amalena Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 A ja mam dobrego weterynarza, który DAJE MI PRÓBKI KARMY i jak psu posmakuje to mogę kupić worek. A jak nie ma próbek, to w zwykłym zoologicznym mogę karmy z wielkiego wora kupić trochę na wagę, i jak psu posmakuje kupić cały worek ;) Ja lubię zmieniać psu karmę - niech ma urozmaicenie. Quote
pipileo Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Oh M@d, a Ty to niby o jakim psie teraz piszesz, bo jak widzę, psi wątek skończył się w tym temacie już dawno. Owczareczka, co zrobic miała, to zrobiła. Karmę pięknie oczerniła, Ty wątek podtrzymałeś, tylko po co? Piszesz tak:cytat: " Nie nie uważam, że to przesada, aby w ramach robienia PR wymienić komuś choćby ten nieotwarty worek na inny gatunek np. ten Pacific... Jest powiedzenie - zadowolony klient powie 1 osobie, niezadowolony powie 10 ...: Ale, czy zdrowo myślący człowiek nie wykonałby takiego ruchu? Zazwyczaj jest tak, że jak się coś kupuje, a okazuje się, że to nie pasuje, idzie sie do sklepu, aby to zwrócić. a czy owczareczka tak zrobiła? Nie! Bo płacze, że zmarnowała 500 złotych . Więc domyslam sie tylko, że to blef. Jeden wielki blef. Dziwię się, bo wszyscy chwalą, a ona jedna nie. Wiem, bo sama karmię Wolfsblutem i znam wszystkie trzy rodzaje. Faktycznie, najbardziej moich psiurom przypasował Wild Pacific, ich wybór. Gdyby umiały czytać skład , wybrałyby pewnie tego z dziczyzną, ale kierują się w swoim życiu innymi instynktami, i wolą to co jest bardzo tłuste. Dla mnie najważniejsza jest ich reakcja, bo gdy długo pracuję, wolę czas wolny poświęcić im na zabawę lub spacer, a nie na przygotowywanie żarełka. Widzę więc M@d, że jesteś w kooperatywie z owczareczką, bo ona dziwnie zamilkła, odkąd Ty się raczyłeś pojawić. Coś mam dziwne odczucie, że reprezentujesz wraz z owczareczką konkurencję . ach i jeszcze jedno. Oszczędzę ci śledztwa. Ja również piszę tylko w temacie żywieniowym na Dogomanii, gdyż jest świetnie rozwinięty. Bo przecież to takie dziwne...:diabloti: A o innych forach zapomniałeś? Quote
Chefrenek Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Pipileo a jak Ty sobie wyobrażasz zwrot otwartego wora karmy? Sorry ale ja jakoś nie bardzo. I gdyby ktoś do mnie przyszedł z żądaniem zwrotu za karmę bo "pieseczkowi" nie smakuje to bym narysowała kółko na czole.:evil_lol: Gdyby była przeterminowana albo miała jakieś robaki w środku, pleśń to co innego. Jak Tobie nie smakuje dajmy na to czekolada to też żądasz zwrotu kasy? Jak sprzedawca może być odpowiedzialny za to, że komuś coś nie pasi? Quote
pipileo Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Chefrenek napisał(a):Pipileo a jak Ty sobie wyobrażasz zwrot otwartego wora karmy? Sorry ale ja jakoś nie bardzo. I gdyby ktoś do mnie przyszedł z żądaniem zwrotu za karmę bo "pieseczkowi" nie smakuje to bym narysowała kółko na czole.:evil_lol: Gdyby była przeterminowana albo miała jakieś robaki w środku, pleśń to co innego. Jak Tobie nie smakuje dajmy na to czekolada to też żądasz zwrotu kasy? Jak sprzedawca może być odpowiedzialny za to, że komuś coś nie pasi? Z tym workiem otwartym, to masz rację, ale Ona kupiła przecież dwa. Więc ten drugi myślę, że mogłaby spokojnie oddać. Ale to w sumie jej problem, bo kto kupuje 30 kg karmy nie mając pojęcia, czy pies będzie jadł. Drugim elementem jest to, że nigdy w to nie uwierzę, że pies po wolfsblucie miał takie, jak to opisuje owczareczka, zaparcia. Pozdrawiam Quote
owczareczka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Witam! Ojjjjjjj- nie zagladnelam przez dwa dni a tu sie w miedzy czasie zrobila taka burzliwa dyskusja :lying: Nie za bardzo wiem od czego zaczac- moze tak: [quote name='Charly']faktycznie kupować trzeba małe ilości- małe worki. Ja na szczęsie zamówilam próbki zanim wpadłam na pomysł zakupu jednej z tych super modnych;) ziolowych "dzikich" karm z rybami czy zdrową zwierzyną z lasu itp:lol:. Pies nawet na to żarcie nie spojrzal- co więcej- psy ze schroniska też nie ruszyły. A wiec- tak oczywiscie powinnam kupic najpierw maly worek- ale male worki byly tylko na zamowienie- nie bylo tez mozliwosci zamowienia probek. :niewiem: Charly jak Ty zamowilas probki?- na stronie nic o takiej opcji nie wspomniano. Po drugie- jak moze co niektorzy zauwazyli- nie mieszkam w Polsce- jezdze raz lub dwa razy do roku i korzystajac z okazji ze jestem autem (i to sporym) i ze w Polsce jest oczywiscie taniej- tak wiec zawsze kupuje karmy i nie tylko karmy w hurtowych ilosciach. Tym razem np. tj z pobytu wielkanocnego przywiozlam ze soba 75 kg karmy m.in. wlasnie Wolfshblut. Plus jeszcze karmy dla kota. No troszke tego bylo. Nie twierdze ze zamowienie dwoch workow (choc o roznych smakach) nieznanej mi karmy bylo dobrym posunieciem. Zasugerowalam sie dobra opinia Wolfsblut m in wlasnie na dogomani i tym ze jest to karma holistyczna i zawiera 50 % miesa a ze chcialam przetestowac i dziczyzne i owce to kupila po worku z kazdej- niestety dostepne od reki byly tylko worki po 15 kg. Powiem szczerze ze testowalam juz wiele karm i jakos nigdy nie zdarzylo mi sie zeby psy jakos specjalnie reagowaly na zmiane karmy poza wygladem siersci i mozez apetytem- dlatego przez mysl mi nie przeszlo ze tak to sie moze skonczyc. Co wiecej- Nina i Trissa bardzo sie od siebie roznia i maja inne gusta "kulinarne" :lol:- Nina to potezny owczarek ze szwedzkiej hodowli- ktory specjalnie nie wybrzydza w jedzeniu i zmiata wszystko z michy z predkoscia blyskawicy- ale mimo to zoladek ma delikatny. Natomiast Trissa to maly mieszaniec ze schroniska w Polsce- bez zadnych problemow trawiennych co by nie zjadla. Mimo to obie suczki zareagowaly dokladnie tak samo- ostrymi zaparciami. Stad moj wniosek ze cos z ta karma jednak jest nie tak. Podkreslam mowie o karmie z dziczyzna i zaluje, ze nie zaznaczylam tego w tytule tego watku. Wiekszosc z wypowiadajacych sie tu i wogole zamieszczajacych pozytywne opinie na dogomani o Wolfsblut pisze natomiast o Wild Pacific. Z tego co widzialam na zdjeciach na dogomani odmiana z ryba ma inne granulki. Czy ktos z dogomaniakow karmiacych odmiana z dziczyzna moglby sie wypowiedziec na temat twardosci karmy? To jest przeciez niemozliwe zeby tylko mi trafil sie worek karmy z super data waznosci i karma twarda jak kamien! Quote
owczareczka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 [quote name='pipileo']Zazwyczaj jest tak, że jak się coś kupuje, a okazuje się, że to nie pasuje, idzie sie do sklepu, aby to zwrócić. a czy owczareczka tak zrobiła? Nie! Bo płacze, że zmarnowała 500 złotych . Więc domyslam sie tylko, że to blef. Jeden wielki blef. Dziwię się, bo wszyscy chwalą, a ona jedna nie. No kochana nie zapedzaj sie ze swoimi zarzutami. Ciekawe czy tez bys byla taka madralinska jakbys sama miala zaplacic za transport 30 kilowej paczki ze Szwecji. Dodatkowo jedna z karm jest otwarta. A przede wszystkim karma jest ze sklepu internetowego- o czym sama dobrze wiesz bo podobno ja kupujesz- wiec po co piszesz bzdury zebym poszla do sklepu i zwrocila?! [quote name='pipileo'] Oszczędzę ci śledztwa. Ja również piszę tylko w temacie żywieniowym na Dogomanii, gdyż jest świetnie rozwinięty. HAHAHA w temacie zywieniowym ciekawe ze 90% twoich postow dotyczy zachwalania i zachecania do kupna karmy Wolfsblut. :angryy: Coz za dziwny zbieg okolicznosci sie wypowiadasz wlasnie w moim watku. Nie interesuje mnie twoja opinia pipileo bo nie jest wiarygodna! Swietnie ze twoim psom ta karma sluzy jesli wogole masz jakies psy- MOJE PO NIEJ CHOROWALY I TO BARDZO! I NIE BEDE O TYM MILCZEC BO TOBIE SIE TAK PODOBA! :angryy::angryy::angryy: Quote
Obama Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 [quote name='M@d']Można nie reagować wcale i nic nie robić. Ale jak już chce się robić agresywny PR, to na taki post nie reaguje się podszywaniem pod zwykłego użytkownika i ściemą, tylko albo wcale, albo rzeczywiście robi się PR! Przykład: Firma Kleber. Po roku z kompletu 4 opon w jednej pęka kord (nadaje się do wyrzucenia). Reklamacja jednej opony skutkuje prośbą o przysłanie WSZYSTKICH, które zostana BEZPŁATNIE wymienione na NOWE! TO jest profesjonalny PR!!! Pomijając absurd tematu,bowiem nie chcę nikogo posądzać o działanie z ramienia pracodawcy( czy to z firmy Wolfsblut czy konkurencji) .Takie zagrania jak w Kleber to wyjątek.Ja znam niestety z autopsji przykład,gdzie wielkie koncerny komputerowe chcą wyłudzić każdy grosz.Z niektórymi wielgachnymi firmami trzeba się procesować,żeby wymienili laptopa,którego sprzedają uszkodzonego.Niestety przechodziłam przez to. W skrócie. Jeśli chodzi o profesjonalny PR.Obecnie niektóre profesjonalne agencje reklamowe,interaktywne w ramach usług PR proponują tego rodzaju reklamę na forach,portalach.Logowanie się,wychwalanie towaru klienta. To już wchodzi w zakres profesjonalnego PR. Tego rodzaju zachowania mają wiele pozytywnych skutków, tak w ramach reklamy( jak choćby pozycjonowanie czy promowanie przez tworzenie pozytywnego wizerunku firmy) jak i badania rynku.Nie chcę podawać nazw firm ,które zajmują się złożoną siecią działań marketingowych w internecie by nie byc posądzoną o działanie w ich szeregach. Quote
deusdeus Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 michau napisał(a):Mógłbyś napisać coś więcej o tym? sorry, ale dawno mnie tu nie było Przed świętami w 2008 dostałem maila, ze promocja, ze karma taniej i takie tam bla bla bla. Niestety, mimo kilkakrotnego logowania się na stronie i próby kupna, cena była taka sama, zero zniżki. Sięgnąłem po maila i doczytałem się, że i owszem, taniej, ale tylko dla wybranych. Wkurzyło mnie to. Bo to trochę tak jak głodnemu patrzeć sie na jedzącego hot doga. Niby wie, że może, a jednak nie może. Albo wysyłamy maila tylko do owych wybranych i koniec tematu, albo dajemy zniżki dla wszystkich. Innymi słowy: poczułem się klientem gorszej kategorii. A że wredna swołocz jestem, to takich rzeczy nie zapomninam:evil_lol: Quote
wolfsblut Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Skoro dostał Pan informacje o promocji dla stałych klientów, to znaczy, że zniżka Panu przysługiwała - w mailu do klientów znajdowała się informacja, co należy umieścić w komentarzu do zamówienia. Zniżka nie była naliczana automatycznie, lecz korygowana potem manualnie. Quote
wolfsblut Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Jeszcze nawiązując do oryginalnego tematu: Wolfsblut nie jest konserwowany ŻADNYMI chemicznymi konserwantami. Do zabezpieczenia karmy wykorzystywane są wyłącznie witaminy i naturalne składniki karmy, a dodatkowo karma znajduje sie w opakowaniu Silverline Oxygene Pack (z wentylem), ktore zabezpiecza przed negatywnym wplywem powietrza, swiatla oraz wilgoci, czyli 3 podstawowych czynnikow, powodujacych utlenianie skladnikow karmy. Tym samym Wolfsblut jest jednak z niewielu karm pozbawionych chemicznych konserwantow. Otrzymalismy rowniez informacje, iz producent jest w trakcie uzyskiwania certyfikatow od niezaleznego laboratorium, ktore potwierdzi brak JAKICHKOLWIEK CHEMICZNYCH KONSERWANTOW we wszystkich wersjach karmy Wolfsblut. Quote
wolfsblut Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Opisany przypadek jest zastanawiajacy. Karmy Wolfsblut tworzone sa w trosce o psy we wszystkich fazach rozwojowych, ale niestety zawsze kazdy przypadek nalezy traktowac indywidualnie. Warto przy przestawianiu psa na nowa karme dokonywac tego powoli przez okres kilku dni, a nawet 1-2 tyg., aby pozwolic, by flora bakteryjna w ukladzie pokarmowym psa dostosowala sie do nowego pokarmu. Szczegolnie ma to znaczenie, gdy roznica miedzy karmami jest znaczaca, jak np. z karmy "premium" o duzej zawartosci zboz i wypelniaczy, na karme "super premium", jaka jest Wolfsblut. Tak wiec jest to podstawa: powolne przechodzenie na nowa karme, bez wystawiania psa na szok, bo wtedy moze byc roznie. Dodam, ze jest to pierwszy przypadek, gdy otrzymalismy informacje o takiej reakcji na karme Wolfsblut. Quote
lilia1983 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 owczareczka napisał(a): Charly jak Ty zamowilas probki?- na stronie nic o takiej opcji nie wspomniano. Ppróbki są tutaj: Witamy na stronach Wolfsblut | Wolfsblut - karmy super premium dla psów Po lewej stronie jest link: "chcę otrzymać próbki", jest tam podana cena, wielkość próbek i numer konta. O próbki można też pytać w sklepach internetowych do których adresy są podane w linku "gdzie mogę kupić?" Ja na temat karmy sie nie wypowiem, bo póki co nie podawałam jej psu, na razie je Royala Quote
pogromca Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 lepiej kupowac psu karme royala jest nalepsza niz jakies nie sprawdzone karmy bo tej karmy bym nigdy zyciu psu nie dał moj pies wychował sie na karmie royala i jest silny potezny ma ładna przede wszystkim sierść mozecie spojrzec bo myslicie ze sie pszechwalam moze to pies wychowany na karmie royala wolf2230 - jankowski - Leszno na Fotka.pl to moj pies nie wspomne ze ten pies był schroniska i nie wyglondał jak teraz wyglonda Quote
pogromca Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Margo napisał(a):Royal to CALKIEM inna kategoria karm... :razz: Ja zlego slowa o niej nie powiem, bo swojego czasu bylam z niej ogolnie zadowolona i to bardzo dobra karma "marketowa". Ale jest to karma "zbozowa", wiec z zalozenie jej juz nie kupuje. Nie ma tez co jej porownywac do Wolfsbluta, bo to jednak karma czysto miesna i juz na starcie to wyzsza "polka" niz Royal.... ;) powiem ci to ma wiecej chemi ten wolfsblut zapytam wypowiedzi wetrynarza ona jest dobra powie wiecej mi o tej karmie i dam to poniedziałek wypowiedz specialisty o tej karmie Quote
Administrators Margo Posted May 9, 2009 Administrators Posted May 9, 2009 pogromca napisał(a):lepiej kupowac psu karme royala jest nalepsza niz jakies nie sprawdzone karmy bo tej karmy bym nigdy zyciu psu nie dał moj pies wychował sie na karmie royala Royal to CALKIEM inna kategoria karm... :razz: Ja zlego slowa o niej nie powiem, bo swojego czasu bylam z niej ogolnie zadowolona i to bardzo dobra karma "marketowa". Ale jest to karma "zbozowa", wiec z zalozenie jej juz nie kupuje. Nie ma tez co jej porownywac do Wolfsbluta, bo to jednak karma czysto miesna i juz na starcie to wyzsza "polka" niz Royal.... ;) Quote
Administrators Margo Posted May 9, 2009 Administrators Posted May 9, 2009 M@d napisał(a):Margo, ja nie mam do nikogo pretensji, że reklamuje swój produkt. (Sam robiem wiele lat w reklamie...) Nie mam też pretensji, że czyjś dział PR mając reklamę swego produktu na "branżowym" portalu, monitoruje opinie o "brandzie" ... (Zdarzało się, że też tak monitorowałem...) JEDNAKŻE istnieje coś jak etyka branży! Alez wlasnie o to mi chodzi... :p Nie wiem kim jest Doskol, ale wiem KIM NIE JEST....:razz: I tez uzywam w tym temacie jedynie logiki... Moze Doskol ma sklep i moze ma w tym sklepie karme. I moze jest to Wolfblut... A moze to rzeczywiscie jedynie osoba broniaca "swojej" karmy... Kiedys tez tak mialam - chodzilo o inna marke, ktorej bronilam jak lwica...do czasu, gdy sie nie popsula... :cool1: Jest mi to obojetne, bo wiem, ze z zadnym razie nie jest to polski dystrybutor karmy robiacy sobie "agresywnego PRa", ani jakis jego pracownik... :cool3: Z tym, ze akurat wypowiedz Doskola wydaje mi sie ogolnie sensowna (bo ja tam nie widze zadnego marketingu)... Natomiast wypowiedz Owczareczki ma pewne luki i jest....dziwna (jak na moj gust zbyt agresywna jak na zwyklego wlasciciela niezadowolonego z zakupu karmy)... ;) Nie neguje tego, ze jej psy mogly miec problemy, bo mialam ONy i wiem jakie maja przewody pokarmowe... Na forum jest masa psow roznych ras, ktore nie sa latwe w zywieniu... Wiem tez, ze nie kazdy pies wszystko lubi - moje nawet glodujac nie beda jadly "sztucznych" bekonow sprzedawanych w sklepach dla psow... To samo z tymi kolorowymi ciasteczkami i innymi podobnymi smakolykami... ale nie twierdze, ze to wina tych "cholernych" ciastek, ale jedynie tego, ze moje psy czegos takiego nie lubia... Owczareczka pisala o moczeniu karmy przez pol godziny - to nie ma sensu, bo zaparcia nie sa spowodowane brakiem wody w karmie i jej "twardoscia"... Karma jak dla mnie jest "normalna" - nie rozni sie od innych ktore kupowalam. Osobiscie nie lubie miekkich chrupek, wybieram te standardowe - pies ma przeciez zeby do gryzienia, a przy tych "papkowatych" bardzo szybko pojawia sie kamien na zebach. Same zaparcia wskazuja predzej na duze przysfajanie karmy - "luzniej" przez psi przewod pokarmowy przechodza karmy z blonnikiem, czyli z zawartoscia zboz (ale z zasady to nie jest ich zaleta ;))... Stad tez na forach tyle tematow opsach majacych problemy z "zatkaniem sie" po zjedzeniu kosci... Nie dlatego, ze kosci sa "be", ale dlatego, ze niektore psy maja wrazliwy uklad pokarmowy i z takim miesno-kostnym jedzeniem sobie nie radza... Moze psy, ktore przez lata przyzwyczaily sie do karm zbozowych (jak pisze Owczareczka 70%) maja problem, aby jesc karme, ktora ma w sobie jednak glownie mieso... I to moze caly "sekret" problemow, jakie mialy po Wolfsblucie jej psy.... PS. Z tego co widzialamm to probki karmy byly oferowane "od zawsze". Nie ma szans, aby przed Swietami nie mozna bylo ich dostac... Quote
Administrators Margo Posted May 9, 2009 Administrators Posted May 9, 2009 pogromca napisał(a):powiem ci to ma wiecej chemi ten wolfsblut zapytam wypowiedzi wetrynarza ona jest dobra powie wiecej mi o tej karmie i dam to poniedziałek wypowiedz specialisty o tej karmie Nie trzeba weterynarza.. Wystarczy przeczytac sklad.... ;) Royal Canin Maxi Junior (jako przyklad) Kukurydza, suszone mięso drobiowe, izolat białka roślinnego L.I.P*., gluten kukurydziany, tłuszcze zwierzęce, białka zwierzęce L.I.P*, mąka kukurydziana, hydrolizowane białka zwierzęce, sole mineralne, pulpa buraczana, olej sojowy, tran, fruktooligosacharydy, łuski i nasiona psyllium, proszek jajeczny, L-lizyna, hydrolizowany wyciąg z drożdży (bogaty w mannooligosacharydy), DL-metionina, tauryna, hydrolizowane skorupiaki (bogate w glukozaminę), hydrolizowana chrząstka (bogata w chondroitynę), wyciąg z aksamitki wzniesionej (bogaty w luteinę). Wolfsblut Blue Mountain Mączka z dziczyzny, ziemniaki, mączka z mięsa królika, skrobia ziemniaczana, tłuszcz jagnięcy, siemie lniane, wątroba jagnięca, tymianek, majeranek, pietruszka, szałwia, oregano, bio-miód, wyciąg z pestek winogron, groch, jabłka, marchewka, puree pomidorowe, algi morskie, żurawina, kozeriadka, ziarna anyżu, mniszek lekarski, spirulina, nogietek, banany, pokrzywa, głóg, żeń-szeń, jeżyny, maliny, borówki, porzeczki, owoce czarnego bzu, aronia, kiełki jęczmienia, sól morska, taurynam lyzina, minerały i witaminy (zawiera między innymi DL-metioninę, probiotyczne fruktooligosacharydy oraz mannanooligosacharydy), ektrakt z rośliny Yucca schidigera. L-karnityna, beta-karoten W pierwszej, w Royalce, jak widzisz glownym skladnikiem sa zboza... A ja mam wilki.... a nie kury... :lol: Wolfsblut jest zboz kompletnie pozbawiony... Dla mnie to najwazniejsza roznica... (ale jak pisalam nie chodzi o sam wybor firmy Wolfsblut, ale ogolnie kupuje jedynie karmy bez zboz). Druga rzecz ktora przemawia zdecydowanie za karmami do jakich zalicza sie Wolfsblut to sklad - na pierwszy rzut oka widac co jest naturalnie, a co nie... ;) No i "last but not least" - Wolfsblut nie ma rakotworczych trans-tluszczy i konserwantow... A to do mnie przemawia... OK, koncze zanim wyjdzie z tego reklama karmy... Na usprawiedliwienie dodam, ze to samo moge napisac jeszcze o kilku innych karmach... ;) Quote
Chefrenek Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Margo napisał(a): No i "last but not least" - Wolfsblut nie ma rakotworczych trans-tluszczy i konserwantow... A to do mnie przemawia... No właśnie. RC ma BHT, BHA i inne galusany potasu:cool3:. Jedynie co ma dobre to diety wet. edit: kiedyś być może RC było ok ale odkąd produkuje karmy w Polsce, bardzo spadło na jakości. Quote
akodirka Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Margo napisał(a): bo swojego czasu bylam z niej ogolnie zadowolona i to bardzo dobra karma "marketowa" no właśnie, na nieszczęście w szczęściu kilka razy widziałam royala w hipermarketach.... Quote
Chefrenek Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Temidium napisał(a):TOTW niestety jest konserwowany ethoxyguiną... I to nie tylko jego rybi wariant :roll: Ethoxy mogą (ale nie muszą) być konserwowane ryby użyte do produkcji. Quote
owczareczka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 [quote name='Margo'] Moze psy, ktore przez lata przyzwyczaily sie do karm zbozowych (jak pisze Owczareczka 70%) maja problem, aby jesc karme, ktora ma w sobie jednak glownie mieso... I to moze caly "sekret" problemow, jakie mialy po Wolfsblucie jej psy.... PS. Z tego co widzialamm to probki karmy byly oferowane "od zawsze". Nie ma szans, aby przed Swietami nie mozna bylo ich dostac... Nigdy nic takiego nie napisalam ze karma ktorej wczesniej uzywalam zawierala 70% zboz - napisalam ze zawiera mniej miesa niz Wolfsblut tj 30% a ZBOZ NIE ZAWIERA WCALE co jest zreszta wyraznie podane na opakowaniu. Poza tym do karmy dodaje gotowane mieso wiec na brak miesa moje psy na prawde nie moga narzekac. Tak wiec prosze Cie Margo nie wymyslaj- jako administrator powinnas dbac o to by trzymac sie faktow. Zreszta nie dziwi mnie ze bronisz Wolfsblut- w koncu maja u was wykupiona reklame :cool3: Po drugie karme kupilam na www.ZdrowyPiesek.pl i tam nie bylo mozliwosci zamowienia probek. Quote
ZdrowyPiesek.pl Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Witam Serdecznie wszystkich Forumowiczów. Jestem właścicielem sklepu internetowego ZdrowyPiesek i myślę, że najwyższy czas wyjaśnić kilka niejasności dotyczących karmy dla psów Wolfsblut. Postaram się w punktach odpowiedzieć na kilka najważniejszych cytatów z tego wątku. To co piszę poniżej jest skierowane do wszystkich, a nie tylko do Pani Owczareczki i nie stanowi krytyki nikogo, a w szczególności Pani Owczareczki. Tylko dlatego użyłem jej cytatów, że stanowią one ważną część tego tematu. 1. "Po drugie karme kupilam na ZdrowyPiesek i tam nie bylo mozliwosci zamowienia probek." Zawsze jest możliwość zamówienia darmowych próbek, które dopasowuję do potrzeb klienta. Wystarczy o nie poprosić telefonicznie lub przez mail. Oczywiście nie są one wystawione w sklepie jako produkt, ponieważ ich nie sprzedaję. Jednak aby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości, w nowej wersji sklepu ZdrowyPiesek.pl, która pojawi się w ciągu 3 tygodni, zamieszczę czytelną informację o możliwości zamówienia próbek. 2. "A wiec- tak oczywiscie powinnam kupic najpierw maly worek- ale male worki byly tylko na zamowienie- nie bylo tez mozliwosci zamowienia probek." Małych worków rzeczywiście nie było. Jednak już są i to we wszystkich 3 smakach. Producent o to zadbał mimo, że prawie nikt nie kupuje karmy 2 kg. 3. "Mieszalam im ja ze swiezym miesem lub puszka no to od niechcenia zjadaly." "Mieso zawsze delikatnie podgotowuje. Karme przez pierwsze 3 dni mieszalam ze stara wiec nie sadze zeby to bylo za szybko. Zawsze tak robilam przy zmianie diety i bylo dobrze." NIE WOLNO TAKICH RZECZY ROBIĆ! Nie powinno się mieszać nawet różnej karmy Wolfsblut ze sobą, a co dopiero mieszać karmę z puszką, w której jeden Bóg wie co się znajduje. Nie powinno się mieszać karmy Wolfsblut z dodatkowym mięsem, bo będzie go za dużo. 50% mięsa w suchej masie, to wystarczająca ilość. Trudno być zdziwionym, że pies się źle czuje po takiej wybuchowej mieszance. Ja na przykład jestem w 100% pewny, że nie czułbym się dobrze gdybym zjadł schabowego z ziemniakami i surówką, zmieszanego z kebabem i hot-dogiem, polanego zupką chińską. W każdym razie aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości, na wszelki wypadek umieszczę w sklepie informację, o tym aby Wolfsbluta nie mieszać z konserwami i dodatkowym mięsem. Oczywiście stosując karmy Wolfsblut, można również podawać mięso. Jednak najlepiej nie w tym samym czasie co karmę i w małych ilościach raz na jakiś czas. To już zależy od psa. Ważne aby nie przesadzić z ilością mięsa. 4. "Po pierwsze : karma bardzo intensywnie pachnie ZIOLAMI a nie owocami lesnymi i psy samej nie chcialy nawet tknac. Zapach na prawde odrzucajacy!" Po pierwsze zioła mają z reguły intensywniejszy zapach niż owoce. I chyba jest to normalne, że np. oregano intensywniej pachnie niż jagoda. Jeśli komuś wydaje się to dziwne, to może w miseczce zmieszać sobie kilka ziół i kilka owoców i sprawdzić jak to pachnie. Po drugie, co do tego, że zapach jest odrzucający, to już kwestia gustu. Jeśli dla kogoś oregano, żen-szeń, pietruszka czy szałwia śmierdzi, to jest to już kwestia gustu. Dla mnie te zioła pięknie pachną i gotując używam ich codziennie. 5. "Nigdy nic takiego nie napisalam ze karma ktorej wczesniej uzywalam zawierala 70% zboz - napisalam ze zawiera mniej miesa nizWolfsblut tj 30% a ZBOZ NIE ZAWIERA WCALE co jest zreszta wyraznie podane na opakowaniu." Bardzo jestem ciekaw co to za karma, która ma 30% mięsa i nie zawiera żadnych zbóż. Jeśli faktycznie zawiera 30% mięsa w suchej masie, to co zawiera pozostałe 70%, bo na pewno nie są to same zioła i owoce. W żadnym razie nie krytykuję tej karmy, ale jedynie jestem ciekaw jak się nazywa oraz jaki jest jej skład. Mam na myśli całkowity skład, a nie jego lepszą część. Jeszcze raz pozdrawiam:) Wojciech Chłapek Quote
Darvin Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='ZdrowyPiesek.pl']Witam Serdecznie wszystkich Forumowiczów. Jestem właścicielem sklepu internetowego ZdrowyPiesek i myślę, że najwyższy czas wyjaśnić kilka niejasności dotyczących karmy dla psów Wolfsblut. Postaram się w punktach odpowiedzieć na kilka najważniejszych cytatów z tego wątku. To co piszę poniżej jest skierowane do wszystkich, a nie tylko do Pani Owczareczki i nie stanowi krytyki nikogo, a w szczególności Pani Owczareczki. Tylko dlatego użyłem jej cytatów, że stanowią one ważną część tego tematu. 1. "Po drugie karme kupilam na ZdrowyPiesek i tam nie bylo mozliwosci zamowienia probek." Zawsze jest możliwość zamówienia darmowych próbek, które dopasowuję do potrzeb klienta. Wystarczy o nie poprosić telefonicznie lub przez mail. Oczywiście nie są one wystawione w sklepie jako produkt, ponieważ ich nie sprzedaję. Jednak aby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości, w nowej wersji sklepu ZdrowyPiesek.pl, która pojawi się w ciągu 3 tygodni, zamieszczę czytelną informację o możliwości zamówienia próbek. 2. "A wiec- tak oczywiscie powinnam kupic najpierw maly worek- ale male worki byly tylko na zamowienie- nie bylo tez mozliwosci zamowienia probek." Małych worków rzeczywiście nie było. Jednak już są i to we wszystkich 3 smakach. Producent o to zadbał mimo, że prawie nikt nie kupuje karmy 2 kg. 3. "Mieszalam im ja ze swiezym miesem lub puszka no to od niechcenia zjadaly." "Mieso zawsze delikatnie podgotowuje. Karme przez pierwsze 3 dni mieszalam ze stara wiec nie sadze zeby to bylo za szybko. Zawsze tak robilam przy zmianie diety i bylo dobrze." NIE WOLNO TAKICH RZECZY ROBIĆ! Nie powinno się mieszać nawet różnej karmy Wolfsblut ze sobą, a co dopiero mieszać karmę z puszką, w której jeden Bóg wie co się znajduje. Nie powinno się mieszać karmy Wolfsblut z dodatkowym mięsem, bo będzie go za dużo. 50% mięsa w suchej masie, to wystarczająca ilość. Trudno być zdziwionym, że pies się źle czuje po takiej wybuchowej mieszance. Ja na przykład jestem w 100% pewny, że nie czułbym się dobrze gdybym zjadł schabowego z ziemniakami i surówką, zmieszanego z kebabem i hot-dogiem, polanego zupką chińską. W każdym razie aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości, na wszelki wypadek umieszczę w sklepie informację, o tym aby Wolfsbluta nie mieszać z konserwami i dodatkowym mięsem. Oczywiście stosując karmy Wolfsblut, można również podawać mięso. Jednak najlepiej nie w tym samym czasie co karmę i w małych ilościach raz na jakiś czas. To już zależy od psa. Ważne aby nie przesadzić z ilością mięsa. 4. "Po pierwsze : karma bardzo intensywnie pachnie ZIOLAMI a nie owocami lesnymi i psy samej nie chcialy nawet tknac. Zapach na prawde odrzucajacy!" Po pierwsze zioła mają z reguły intensywniejszy zapach niż owoce. I chyba jest to normalne, że np. oregano intensywniej pachnie niż jagoda. Jeśli komuś wydaje się to dziwne, to może w miseczce zmieszać sobie kilka ziół i kilka owoców i sprawdzić jak to pachnie. Po drugie, co do tego, że zapach jest odrzucający, to już kwestia gustu. Jeśli dla kogoś oregano, żen-szeń, pietruszka czy szałwia śmierdzi, to jest to już kwestia gustu. Dla mnie te zioła pięknie pachną i gotując używam ich codziennie. 5. "Nigdy nic takiego nie napisalam ze karma ktorej wczesniej uzywalam zawierala 70% zboz - napisalam ze zawiera mniej miesa nizWolfsblut tj 30% a ZBOZ NIE ZAWIERA WCALE co jest zreszta wyraznie podane na opakowaniu." Bardzo jestem ciekaw co to za karma, która ma 30% mięsa i nie zawiera żadnych zbóż. Jeśli faktycznie zawiera 30% mięsa w suchej masie, to co zawiera pozostałe 70%, bo na pewno nie są to same zioła i owoce. W żadnym razie nie krytykuję tej karmy, ale jedynie jestem ciekaw jak się nazywa oraz jaki jest jej skład. Mam na myśli całkowity skład, a nie jego lepszą część. Jeszcze raz pozdrawiam:) Wojciech Chłapek Nie jestem specem od karm, używam czegoś podobnego w składzie tzn. Taste Of The Wild, ale za ten tekst chyba się przerzucę :p a dla Pani Owczareczki to raczej dobrą melisę z ziół :thumbs: Quote
leepa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 A ja jestem ciekawa dlaczego Wolfsblut jest Premium a nie Super Premium... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.