Aleksandrossa Posted January 2, 2015 Posted January 2, 2015 Wszystkiego najlepszego dla mojego kochanego Muffinka!Z niecierpliwością czekamy na filmik (i na spacer :P) :D Quote
Niteczka95 Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Wszystkiego Najlepszego 100 lat Muffinka! :P Quote
Kazuro Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 syneczek zmienia się raz na lepsze, raz na gorsze, po problemach, które przepracowaliśmy pojawiają się kolejne więc jest wesoło i nie mogę sie nudzić. skąd ja to znam :p Wszystkiego najlepszego dla Muffinka! Quote
.Agata. Posted January 14, 2015 Author Posted January 14, 2015 Pora na ostatnie już foteczki robione w Wawie :P Quote
Kazuro Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Czemu ostatnie w Wawie? :p przeprowadzka? Quote
.Agata. Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 Tak, szczęśliwie wyprowadziliśmy się z Wawy z nadzieją, że już nigdy więcej nie będzie dane nam tam mieszkać :P Quote
Victoria Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 eeeeeej to nie bedzie spacerku ... ? :C czemu wawa fe? Quote
Guest TyŚka Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Nie wierzę? Wyprawdzka? :O Daleko od W-wy? Quote
angineuuka Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Od zawsze wiadomo, że wawka jest fe :lol: xD Quote
.Agata. Posted January 21, 2015 Author Posted January 21, 2015 Jakieś 250km od Wawy, wróciliśmy do domu :) Powodów było mnóstwo, ale głównym było to, że Roki jest ciężko chory i od grudnia wymaga specjalnej opieki, przyjmowania leków o stałych porach, musi być pod okiem 24h na dobę i bez dodatkowej osoby w domu byłoby to niemożliwe, a wiadomo jakie w takiej sytuacji byłoby wyjście - nikt na to się absolutnie nie zgadza, bo pies ma wolę i chęć życia. Ja nie jestem typem osoby, która mogłaby się martwić przez telefon i siedzieć z założonymi rękami, a gdyby coś się wydarzyło nie wybaczyłabym sobie, że nie było mnie przy nim, nie pomogłam mu lub zwyczajnie się nie pożegnałam. Pewnie poprawię sobie maturę z racji dużej ilości wolnego czasu, już od tej soboty zaczynam pracę :P Quote
Guest TyŚka Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 To zdrówka dla Rokiego. I podziwiam za czyn - nie wiem czy byłabym w stanie porzucić studia... ale z drugiej strony dla psa pewnie bym to zrobiła... wszystkiego najlepszego dla Was (a ja sie pocieszam, że Chełm jest bliżej ode mnie niż W-wka) Quote
.Agata. Posted January 21, 2015 Author Posted January 21, 2015 Jakbym studiowała wetę czy medycynę to faktycznie byłoby czego żałować :D po pierwszym semestrze przejrzałam na oczy, zmieniły mi się plany i priorytety więc był odpowiedni czas żeby przerwać i nie marnować punktów ects :) A my cieszymy się z powrotu jeszcze bardziej, bo już niedługo zdjęć tego duetu https://lh3.googleusercontent.com/-RwWUc1nFwv4/VBQsi8hnuFI/AAAAAAAAEfg/r1XySJQUK78/s650/DSC_1095-058.JPG nie zabraknie, będzie obikowanie i owieczki też będą :) Quote
Guest TyŚka Posted January 21, 2015 Posted January 21, 2015 Skoro przejrzałaś na oczy to faktycznie było bez sensu marnować rok... A ja nawet nie wiedziałam, że Eska gdzieś w okolicy zamieszkała :O Boże, czemu się nie obudziłam;ppp Quote
.Agata. Posted January 22, 2015 Author Posted January 22, 2015 A ja nawet nie wiedziałam, że Eska gdzieś w okolicy zamieszkała :o Boże, czemu się nie obudziłam;ppp Bo jeszcze nie wróciły :P Quote
Agnes Posted January 22, 2015 Posted January 22, 2015 No to się porobiło...ale jesli to nie były TE studia to może i lepiej. Z drugiej strony po 1 semestrze nie da się tego stwierdzić. Zajęcia są raczej mało ciekawe, takie żeby dużo osób odpadło i zrobić przesiew ;) Potem jest ciekawiej i to się pewnie tyczy każdego kierunku. A ja wspominałam ostatnio kuzynce zapsionej która wprowadza się w okolice Św. Bonifacego że będzie miała towarzystwo z fajnym borderem :P Zdrówka dla staruszka! Quote
vege* Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Agata zdrówka dla Rokiego :* A skoro stwierdziłaś, że to nie były te studia, to lepiej, że rzuciłaś niż miałabyś marnować na nie czas ;) Wszystko się jakoś ułoży :) Quote
Clavia Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Ja dopiero w 3 roku po liceum zaczęłam te studia co trzeba. Najpierw nie poszłam na nic bo nie wiedziałam na co, potem 1,5 semestru męczenia się na złych studiach i w końcu jestem juz drugi rok na właściwych. Także nie ma co się przejmować :D Quote
Fauka Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Ja 3 razy zmieniałam kierunek, to nie koniec świata :D Quote
.Agata. Posted January 23, 2015 Author Posted January 23, 2015 No jak na mnie to całkiem spokojnie i bez żalu przestałam chodzić na zajęcia, ominęła mnie sesja więc jest się z czego cieszyć, bo anatomii i statystyki nie zaliczyłabym nawet na sesji poprawkowej :P Mówią, że do 3 razy sztuka no ale mam nadzieję, że od października zacznę już jedyny słuszny kierunek i przestanę w końcu w domu słuchać od mamy, że było zrobić tak jak od początku mówiła :D Quote
Naklejka Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Trzymam kciuki za zdrowie Rokiego! No wawka jest fe, nie chciałabym tam mieszkać :P Ja robię na razie jeden kierunek, w planach kolejny. Chociaż nigdy nie sądziłam, że wybiorę coś takiego. Gdzie ta weta, gdzie ta wymarzona przez ojca medycyna? :lol: Quote
vege* Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 To ja jestem lepsza. Skończyłam klasę biologiczną i maturę z biologii zdawałam. Poszłam na charakteryzację teatralno-filmową, w czerwcu bronię dyplom, a chcę zostać kostiumologiem i kostiumografem w jednym :D Quote
katasza1 Posted January 23, 2015 Posted January 23, 2015 Ja też rzuciłam studia po 1,5 roku studiowania. Przez kierunek który mnie 'nie jarał' i przez to, że studiowanie mi się nie podobało. Germanistyka to jednak nie był szczyt moich marzeń :P Teraz zaczynam technika weterynarii, ale kto wie, może kiedyś wrócę na studia ;) Quote
.Agata. Posted January 23, 2015 Author Posted January 23, 2015 vege, przynajmniej jesteś uzdolniona artystycznie, tego ludziom często zazdroszczę, bo dzięki swoim umiejętnościom zawsze jakoś sobie w życiu poradzą :D Kurcze tak Was czytam i naprawdę jest mi dużo lepiej :D Bez żalu zostawiłam szkołę i wyjechałam z Wawy ale przynajmniej upewniłam się w tym, że to była dobra decyzja :D Z Ronem słabo, dzisiaj nie wracał długo z chaszczy, w które poszedł się załatwić, biedny leżał na ziemi i nie mógł wstać :( Płyn w płucach coraz bardziej utrudnia oddychanie, boję się, że to już a my na siłę wmawiamy sobie, że jakoś sobie radzi :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.