Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaglądam do biedaka.

Mam hotelik koło Wieliczki (7 km od Wieliczki)
Pisała do mnie na PW Gabi79 z pytaniem o transport.
Mogłabym pojechać po psiaka ale za zwrot kosztów, bo ostatnio uzbierało się u mnie troszkę bazdomniaków na BDT i czekają mnie spore wydatki, ponieważ u mojej suni zdiagnozowano chorobę Cushinga, a przy tej chorobi leczenie jest bardzo drogie.

Posted

Oj współczuję. Przez ponad 3 lata walczyłam z tym wstrętnym Cushingiem u mojego tymczasa, który okazał się być nie adoptowalny.

Ja niestety nie mogę zadeklarować stałej kwoty, ale postaram się wysupłać jednorazowo jakiś grosik dla malucha.

Posted

Cudownie, jesteście wspaniałe/wspaniali:loveu::ylsuper:Uwielbiam Was.
Tylko jak na razie Anka nie wypatrzyła psa a chodzi i szuka. Jak go znajdzie, złapie i będziemy kombinować dalej. W poniedziałek przepyta Straż i w UM, żeby wiedzieć jaka jest sytuacja i żeby na pewno uchronić go przed wywózką do NT. Jak tylko będzie wiadomo gdzie-jak-co, dam znać od razu. Mam nadzieję, że po prostu ktoś go przygarnął/albo zmigrował a nie same-wiecie-co. Aha, Ania potwierdziła, że w całej okolicy nie ma ogłoszeń że pies zaginął a specjalnie sprawdzała.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
jako Fundacja przejmiemy polowe kosztow to jest 150 zl. miesiecznie reszte musicie sobie dozbierac.

To wspaniale, bardzo dziękujemy!!!
Makila napisał(a):
Zaglądam do biedaka.

Mam hotelik koło Wieliczki (7 km od Wieliczki)
Pisała do mnie na PW Gabi79 z pytaniem o transport.
Mogłabym pojechać po psiaka ale za zwrot kosztów, bo ostatnio uzbierało się u mnie troszkę bazdomniaków na BDT i czekają mnie spore wydatki, ponieważ u mojej suni zdiagnozowano chorobę Cushinga, a przy tej chorobi leczenie jest bardzo drogie.


Makila, dzięki serdeczne, a jaki byłby koszt transportu?

AMIGA napisał(a):
Oj współczuję. Przez ponad 3 lata walczyłam z tym wstrętnym Cushingiem u mojego tymczasa, który okazał się być nie adoptowalny.

Ja niestety nie mogę zadeklarować stałej kwoty, ale postaram się wysupłać jednorazowo jakiś grosik dla malucha.


Dziękujemy w imieniu psiaka, oby się znalazł.

Posted

Rumi. napisał(a):
już mam, jest to wieliczka, psiak jest na tyle mały że do transporterka wejdzie?



Felka z Bagien napisał(a):
Zapisuję i trzymam kciuki!!!!!


Dziękuję, że jesteście u malucha!!!

Podobno jest mały, wielkości jamnika.
Oby tylko nic złego mu się nie stało

Posted

Piesek jest malusi - jak "standardowy" kot lub miniaturowy jamnik. Powinien się raczej zmieścić do transporterka. Jak dotąd Anka go nie znalazła, ale szuka, bo wie, że to szansa jedna na milion. Jeszcze raz dziekuję - zarówno za ofertę DT jak i za ofertę pokrycia połowy kosztów utrzymania pieska w DT. Teraz tylko musi się znaleźć cały i zdrowy:kciuki:

Posted

Rozumiem,że Anka jak znajdzie malucha to go przetrzyma do momentu odebrania przez Makile-tak?
Muszę pomyśleć,porachować ale na pewno pomogę finansowo.Trzymam kciuki za załapanie maluszka.Biedny mały,głodny,chory,bezdomny.

Posted

Wchodzę za każdym razem jak się mi wyswietla, że ktoś coś napisal z nadzieją, że biedak się znalazł. Kurcze, nie znam nikogo z Wadowic, kto by się mógł przyłączyć do poszukiwań :-(

Posted

Makila napisał(a):
Koszt transportu to około 50zł, jak dobrze liczę :lol:

Ok.
AMIGA napisał(a):
Mały, nie chowaj się, bo nawet nie wiesz, że czeka Cię lepsze życie.
Jak dojdzie co do czego, to wpłacę 30 zł na transport do Makili

Dzięki serdeczne!!!
Alienor napisał(a):
Dołożę resztę do transportu, tylko musi się znaleźć.

Czyli kosztami transportu nie musimy się martwić:lol:
kontaktogloszenia napisał(a):
Ja również zaglądam do psiaczka...Jak będzie już u Makili to wpłacę 50zł.Trzymam kciuki żeby się znalazł biedaczek!

Witaj Wiolu, dzięki za deklarację:loveu:
Anula napisał(a):
Rozumiem,że Anka jak znajdzie malucha to go przetrzyma do momentu odebrania przez Makile-tak?
Muszę pomyśleć,porachować ale na pewno pomogę finansowo.Trzymam kciuki za załapanie maluszka.Biedny mały,głodny,chory,bezdomny.

Anula, dzięki, kochana jesteś!!!
AMIGA napisał(a):
Wchodzę za każdym razem jak się mi wyswietla, że ktoś coś napisal z nadzieją, że biedak się znalazł. Kurcze, nie znam nikogo z Wadowic, kto by się mógł przyłączyć do poszukiwań :-(


AMIGA, ja też co chwilę zaglądam i czekam na info od Alienor.

Próbowałam obejrzeć film, ale nie mogę się skupić, martwię się o tego maluszka.

Mały znajdź się, błagam!!!

Posted

Jestem na zaproszenie.
Faktycznie, mieszkam w okolicy, konkretnie w Wieprzu. Niestety, należę do osób niezmotoryzowanych...
Jeszcze 2 lata temu na dogo bezpośrednio z Wadowic była ciotka sabusia, ale chyba usuniete ma konto. Z Suchej Beskidzkiej jest Black_Sheep (jeśli nicku nie pomyliłam).

Zadzwońcie na straż miejską lub podjedźcie do Choczni do spółki EKO - tam są przetrzymywane psy przed wywozem do schronu w Nowym Targu (przynajmniej z tym schronem Wadowice miały podpisaną umowę w 2013, nie wiem jak teraz). Jeśli został odłowiony, informacje dostaniecie. Akurat jeśli chodzi o SM z Wadowic, to mogę powiedzieć, że mają "serce dla zwierząt"...

Na portalu wadowice24 znalazłam link do wiadomości o porzuconej haszczance, są tam podane takie numery telefonów, cytuję "[FONT=georgia]W sprawie adopcji suczki prosimy o kontakt po nr [/FONT]33 873 18 11[FONT=georgia] wew.[/FONT] 122, 219 lub 206"

Posted

[quote name='ewunian']Jestem na zaproszenie.
Faktycznie, mieszkam w okolicy, konkretnie w Wieprzu. Niestety, należę do osób niezmotoryzowanych...
Jeszcze 2 lata temu na dogo bezpośrednio z Wadowic była ciotka sabusia, ale chyba usuniete ma konto. Z Suchej Beskidzkiej jest Black_Sheep (jeśli nicku nie pomyliłam).

Zadzwońcie na straż miejską lub podjedźcie do Choczni do spółki EKO - tam są przetrzymywane psy przed wywozem do schronu w Nowym Targu (przynajmniej z tym schronem Wadowice miały podpisaną umowę w 2013, nie wiem jak teraz). Jeśli został odłowiony, informacje dostaniecie. Akurat jeśli chodzi o SM z Wadowic, to mogę powiedzieć, że mają "serce dla zwierząt"...

Na portalu wadowice24 znalazłam link do wiadomości o porzuconej haszczance, są tam podane takie numery telefonów, cytuję "[FONT=georgia]W sprawie adopcji suczki prosimy o kontakt po nr [/FONT]33 873 18 11[FONT=georgia] wew.[/FONT] 122, 219 lub 206"

Kochani a ja na FB znalazłam takie ogloszenie .Proszę zobaczcie ,bo psiaczek malutki i od paru dni na ulicy pod blokiem czeka na swojego zmarłego pana :(
https://www.facebook.com/pasja.hera/media_set?set=a.606540006111287.1073741875.100002658799538&type=1

Posted

Treść ogłoszenia na FB
Pies na ulicy tuż obok mojego bloku, właściciel zmarł! (przedwczoraj był pogrzeb). Pilnie potrzebny dom Tymczasowy lub stały! Dokarmiam go, ale nie jestem wstanie ochronić przed wielkim psem, samochodem i złym człowiekiem!!!!! Schronisko nie przyjęło, brak miejsc. Pies spanikowany siedzi pod swoją klatką, nie wie co się dzieje, szuka pana, cały czas czeka na niego :(

Kontakt:609 470145
https://www.facebook.com/pasja.hera/media_set?set=a.606540006111287.1073741875.100002658799538&type=1

Posted

[quote name='ewunian']Jestem na zaproszenie.
Faktycznie, mieszkam w okolicy, konkretnie w Wieprzu. Niestety, należę do osób niezmotoryzowanych...
Jeszcze 2 lata temu na dogo bezpośrednio z Wadowic była ciotka sabusia, ale chyba usuniete ma konto. Z Suchej Beskidzkiej jest Black_Sheep (jeśli nicku nie pomyliłam).

Zadzwońcie na straż miejską lub podjedźcie do Choczni do spółki EKO - tam są przetrzymywane psy przed wywozem do schronu w Nowym Targu (przynajmniej z tym schronem Wadowice miały podpisaną umowę w 2013, nie wiem jak teraz). Jeśli został odłowiony, informacje dostaniecie. Akurat jeśli chodzi o SM z Wadowic, to mogę powiedzieć, że mają "serce dla zwierząt"...

Na portalu wadowice24 znalazłam link do wiadomości o porzuconej haszczance, są tam podane takie numery telefonów, cytuję "[FONT=georgia]W sprawie adopcji suczki prosimy o kontakt po nr [/FONT]33 873 18 11[FONT=georgia] wew.[/FONT] 122, 219 lub 206"
Wielkie dzięki za namiary!!!

[quote name='kontaktogloszenia']Kielce oś na Stoku tam siedzi i czeka na swojego zmarłego pana malutki biszkoptowy piesek ...tylko jego pan nigdy już nie wróci :(
Kto jest z Kielc i mógłby pomóc????
O rany, katastrofa, w tej chwili nie kojarzę nikogo z Kielc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...