agusiazet Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Poranny spacerek osiołek Gina zaliczył. Zaraz siusiu i do domu - niestety Sony taki szybki Bill nie jest i niestety trzeba było troszkę pochodzić. Jedzonko wmłócone w sekundę, teraz siedzi i gryzie się. Powinnam dzisiaj kupić baterie i porobić jakieś zdjęcia!!! Quote
sacred PIRANHA Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Romek-Zamość napisał(a):Fajnie będzie zobaczyć Ginę! :loveu: nareszcie sie dorwalam u kolezanki do internetu:multi: pierwsze co zrobilam to przeczytalam oczywiscie wszystko:diabloti: ...sunia jest po prostu przekochana, w samochodzie byla bardzo grzeczna, choc nie chciala sie poczatkowo wogole polozyc...byla juz zmeczona kladla sie i za sekundke wstawala i tak w kolko...dopiero u mnie na raczkach sie zdrzemnela:cool3: ... zdjecia z podrozy mam, wiec wstawie jak juz bede miec neta u siebie... Agus normalnie dzieki dzieki dzieki ze sie nią zajmujesz:loveu: ...i milo bylo cie ujrzec:loveu: Quote
agusiazet Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Nawzajem i jeszcze raz piękne dzięki!!! Quote
agusiazet Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 U nas pada, niestety. Widząc taką pogodę Gina oprócz zapierania się na spacerze jeszcze piszczała. Takie spacery to męczarnia, czy jej to przejdzie? I niestety nic nie zrobiła:(:(:( Quote
Czaka Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Ty pewnie Aga już poszłaś do pracy i nasz możliwości częstego wyprowadzania Giny? :shake: Quote
agusiazet Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Tak chodzę, a Gina bardzo niechętnie idzie na spacery i musi wytrzymać!!! Nie ma z tym problemów!! Quote
Czaka Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 To cudownie, że nie załatwia Ci się w domu ? :roll: Quote
Tola Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 agusiazet napisał(a):Tak chodzę, a Gina bardzo niechętnie idzie na spacery i musi wytrzymać!!! Nie ma z tym problemów!! To jestem pełna podziwu:lol: Zula była pare miesiecy w schronisku no i dlugo trwalo przyzwyczajanie jej do parogodzinnej przerwy w siusianiu. A Gina po 3 latach w schronie od razu wie o co chodzi:p Zastanawiam sie co oznacza ta niechec do spacerków...Wyraznie sunia sie czegos sie boi.... Mam nadzieję, ze wkrótce sie to zmieni:lol: Quote
Origami-7 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Ginko spacerki są miłe:Dog_run: Bierz przykład z tego psiaka!!! Quote
agusiazet Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Mam wrażenie, że ona była w domu i ktoś ją tego nauczył, że wychodzi się za potrzebą i wraca natychmiast po jej załatwieniu. Tylko człowiek mógł ją tego nauczyć. Takich umiejętności pies nie nabywa w schronie. A do spacerów musi się przekonać, bo czy chce, czy nie chce musi chodzić - ze względu na Sonego i dla zdrowia też. W ogóle nie brudzi w domu, czyli wytrzymuje - siusiu zdarzyło jej się tylko raz na dywan w dniu przyjazdu!!! Poza tym bezproblemowy piesek. Dzisiaj przyszła paczka z Krakvetu z żarełkiem i łóżkiem dla Giny. Ale ona woli na sofie, na jej posłaniu wyleguje się Sony, bo jest takie miękkie i uginające. Mam wrażenie, że Gina się go boi. Uszka są leczone, w przyszłym tygodniu kontrola i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i się zaszczepimy!!! Quote
agusiazet Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 U nas strasznie leje. Wyszliśmy tylko na chwileczkę i Gina bardzo zadowolona! Quote
Czaka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Myślę, że jak Gina nacieszy się Waszą kanapą , to z miłą chęcią będzie wychodzić na spacerki. :lol: Bardzo się cieszę, że jest taką czyścioszką, my mieliśmy bardzo długo problem z nauczeniem Zadziorki, że sika się wyłącznie na dworze. :mad: Quote
Tola Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Ja tez mysle ze ta niechęc do spacerów to ze strachu i szybko minie, gdy tylko sunia poczuje sie pewniej. Po tak długim czasie zycia w schronie musi sie nacieszyc domowym ciepełkiem:loveu: Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia:thumbs: U nas tez leje, wczoraj Zula wyszła za próg na wieczorne siusiu, zobaczyła ze pada i od razu do domu:shake: Wydelikaciły sie te schronskowe sunie:mad: Nie pomogło wynoszenie na rekach:shake: Trzeba było wracac do domu. Ale wytrzymała do rana:lol: Quote
agusiazet Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Martuś mam prośbę - dopisz w tytule wątku, że Gina jest w DT, ale,że DS bardzo potrzebny!!! Quote
agusiazet Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 U nas trochę przestało padać, więc troszkę pospacerowaliśmy!!! Ja i Sony z entuzjazmem, Gina z niechęcią i ociąganiem! Quote
agusiazet Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Witamy, my już po deszczowym spacerku. Wszystko jak zwykle!!! Chrupki dla psów kują Ginę w zęby, już drugi dzień prawie nie ruszone. I cały czas sprawdza, czy Sony nie ma czegoś lepszego. Ale ten wsuwa wszystko raz dwa, bo wiadomo wróg nie śpi. Za to jak lodówka się otwiera to Gina pierwsza w podskokach biegnie do kuchni, bo przecież ludziska jedzą coś lepszego. Ale ja twardo psy nic nie dostają! Quote
Tola Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 U nas wczoraj lało, dzisiaj nie pada ale mokro i nieprzyjemnie. Moje suczydła tez nie chca spacerowac. Jak czytam o Giier i jej upodobaniach to jakbym widziała Zulę. Juz niby nie połyka jedzenia, ale kazde otworzenie lodówki budzi ją z najgłębszego snu:shake: Mizianka dla czworonogów:loveu: Aga - czy Ginusia troche przytyła? Quote
agusiazet Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Nie, raczej nie przytyła. Ale powiem szczerze, raczej nie powinna przytyć, bo ma krótkie łapki jak jamnik i będzie ciągnęła brzuchem po ziemi!!! U nas wreszcie przestało lać i siąpić, może pójdziemy na dłuższy spacer! Nadal nie zakupiłam baterii, wiec zdjęć nie ma:( Quote
Czaka Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 W Zamościu znowu leje i nie chce się nosa z domu wystawić. :roll: Zadra na dobre zakotwiczyła się na kanapie , a jak ją wołam to mi się chowa po kątach. :mad: Widać ten typ tak ma. :lol: Quote
Origami-7 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Ginko zjadaj psie chrupeczki:loveu: Quote
agusiazet Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Dzisiaj nie pada, przynajmniej u nas! Spacerek zaliczony, chrupki prawie w całości zjedzone - więc wszystko idzie ku lepszemu!!! Quote
Tola Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 I tak powinno być:lol: Jeszcze tylko Gina musi polubic spacerek i bedzie mozna pisac, ze to super dziewczynka:loveu: Quote
agusiazet Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Zaczynam już wpisywać Ginę do różnych ogłoszeń oferujących dom, bo czas leci, a tak jak już pisałam ja mogę być tylko domem tymczasowym, stałym nie!!! Po zakończeniu leczenia uszków wystawię Ginę na Allegro i inne portale typu kupię/sprzedam, może komuś się spodoba i da jej fajny stały domek:) Quote
Czaka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Miejmy nadzieję, że po wakacjach coś ruszy "na psim rynku":roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.