emdziolek Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 HeJo:multi: Czy sarunia nie ma czegoś z pittbullka? bo taka jakaś pittbullkowata mi sie zdaje.. ale tylko troszeczkę :loveu: Ślicze foteczki! buziaki i mizianko dla suni!!:loveu: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 emdziolek napisał(a):HeJo:multi: Czy sarunia nie ma czegoś z pittbullka? bo taka jakaś pittbullkowata mi sie zdaje.. ale tylko troszeczkę :loveu: Ślicze foteczki! buziaki i mizianko dla suni!!:loveu: Nie wiem... nie mam pojęcia. Chłopak od którego ją mamy twierdził, że to amstaff... jasne. Może troszke z astka ma, ale niewiele. Pytałam weta, czy coś mu ona przypomina, to mówił, że żadnej konkretnej rasy. A jak powiedziałam o astku, to stwierdził, że może troche.. Więc nie wiem w sumie co z mego skarba wyrośnie ;) ale to nieważne. Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Wet może Ci ocenić zdrowie psiaka, od rasowości sa kynolodzy :eviltong: Nawet gdyby była podobna do ASTa to i tak byłaby kundelkiem bo R=R, kundelaski i tak są rulez :evilbat: Mój łaciaty to równiez kundel :loveu: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Wet może Ci ocenić zdrowie psiaka, od rasowości sa kynolodzy :eviltong: Nawet gdyby była podobna do ASTa to i tak byłaby kundelkiem bo R=R, kundelaski i tak są rulez :evilbat: Mój łaciaty to równiez kundel :loveu: Wiem, wiem. Ale wet chyba bardziej sie zna od 14-latka? :eviltong: a że r=r wiem! tak byłam ciekawa, czy moja paskuda coś przypomina :evil_lol: a nie znam żadnego kynologa, niestety :eviltong: Quote
Marta_Ares Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 mi tez bardzo Astka przypomina ale w sumie to nie jest takie wazne, wazne ze jest piekna:loveu: :loveu: :loveu: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Marta_Ares napisał(a):mi tez bardzo Astka przypomina ale w sumie to nie jest takie wazne, wazne ze jest piekna:loveu: :loveu: :loveu: nooo pewnie, przecież to moje słońce kochane :loveu: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 no jasne, proście, a będzie wam dane :evil_lol: Troche jęzorkowych fotek zmęczonej Saruni: folia też może być fajną zabawką ;) Quote
Marta_Ares Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 http://images27.fotosik.pl/51/de68b92025dcb4aa.jpg sliczne:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Asiaczek Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 [quote name='agaciaaa'] Jeeeee, co za spojrzenie!:loveu: Pzdr. Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 I kolejne fotki pieknej dziewczynki :loveu: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :loveu: :loveu: :loveu: Saruni coś odbiło i zamiast spać, gwałci swój kocyk :evil_lol: o już chyba przestała :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Figowej zdarzało się że w czasie zabawy probowała zrobić dzieci mnie... :lol: Na szczęscie skończyło sie to 1,5 roku temu w lecznicy Jamnik w Rzeszowie :evil_lol: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Figowej zdarzało się że w czasie zabawy probowała zrobić dzieci mnie... :lol: Na szczęscie skończyło sie to 1,5 roku temu w lecznicy Jamnik w Rzeszowie :evil_lol: Sare chyba czeka to samo... :evil_lol: ale ona preferuje swój kocyk, albo mego psa- taka jakby poduszke ;) zboczucha mała. Czasem przychodzi do mnie rano do łóżka, wciąga na nie tego plaskatego psa i gwałci :diabloti: Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 :evil_lol: :evil_lol: Szczeniory tak mają :evil_lol: Ale kłopotliwe to troche jest kiedy wpadają znajomi a pies dobiera sie do pluszaka :evil_lol: Bedziecie Sarunię sterylizować? :razz: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :: FiGa :: napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: Szczeniory tak mają :evil_lol: Ale kłopotliwe to troche jest kiedy wpadają znajomi a pies dobiera sie do pluszaka :evil_lol: Bedziecie Sarunię sterylizować? :razz: :evil_lol: dobrze że gości nie gwałci :diabloti: Jeszcze nie wiem jak to będzie, ale chyba ją wysterylizujemy.. Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 A sa i takie psy :evil_lol: Szczerze współczuje właścicielom, ja bym umarła na miejscu :lol: Moich rodziców przekonały czerwone kropki w całym domu i stada psów koczujące na naszyc schodach :mad: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :: FiGa :: napisał(a):A sa i takie psy :evil_lol: Szczerze współczuje właścicielom, ja bym umarła na miejscu :lol: Moich rodziców przekonały czerwone kropki w całym domu i stada psów koczujące na naszyc schodach :mad: Kiedyś byłam na ognisku z grupką znajomych i jedna dziewczyna wzięła ze sobą psa. O matko jak on wszystkim działał na nerwy, nie było osoby, której by na nogi nie naskoczył :evil_lol: on gwałcił wszystko co sie ruszało :evil_lol: Właśnie tego sie boje.. minusy posiadania suni. Więc chyba lepiej wysterylizować i mieć z głowy, tylko nie wiem czy rodziców przekonam. Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 agaciaaa napisał(a):Kiedyś byłam na ognisku z grupką znajomych i jedna dziewczyna wzięła ze sobą psa. O matko jak on wszystkim działał na nerwy, nie było osoby, której by na nogi nie naskoczył :evil_lol: on gwałcił wszystko co sie ruszało :evil_lol: Właśnie tego sie boje.. minusy posiadania suni. Więc chyba lepiej wysterylizować i mieć z głowy, tylko nie wiem czy rodziców przekonam. Brrr nie wyobrażam sobie tego :evil_lol: Czytałam gdzieś o tym.. Samce coraz rzadziej mają możliwość spotkania suki w rui, dochodzi do tego że inny pies, czasami kot a nawe człowiek może stac sie atrakcyjnym obiektem dla takiego psiaka... Nigdy nie bede miec samca :lol: A jesli juz to bez jajek :evilbat: Jesli w miare szybko sie cieczke zauważy to kropek nie bedzie, ale u nas było coś takiego że po powrocie ze szkoły się skapnęliśmy że wszędzie są czerwone kropki, nie mielismy szans zauważyć tego wczesniej :lol: Ja mieszkam na wsi także miałam gorzej ;) U nas wiekszosc psow 'lata' luzem, także średnio 15 psów koczujących na schodach to normalka :shake: Gdy wychodziłam na spacer z łaciata to dzwoniłam po sąsiadkę i ona biegała wokół nas z łopatą do sniegu :evil_lol: W miastach nie ma takiej ilosci psow biegajacych wolno.. ;) Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Brrr nie wyobrażam sobie tego :evil_lol: Czytałam gdzieś o tym.. Samce coraz rzadziej mają możliwość spotkania suki w rui, dochodzi do tego że inny pies, czasami kot a nawe człowiek może stac sie atrakcyjnym obiektem dla takiego psiaka... Nigdy nie bede miec samca :lol: A jesli juz to bez jajek :evilbat: Jesli w miare szybko sie cieczke zauważy to kropek nie bedzie, ale u nas było coś takiego że po powrocie ze szkoły się skapnęliśmy że wszędzie są czerwone kropki, nie mielismy szans zauważyć tego wczesniej :lol: Ja mieszkam na wsi także miałam gorzej ;) U nas wiekszosc psow 'lata' luzem, także średnio 15 psów koczujących na schodach to normalka :shake: Gdy wychodziłam na spacer z łaciata to dzwoniłam po sąsiadkę i ona biegała wokół nas z łopatą do sniegu :evil_lol: W miastach nie ma takiej ilosci psow biegajacych wolno.. ;) Hahahaa :evil_lol: z łopatą :evil_lol: teraz sie śmieje, a ciekawe co będzie jak Sara będzie miała cieczke :diabloti: niby w mieście jest mniej takich psów, ale na ich brak narzekać nie można.. Ostatnio taki fajny sie przyplątał a ja go głupia zawołałam i pogłaskałam, a on wtedy do Sary mi sie zaczął dobierać :shake: więc go musiałam przegonić. Już sie boje co to będzie.. Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 agaciaaa napisał(a):Hahahaa :evil_lol: z łopatą :evil_lol: teraz sie śmieje, a ciekawe co będzie jak Sara będzie miała cieczke :diabloti: niby w mieście jest mniej takich psów, ale na ich brak narzekać nie można.. Ostatnio taki fajny sie przyplątał a ja go głupia zawołałam i pogłaskałam, a on wtedy do Sary mi sie zaczął dobierać :shake: więc go musiałam przegonić. Już sie boje co to będzie..Tak z łopatą :eviltong: Po prostu moja cierpliwośc skończyła sie gdy pokaźnych rozmiarów napalony pies rłapał mnie za nogawke spodni i zaczął szarpać a inne w tym czasie próbowały zgwałcić mi psa :mad: Z koleżanką smiejemy się z tej łopaty do dziś :lol: No ale ważne że skutkowało :evil_lol: Cóż... więc ja bede się smiać :evil_lol: Quote
agaciaaa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Tak z łopatą :eviltong: Po prostu moja cierpliwośc skończyła sie gdy pokaźnych rozmiarów napalony pies rłapał mnie za nogawke spodni i zaczął szarpać a inne w tym czasie próbowały zgwałcić mi psa :mad: Z koleżanką smiejemy się z tej łopaty do dziś :lol: No ale ważne że skutkowało :evil_lol: Cóż... więc ja bede się smiać :evil_lol: No pewnie, to ja sie chyba w łopate zaopatrze :evil_lol: skoro to dobry sposób :evil_lol: Idę spać, bo już oczy sie kleją. Dobranoc :bye: Quote
:: FiGa :: Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 buhahah :evil_lol: Branoc, ja własnie tez już sobie idę :bye: Quote
Asiaczek Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Dobrze by było, abyś przekonała Rodziców co do sterylizacji Sary. To naprawdę najbezpieczniejsza metoda na uniknięcie niechcianej ciąży, nieplanowanych maluchów, koczujących przed klatką psów i wkurzających spacerów... Pzdr. Quote
basia2202 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 eloł blondyna :multi: i pańciu blondyny :evil_lol: nie nadrabiamy zaległości, bo dziś nie mamy czasu - w cholere roboty... i jesteśmy wykończone wczorajszym dniem :roll: witamy się, cmokamy w nochalka Sarcię i spadamy:) do później jakoś tam...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.