Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam Was wszystkich. :)
Ten temat będzie poświęcony Joy, która zamieszkała u mnie 1.05.2014 roku.

Joy ma 5 miesięcy, jest córką dzikiej suczki. Cały miot uratowały wolontariuszki ze Skaryszewa. Młoda znajdowała się 350 km ode mnie, ale jak tylko znalazłam ją na facebooku, wiedziałam, że to "ta jedyna". :) Na szczęście dziewczyny zorganizowały transport i dzięki temu mogłam spełnić swoje marzenie. :)

Joy na początku nie miała lekko. Była tak zarobaczona, że mdlała wolontariuszom na rękach. Mimo trudnego startu wydobrzała i jest radosnym szczeniakiem.

Przez te zdjęcia się w niej zakochałam. :)





Psa planowałam od dawna. Początkowo miał być to border collie, jednak później stwierdziłam, że zaryzykuję i wezmę kundelka. Młoda jest niesamowicie pojętna i żywiołowa, co bardzo mi odpowiada, bo chcę z nią aktywnie spędzać czas i próbować psich sportów. Na razie trenujemy sobie z klikerem, ale bardziej dla zabawy. Poza tym Joy poznaje otoczenie, zaprzyjaźnia się z psami i pobliskimi jeziorami. ;)

Ten temat powstał między innymi po to, żebym mogła zapytać Was o różne rzeczy w razie potrzeby. Liczę na Wasze doświadczenie. :)

*

Joy zaprasza do częstych odwiedzin! :)

Edited by misha23
Posted

Witamy. :)
Przede wszystkim obedience. W wakacje spróbujemy agility, w przyszłości marzy mi się też frisbee. No i sztuczki, Joy je uwielbia. :)

Posted

O matce wiadomo tylko tyle, że ruda. :D Nic poza tym. W ogóle powiedzcie mi, czy 5-miesięczny psiak dużo jeszcze urośnie? Ma długaśne łapy. ;)

I jeszcze troszkę zdjęć:



I ulubiona sztuczka - "Kto to?", czyli opieranie łap na ramieniu i zaglądanie pod nim. ;)

  • 2 weeks later...
Posted

O, widzę, że historia podobna do mojej :D Fejsbuki, ten jeden, jedyny "borderek" 300 km od domu, no ale cóż, serce nie sługa. ;)

Joy jest śliczna i super, że trafiła do kogoś, kto z nią pracuje. :D

Posted

bellatriks, faktycznie podobna. :) Ciekawe, czy będzie taka, jak dorośnie. :)

Czy możecie mi polecić jakąś stronę, wątek, cokolwiek, gdzie mogę poczytać o początkach frisbee?

Kolejna porcja zdjęć młodej - Joy rośnie jak szalona. :)











I co Wy na to? :)

Posted

Śliczna! :loveu: Fajnie, że będzie można śledzić tu jej losy, mam nadzieję, że będziesz często wrzucać fotki :).

Co do początków frisbee to wydaje mi się, że teraz można się wstrzymać z pokazywaniem jej dysków (a tym bardziej biedronkowych, one są strasznie plastikowe i niezbyt nadają się dla psów) i pracować nad super aportem, motywacją. Można też zacząć robić coś na świadomość ciała (to się przydaje chyba w każdym sporcie).

Posted

Wiem, że ten dysk to nieporozumienie. :D Chciałam po prostu zobaczyć, czy taka zabawka przypadnie jej do gustu. :)
Chodzi o aport formalny? W kwestii frisbee jestem zielona, wiem tylko tyle, że mi się podoba. ;)

Posted

A jeśli chcę też uczyć formalnego, to nie będzie z tym problemu?

W ogóle, młoda je karmę Josera Junior, ale zauważyłam, że się drapie (wet najpierw wyczyścił jej gruczoły okołoodbytowe, później przepisał tabletki na różne zapalenia skóry i po tabletkach było lepiej, ale teraz znów to drapanie wraca). Możliwe, że to od karmy? Teraz chcę ją przestawić na Ariona, żeby sprawdzić, czy problemem jest karma.

Posted

misha23 napisał(a):
A jeśli chcę też uczyć formalnego, to nie będzie z tym problemu?

W ogóle, młoda je karmę Josera Junior, ale zauważyłam, że się drapie (wet najpierw wyczyścił jej gruczoły okołoodbytowe, później przepisał tabletki na różne zapalenia skóry i po tabletkach było lepiej, ale teraz znów to drapanie wraca). Możliwe, że to od karmy? Teraz chcę ją przestawić na Ariona, żeby sprawdzić, czy problemem jest karma.


U mojego suka aport formalny i zabawowy to dwie różne rzeczy i nie ma problemu z odróżnianiem ;).

Może być od karmy, może być od trawy albo od czegoś innego. Josera i Arion to według mnie niezbyt dobry wybór na początek, nie są to raczej najlepsze karmy dla młodego organizmu, więc i tak bym zmieniła. Na dogomanii w dziale żywienie jest całe subforum na temat suchych karm :).

Posted

Dzięki za odpowiedź.

Dziś byłyśmy z Joy u weta i ech... To oburzające! :angryy: Poszłyśmy do jednego, a on powiedział, że suczka musi cały czas dostawać leki, bo to pewnie jakaś alergia i możliwe, że będzie je musiała brać do końca życia. Zdziwiło mnie, że nawet jej nie obejrzał, choć wspomniałam, że ma łupież. Więc poszłyśmy do nowego gabinetu, który otworzono w moim mieście. Dowiedziałam się, że to, co przepisał tamten wet to sterydy, które mogłyby zaszkodzić nerkom Joy i jej rozwojowi. Pani weterynarz bardzo dokładnie obejrzała Joy, a później poświęciła bardzo dużo czasu, żeby opisać, jaką dietę u niej zastosujemy. I nie wzięła pieniędzy. Teraz przez dwa tygodnie Joy je sam ryż z odrobiną kurczaka, a my zmieniamy weterynarza, zdecydowanie.

Posted

Joy od tygodnia je ryż i już ma go trochę dość. To też wymusiło przerwę w ćwiczeniu sztuczek, bo ryż to fatalny smakołyk. ;)

Na szczęście dziś przyszedł nasz pierwszy dysk. Sunia jest na niego mega, mega nakręcona. Dziś zrobiłyśmy trzy kilkuminutowe "spotkania" z dyskiem i jestem zachwycona jej reakcją. :) Udało jej się nawet złapać rollera i pobiec z nim parę metrów w moim kierunku, co uważam za duży sukces. :)

Uszka nadal nie mogą się zdecydować, w jakiej zostaną formie, ale prawdopodobnie jedno będzie stojące, a drugie załamane jak u collie. ;)

Posted

I jak tam się Joy miewa? :)
My też walczymy z alergią, testów nigdy nie robiliśmy, tyle że u nas dość łatwo ustalić co powoduje daną alergię ;) No i trzymam kciuki by Twojej Joy wprowadzona dieta pomogła :)

Posted

misha23 napisał(a):
Joy od tygodnia je ryż i już ma go trochę dość. To też wymusiło przerwę w ćwiczeniu sztuczek, bo ryż to fatalny smakołyk. ;)

Na szczęście dziś przyszedł nasz pierwszy dysk. Sunia jest na niego mega, mega nakręcona. Dziś zrobiłyśmy trzy kilkuminutowe "spotkania" z dyskiem i jestem zachwycona jej reakcją. :) Udało jej się nawet złapać rollera i pobiec z nim parę metrów w moim kierunku, co uważam za duży sukces. :)

Uszka nadal nie mogą się zdecydować, w jakiej zostaną formie, ale prawdopodobnie jedno będzie stojące, a drugie załamane jak u collie. ;)


Czyli trochę z uszkami jak u mojej collaczki, jej jedno stoi po pogryzieniu, a drugie prawidłowo. Joy jest śliczna, nwm dlaczego, ale jak ją zobaczyłam, to od razu pomyślałam, że to suczka. Może dlatego, że jest taka drobna :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...