Wyjątek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Biedactwo... ja juz po przeprawie z Gera w wieku szczeniecym wiem że całe jedzenie trza chować. Nie może stac na stole ani minuty jeśli nie ma mnie lub Tza w pobliżu- takie ot nasze postanowienie ;) Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 [quote name='Wyjątek']Biedactwo... ja juz po przeprawie z Gera w wieku szczeniecym wiem że całe jedzenie trza chować. Nie może stac na stole ani minuty jeśli nie ma mnie lub Tza w pobliżu- takie ot nasze postanowienie ;) Ja też o tym wiem, to mama sie zagadała z bratem i zapomniała, że jedzenie zostało na stole... I takie teraz tego skutki :shake: Quote
furciaczek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Oj to mialas noc pelna wrazen;) dziendobry:loveu: Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 furciaczek napisał(a):Oj to mialas noc pelna wrazen;) dziendobry:loveu: No miałam, miałam a teraz mam pachnący pokój :shake: czeka mnie szorowanie :roll: Dobry? Czy ja wiem :eviltong: Quote
basia2202 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 będzie doobrze;) psy to łakomczuchy... trzeba uważać... jak Sara już nie wymiotuje, to doobrze... koopale pewnie będą jeszcze niefajne, ser żółty raczej ciężko strawny jest... ale przejdzie jej;) oby tylko się nie nabawiła problemów z jelitami jak Zuzka:roll: Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 [quote name='basia2202']będzie doobrze;) psy to łakomczuchy... trzeba uważać... jak Sara już nie wymiotuje, to doobrze... koopale pewnie będą jeszcze niefajne, ser żółty raczej ciężko strawny jest... ale przejdzie jej;) oby tylko się nie nabawiła problemów z jelitami jak Zuzka:roll: Dzięki Basiu :) no już nie wymiotuje, tylko raz w nocy. To nie był żółty ser, ani biały to był taki wiejski ser robiony przez jakąś znajomą rodziców... nie wiem czy to lepiej, czy gorzej. Ale jakoś to będzie ;) Quote
despera Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 O matko, Agacia, niewesoło masz:shake: Mam nadzieję, że Sarci szybko przejdzie:) Pozdrawiamy maluszka i pancię!!:loveu: Quote
Marta_Ares Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Hejka;) biedna Sarcia, nie zazdroszcze takiej nocy:shake: Moze jakies nowe fotki by sie przydaly:evil_lol: Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 despera napisał(a):O matko, Agacia, niewesoło masz:shake: Mam nadzieję, że Sarci szybko przejdzie:) Pozdrawiamy maluszka i pancię!!:loveu: Sara już jak nowa, przespała pół dnia a teraz szaleje :evil_lol: Muszę ja zabrać na spacerek, ale to troche później :) Marta_Ares napisał(a):Hejka;) biedna Sarcia, nie zazdroszcze takiej nocy:shake: Moze jakies nowe fotki by sie przydaly:evil_lol: Fotki będą jak zrobie, postaram sie dzisiaj coś zrobić ;) Quote
Pimpek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Życzę Sarci szybkiego powrotu do zdrowia :loveu: I czekam na fotki (jak się oczywiście Sarci polepszy) :p Quote
Pimpek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Juhu !! Sarci się polepszyło :p:loveu: Ale super !! No ale teraz to fotki dawaj :diabloti: Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Pimpek napisał(a):Juhu !! Sarci się polepszyło :p:loveu: Ale super !! No ale teraz to fotki dawaj :diabloti: No ja też sie ciesze ;) ale fotki to musze najpierw zrobić :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Witaj Agatko :diabloti: Witaj Saruniu żygawko wstrętna :loveu: Rok temu Wredota się czymś zatruła, wymiotowała przez kilka dni, nie wychodziła w ogóle z koszyka, nie miała sił sie podnieść, leciała mi przez ręce, załatwiała sie pod siebie... w życiu się tak jeszcze o nią nie bałam jak wtedy :shake: Quote
Tina.Sara Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 HEJAAAAAAAAAA :evil_lol: ale noc miałaś :shake: Quote
Helga&Ares Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Zdróweczka dla Sarci i Pańci na wszelki wypadek ;);) Quote
basia2202 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='agaciaaa']Dzięki Basiu :) no już nie wymiotuje, tylko raz w nocy. To nie był żółty ser, ani biały to był taki wiejski ser robiony przez jakąś znajomą rodziców... nie wiem czy to lepiej, czy gorzej. Ale jakoś to będzie ;) hmm... zależy jak na to spojrzeć :cool3: z jednej strony pewnie lepiej, bo jak ktoś sam robi, to nie dodaje żadnych ulepszaczy czy innych takich tam rzeczy :) a z drugiej... mooożee.. bardziej tłusty był ten ser, czy coś? :cool3: aaale.. jak widzę wszystko już wróciło do normy:) czyli gites malina :p Quote
Pimpek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 A ja czekam aż zrobisz te fotki Sarci :diabloti: Sorry że cię tak popędzam ale nie zawsze jestem taka cierpliwa :diabloti: Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 [quote name=':: FiGa ::']Witaj Agatko :diabloti: Witaj Saruniu żygawko wstrętna :loveu: Rok temu Wredota się czymś zatruła, wymiotowała przez kilka dni, nie wychodziła w ogóle z koszyka, nie miała sił sie podnieść, leciała mi przez ręce, załatwiała sie pod siebie... w życiu się tak jeszcze o nią nie bałam jak wtedy :shake: Cześć :loveu: No to w porównaniu do Ciebie, ja miałam luuuuuzik i laaaajcik :evil_lol: Tylko jedna kupka i jedno żyganako na dywan :evil_lol: już chyba wszystko ok, bo była jedna normalna kupka :multi: (fajnie tak cieszyć sie z kupy..) [quote name='Tina.Sara']HEJAAAAAAAAAA :evil_lol: ale noc miałaś :shake: No super, pełną wrażeń i z małą ilością snu :evil_lol: [quote name='Sznaucerka-Balbina']Doberek:loveu: Zdrówka dla Sarci. Bry :) Dziękujemy bardzo :) [quote name='Helga_psiaki']Zdróweczka dla Sarci i Pańci na wszelki wypadek ;);) Dziękujemy podwójnie :) [quote name='basia2202']hmm... zależy jak na to spojrzeć :cool3: z jednej strony pewnie lepiej, bo jak ktoś sam robi, to nie dodaje żadnych ulepszaczy czy innych takich tam rzeczy :) a z drugiej... mooożee.. bardziej tłusty był ten ser, czy coś? :cool3: aaale.. jak widzę wszystko już wróciło do normy:) czyli gites malina :p Może i lepiej.. o tłustość sie nie martw, Sara przecież zagryzła masłem :cool3: ech paskuda, niby już ok, ale co sie pomartwiłam, to moje.. [quote name='Pimpek']A ja czekam aż zrobisz te fotki Sarci :diabloti: Sorry że cię tak popędzam ale nie zawsze jestem taka cierpliwa :diabloti: Zrobiłam te fotki, żebyście sie w końcu wszyscy odczepili :eviltong: Oczywiście wyszły, jakie wyszły, czyli nienajlepsze, bo ciemno sie już zaczynało robić.. :shake: musze je najpierw pozmniejszać i powycinać, żeby cokolwiek widać było i wtedy wstawie. Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 No to fotki ;) przepraszam za jakość :shake: następnym razem będę robić za dnia, to może będzie więcej widać ;) Quote
Helga&Ares Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 http://images21.fotosik.pl/401/aca6f32ee1e636eb.jpg to jest fajne:) ta jakość wcale nie taka najgorsza;) Quote
Helga&Ares Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 http://images26.fotosik.pl/75/1cd74c0407fe62cd.jpg wow, ale ogoooon!!! ;D:D:D Quote
agaciaaa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 [quote name='Helga_psiaki']http://images21.fotosik.pl/401/aca6f32ee1e636eb.jpg to jest fajne:) ta jakość wcale nie taka najgorsza;) Ciemne strasznie wyszły, mimo że jeszcze nie było aż tak ciemno :shake: Zaraz ciąg dalszy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.