agusiazet Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Rozumiem, bo ja też się tego obawiam. A negocjacje z córką trwają i może jednak Ginie się uda!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 agusiazet napisał(a):Rozumiem, bo ja też się tego obawiam. A negocjacje z córką trwają i może jednak Ginie się uda!!! to tak jak moje negocjacje z rodzina ( siostra jest zdecydowanie za...a to juz bardzo dobrze:cool3: ) Quote
Tola Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 agusiazet napisał(a):Rozumiem, bo ja też się tego obawiam. A negocjacje z córką trwają i może jednak Ginie się uda!!! Negocjuj Ty Aga dalej, negocjuj;) A my trzymamy kciuki:thumbs: :thumbs: :thumbs: Za negocjacje i Ginę:loveu: Quote
Aga76 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Aga, wierzę gorąco w Twoje zdolności dyplomatyczne i ciepło pozdrawiam. Quote
sacred PIRANHA Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 ...ciezka sprawa z tymi rodzinami:-( ale walczmy walczmy walczmy az do skutku:mad: Quote
agusiazet Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 HURA, HURA, HURA!!! Mam wszystkie potrzebne zgody rodziny na wzięcie Giny do nas na DT. Mała, czarna suniu szykuj się do podróży do Mielca!!! Quote
Aga76 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 [quote name='agusiazet']HURA, HURA, HURA!!! Mam wszystkie potrzebne zgody rodziny na wzięcie Giny do nas na DT. Mała, czarna suniu szykuj się do podróży do Mielca!!! Agusiu, masz siłę przebicia :happy1: Quote
agusiazet Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Hm, można to tak określić!!! Ginko, kochana, mała, nieśmiało, suniu, czekamy na Ciebie!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 suuuper!!!!:multi: (mi sie juz Gina po nocach snila...chyba w zyciu sie tyle nie zamartwialam o zadnego psiaka) ...wiec teraz ...transport... Quote
Tola Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 :multi: No to cieszmy sie wszyscy!!! Ja biore na siebie weta, odrobaczenie, odpchlenie, kąpiel. Jutro rano podjade do schronu, omówię z kierownikiem jak to widzi no i szepnę Ginie na uszko to i owo:loveu: Ten wet jutro nie przyjmuje, on dojezdza z Lublina tylko 3 dni w tyg.wiec albo podjedziemy z sunią dopiero w poniedziałek, albo jutro do innego. Niki - lidka - rozejrzysz sie za transportem - koszty podrózy zwrócimy; moze jakis znajomy zechce z Tobą podjechac? Pomysl kochana nad tym, bo to wazne dla Giny. Jutro zajrze tez do jamniorka... Quote
agusiazet Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Wpisałam prośbę na transportowym, ale to niezbyt popularna trasa, więc liczę tylko na łut szczęścia. Może znacie kogoś, kto za niewielki zarobek przewiezie sunię w kulturalnych warunkach? Wasz też bardzo proszę o pomoc!!! Martuś jak zwykle jesteś nieoceniona!!! Quote
Tola Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Kto tylko moze trzyma kciuki za Ginę:thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
sacred PIRANHA Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 co do transportu popytam oczywiscie, zdecydowanie lepiej dla Giny byloby pojechac samochodem osobowym a nie tluc się tyle godzin PKSem...zaczynam sie rozgladac:) Quote
Origami-7 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 [quote name='agusiazet']HURA, HURA, HURA!!! Mam wszystkie potrzebne zgody rodziny na wzięcie Giny do nas na DT. Mała, czarna suniu szykuj się do podróży do Mielca!!! Bardzo się cieszę z tej wiadomości:multi: Pozdrawiam Ciebie i miziam Gine:loveu: Quote
Czaka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Marta mam w domu tabletki na robale i środek na pchły :cool3: Quote
agusiazet Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Witaj, Gino. Dzisiaj Marta, dobry duszek, wyszepcze Ci radosne wieści na uszko - masz kogoś kto Cię kocha i już nie będziesz psem niczyim, będziesz moja! Quote
sacred PIRANHA Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 transport transport transport!!!! aaaa juz mi odwala od myslenia!! Quote
desdemona Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 na pchly sa tezs specjalne obroze z zoologicznych sklepach. sprawdzaja sie. moja sunka w takich chodzi. dzialaja tez odstraszajaco na kleszcze. ale odpchlic na poczatek tez nie zaszkodzi. Quote
Tola Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Wróciłam od Giny:loveu: ; oczywiscie wyszeptałam jej to wszystko na uszko ale ona chyba nie bardzo wierzy; podeszła do siatki, pomachała ogonkiem i siadła sobie znowu smutna w piasku... Umówiłam sie z kierownikiem, ze w poniedziałek zabieram Gine do weta, a potem 2 dni bedzie w osobnym boksie. Tak wiec Niki - lidka od srody Gina moze jechac do Agi, mam nadzieję ze Twoje myslenie przyniesie efekty:lol: Ginka dzisiaj Quote
Tola Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Wieczorkiem napisze Wam na PW, teraz musze uciekac Quote
agusiazet Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Czekamy, na ostatnim zdjęciu Gina wygląda zupełnie jak Zulka!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 no czekamy czekamy...a ja juz kombinuje:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.