desdemona Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Niki-lidka napisał(a):desdemona gdzie jest braniewo??? Braniewo znajduje sie w woj warminsko-mazurskim. jakies 6 km od granicy z Rosja. 40 km od Elblaga, 60 km od Kaliningradu i 100 km od Olsztyna. a czy jest tam najwiekszy poligon wojsk radzieckich??? maz twierdzi, ze nie. Quote
agusiazet Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Był, nie jest. Desdemono nie masz ochoty na przejażdżkę do W-wy? Wejdź na wątek z tego małego banerka w moim podpisie!!! Quote
Origami-7 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Gina szykują sie duże zmiany. Trzymam kciuki, oby sie udało!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Origami-7 napisał(a):Gina szykują sie duże zmiany. Trzymam kciuki, oby sie udało!! Mam nadzieje, że wszystko sie ułozy... Agusia rozmawialam dzis z kolegą, ktory dobrze zna Mielec(bywał tam ponoc nie raz) i doradził mi ewentualną podroz z Zamościa do Mielca pociągiem(okolo 3 godzin), wiec jakby co to zawsze krócej:cool3: Quote
agusiazet Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Tak, Niki, ale pociąg jeździ w takich godzinach, że mnie ani przypiął ani przyłatał. Mam na myśli popularnego Hetmana!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 agusiazet napisał(a):Tak, Niki, ale pociąg jeździ w takich godzinach, że manie ani przypiął ani przyłatał. Mam na myśli popularnego Hetmana!!! tego to ja akurat nie wiem:-( Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 musimy cos wymyslic...musi sie udac...bo jak sie nie uda to ja sie wieszam!!! Quote
agusiazet Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Nie wieszaj się, na razie moje najstarsze dziecię jest na nie!!! Ale mam na nią haka!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 agusiazet napisał(a):Nie wieszaj się, na razie moje najstarsze dziecię jest na nie!!! Ale mam na nią haka!!! na nie?????? no to teraz sie powiesze:angryy: ...a tak powaznie ,mam dzis cięzki emocjonalnie dzien...klopoty z TZtem:shake: chodze z kąta w kąt i nie moge sobie miejsca znalezc, juz nawet łez mi brakuje....jak ja bym chciala teraz pojechac do schroniska i posiedziec teraz z psami:roll: Quote
agusiazet Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Niko, nie stresuj się kochana, TZ-ci tacy są, ale jak ich nie ma to też jest źle!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Gina jest takim smutnym, pozbawionym nadzieji psiakiem...niech ktos jej pokaze co to znaczy miec kochający dom!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 agusiazet napisał(a):Chciałabym, bardzo. Może się uda! ostatnio zastanawialam sie nad takim stwierdzeniem "psy wziete ze schroniska, są tak bardzo wdzieczne, ze zrobią dla ciebie wszytsko o ile tylko zrozumieją czego od nich chcesz...im dluzej w schronisku są tym bardziej są ci wdzieczne" ...Gina jest juz tak dlugo...o wiele dluzej niz jej towarzysze z boksu, ona tylko patrzy jak psy przychodza i wychodzą szczesliwe, przychodza kolejne a ona nadal tam jest... Nie podchodzi do krat jak reszta, nie pcha sie na sile do twojej ręki...owszem jak innych psow nie ma ( pojda np. za panem z jedzonkiem) ona zawolana podchodzi...patrzy tym swoim smutnym zrezygnowanym wzrokiem, da sie poglaskac, ale to wszystko z takim totalnym brakiem nadzieji...:shake: Quote
Tola Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Fakt; w Ginie nie ma nadziei, a jeszcze niedawno z taka radoscia podbiegała do siatki, zaczepiała... Chociaz jak zabrałam ja na smyczy, to potem cały czas stała i machała do mnie ogonkiem. Ona jest w paroletnim więzieniu... Bardzo chciałabym, aby jej sie udało, bo tutaj nie ma szans:-( Quote
sacred PIRANHA Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 martaa2 napisał(a):Fakt; w Ginie nie ma nadziei, a jeszcze niedawno z taka radoscia podbiegała do siatki, zaczepiała... Chociaz jak zabrałam ja na smyczy, to potem cały czas stała i machała do mnie ogonkiem. Ona jest w paroletnim więzieniu... Bardzo chciałabym, aby jej sie udało, bo tutaj nie ma szans:-( zabierzemy ja z tego więzienia...Aga juz urabia corke...potem bedziemy tylko kombinowac z transportem:cool3: Quote
sacred PIRANHA Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Agusia i jak córa?:cool3: ...powiedz jej ze jest tu taka jaedna wredna Niki i ona normalnie strasznie goraco ją pozdrawia:mad: Quote
agusiazet Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Jeszcze nie została zaznajomiona z Giną, ale myślę, że nawet bez jej zapału Ginę weźmiemy!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 agusiazet napisał(a):Jeszcze nie została zaznajomiona z Giną, ale myślę, że nawet bez jej zapału Ginę weźmiemy!!! trzymam kciuki za córe...zawsze to latwiej jak wszyscy w domu są "za":roll: Quote
agusiazet Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Niki, a może Ginę zareklamuj tym znajomym? Quote
sacred PIRANHA Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 agusiazet napisał(a):Niki, a może Ginę zareklamuj tym znajomym? wlasnie wybieram jej zdjęcia z mojej bazy schroniskowych bidulek ( troche tego jest:roll: ) ...i wysle do nich maila:cool3: Quote
agusiazet Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Och, wielkie dzięki i trzymam kciuki, żeby im sie spodobała!!! Nawet dam na jej sterylizację, jeśli o to się rozchodzi!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 agusiazet napisał(a):Och, wielkie dzięki i trzymam kciuki, żeby im sie spodobała!!! Nawet dam na jej sterylizację, jeśli o to się rozchodzi!!! juz wyslalam maila z najlepszymi zdjeciami jakie znalazlam i z moja rekomendacja oczywiscie:cool3: po odczytaniu maila napewno sie ze mna skontaktuja, takze napisze jak poszlo...fajnie by bylo gdyby do nich trafila, bo oni mieszkaja blisko mnie, wiec mialabym małą na oku...to juz moj taki nawyk, ze nie trace z psami, ktorym pomoglam kontaktu, tylko wszystko musze zawsze wiedziec...ale uprzeadzam o tym przyszlych opiekunow juz na pierwszej rozmowie:evil_lol: Quote
agusiazet Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Trzymam kciuki i Sony łapki, żeby Ginie sie udało!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 agusiazet napisał(a):Trzymam kciuki i Sony łapki, żeby Ginie sie udało!!! kciuki, lapki, pletwy, skrzydla...wszystko co sie da tylko zeby Ginie sie udalo...napisalam im ze w razie gdyby chcieli to wirtualan opiekunka moze pokryc koszty sterylizacji za moim posrednictwem, moze tak byc?:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.