patch75 Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 misio zdrowieje?:razz: bynajmniej jego uszka, moze...;) Quote
patch75 Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 misio zdrowieje?:razz: bynajmniej jego uszka, moze... Quote
Ania_i_Kropka Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Leczenie wreszcie zaczyna odnosić skutki. Uszka są dla Billego najważniejsze to przez nie najbardziej cierpiał. Quote
DarkAngels Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 :) Billy była strasznie zdziwiony jak mnie dzisiaj zobaczyl. Sam nie wiem czemu. ALe jak go wyciągnołem z klatki to wesoło podreptał na trawke, a potem do gabinetu na czyszczenie uszków :) Quote
patch75 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 a jak on teraz chodzi? dalej jest taki slaby? bo wczesniej ledwo na lapach sie trzymal; wterynarz przypiszczala tez, ze ma zaburzenia blednika Quote
Ania_i_Kropka Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Chodzi troszkę lepiej, ale nadal łapki mu się trochę mylą. Ogólnie jest z nim dużo lepiej niż było na początku nie jest jednak dobrze. Quote
patch75 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 dobrze, ze lepiej chodzi, bo ostatnio jak go widzialam, to ledwo szedl do przodu Quote
Jagoda1 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Ma ogromną wolę życia, on chyba nie miał nigdy tak dobrze, jak w schronisku. Quote
patch75 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 jak tylko przyjade, to go wezme na spacer, jedna osoba wiecej do spacerkow:cool3: Quote
Ania_i_Kropka Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Billy ma koleżankę w boksie. Młodziutką Majkę oddaną przez właściciela. Dogadują się dobrze. Młoda Panna odmładza naszego Billego. Quote
DarkAngels Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Billy ma koleżankę w boksie. Młodziutką Majkę oddaną przez właściciela. Dogadują się dobrze. Młoda Panna odmładza naszego Billego. I oto chodzi :multi: Billuś czuje się lepiej ;) W poniedziałek pójdziemy na spacerek na polanke :) Quote
DarkAngels Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Billuś hopamy na pierwszą stronkę :) Jutro będzie długie mizianko i drapanko :) Czekasz i czekasz i czekasz ... Mam nadzieje, że nie długo ktoś Cie pokocha i weźmie do siebie :-( Quote
patch75 Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Billy ma koleżankę w boksie. Młodziutką Majkę oddaną przez właściciela. Dogadują się dobrze. Młoda Panna odmładza naszego Billego. takie towarzystwo na pewno mu nie zaszkodzi, a wrecz przeciwnie, pomoze i rozweseli Quote
DarkAngels Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 patch75 napisał(a):takie towarzystwo na pewno mu nie zaszkodzi, a wrecz przeciwnie, pomoze i rozweseli Suńka już to uczyniła :) Ostatnio jak widziałem Billy;ego do wydawało mi się, ze jest jakiś weselszy i pogodniejszy. Nawet szybciej dreptał do Cioci Weterynarz :) Quote
Jagoda1 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Życie we dwoje jest atrakcyjniejsze, Billy, trzymaj się... Quote
DarkAngels Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Byłem dzisiaj w schronie ... Billy marnieje w oczach. Nie mial siły dzisiaj sie podniesć. Na karku zrobił mu się ropień. :-( Kto go pokocha? Nie zostało mu dużo czasu ... Czy ktoć mu podaruje miłośc i ciepło na te ostatnie dni? Jedyny plus tego wszystkie to to, ze Pani Weterynarz powiedziała, że pierwszy raz ma tak zdrowe uszka odkad jest w schronisku ... Quote
Ania_i_Kropka Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Biedny stary Billy. Kto podaruje mu dom na te ostatnie dni życia??? Quote
patch75 Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 o jezu, czuje sie jakbym byla na karuzeli, raz na dole, raz na gorze, raz dobrze, raz zle i tak non stop; kurde-czy on nie ma naprawde zadnej szansy?:-( Quote
DarkAngels Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Dzisiaj Billy czuł sie troszkę lepiej. Zjadł pół miski jedzonka i poszedł spać na trawce. Ropień troszke się zmniejszył ... Quote
Ania_i_Kropka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Nasz stary biedaczek. Dlaczego spotkała go taka starość???:placz::placz::placz: Quote
DarkAngels Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Billy miał kiedyś domek, ale czar prysł. Został wyrzucony z domku na starość :-( Nie był nikomu potrzebny. Trafił do schroniska gdzie zaznał miłości, a teraz czeka na domek umierając ... :placz: :placz: :placz: Quote
patch75 Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 ja jakos wierze, ze Billy to wszystko przetrzyma, moze to naiwne, bynajmniej do mojego powrotu:-( , a z allegro nikt sie nie zglasza, zreszta nie liczylabym na to, ale probowac zawsze trzeba:-( Quote
DarkAngels Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Z Billym znowu źle :-( Jego stan się pogorszył :( Czy on ma jeszcze szanse na domek? Quote
Ania_i_Kropka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Dzisiaj /Billy cały dzień spędził pod kroplówką. Ola oczyściła mu ropień na szyi. Obawiam się, że Billy zaczyna się poddawać.:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.