwa , albo głucha :evil_lol: Quote
agusiazet Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Niki-lidka']miejmy nadzieje...mysle ze to problem typowo behawioralny ona zwraca na siebie wasza uwage...jak nikogo nie ma to nie ma takiej potrzeby po prostu...jak sie zachowuje jak np wezmiesz smakolyk do reki i ją do siebie zawolasz, szczeka?[/quote] Ginka szczeka, kiedy koś idzie po schodach, jak ktoś nowy jest u nas w domu, jak ktoś puka lub dzwoni do drzwi, szczeka na pijaków i różnych dziwolongów - w pozostałych wypadkach jest cicha!!! Nie szczeka o jedzenie, ale np. skamle z radości jak przychodzę z pracy lub wstaję rano. Zaraz idziemy do weterynarza na sterylizację i wycięcie przepukliny pępkowej. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok!!! Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='agusiazet']Zaraz idziemy do weterynarza na sterylizację i wycięcie przepukliny pępkowej. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok!!![/quote] trzymamy trzymamy.....:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 i czekamy na relacje po powrocie...trzymaj sie Ginka kochana!!!! Quote
Czaka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Ile ja bym dała żeby moja Zadra tylko szczekała, a ta diablica cały czas podgryza wilki :mad:. Gina pewnie już na stole, trzymaj się malutka !!! Quote
agusiazet Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Gina już na stole, przepuklina nieoperacyjna, więc tylko strylka! Mam ją odebrać po 18-stej! Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Romek-Zamość']Ile ja bym dała żeby moja Zadra tylko szczekała, a ta diablica cały czas podgryza wilki :mad:. Gina pewnie już na stole, trzymaj się malutka !!![/quote] zeby ta Zadra sie nie doczekala kiedys ich odwetu...pewnie jeszcze jest tak, ze jak jednego wkurzy to drugi leci na pomoc...oczywiscie nie Zadrze:evil_lol:...jak wy sobie radzicie jak wychodzicie z domu? zostaja osobno? no i juz pare minut po 17...wetereynarz juz pewnie dziala...trzymamy kciuki za zamojską slicznotke:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='agusiazet']Gina już na stole, przepuklina nieoperacyjna, więc tylko strylka! Mam ją odebrać po 18-stej![/quote] wszyscy sie chyba tutaj stresuja...jestesmy myslami z Toba Agus i Ginką oczywiscie!!! jak przepuklina nieoperacyjna, to co to znaczy,co z nią bedzie? (przepraszam ale nie znam sie na tym:oops:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.