Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wiem wiem, rozmawiałam z Pawłem, głupio wyszło. Nie wiem jak tam ten Pan z biurem ustalał (bo jak przestał się określać dokładnie kiedy go weźmie, kazałam mu się bezpośrednio z biurem kontaktować...)
wczoraj miałam drugi tel. wszystko na razie ok, mam parę zdjęć ;)

[IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=7b7fc72fc5&view=fimg&th=147f2409fa307fde&attid=0.4&disp=inline&realattid=1476883918703558656-local3&safe=1&attbid=ANGjdJ9YtMDO-Bd_1CMK0C30o2fKF3vnJxIPqN4_NRyIjs1ON6XDaRcP-sWoNmpnIp0CLLAJ7j_q491CF08XVHX3bq4ab7fVhdp2oHturyiIMpzQtZInp__otx0z9O8&ats=1408519965684&rm=147f2409fa307fde&zw&sz=w1342-h480[/IMG]

[IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=7b7fc72fc5&view=fimg&th=147f2409fa307fde&attid=0.2&disp=inline&realattid=1476883918703558656-local1&safe=1&attbid=ANGjdJ890y7xPmC0mKRZ4Cdk_oITk7pztfYEgNoFEME8i5donnKAftDe5zXD47Nfa919fxv3Ho5tjrHjhF7ByysPIWWeOKkIzsNi_vTH7FQ_JbiAdfSyH9z2snlE2-g&ats=1408519965683&rm=147f2409fa307fde&zw&sz=w1342-h480[/IMG]

[IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=7b7fc72fc5&view=fimg&th=147f2409fa307fde&attid=0.7&disp=inline&realattid=1476883918703558656-local6&safe=1&attbid=ANGjdJ_JgHl2etND993l_o78O6O0cq2Ygycb7GTg-DqkkjQRPSjhG4Zvo1uiSt98h1i7ilGnIFZmbs73fBykQgeWf_Vlr8cFcvEk0D4Y7DFBZ2uAZgjUywx0FR7hOfs&ats=1408519965684&rm=147f2409fa307fde&zw&sz=w1342-h480[/IMG]

  • Replies 95
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzwonił do biura i umawiał się na sobotę, choć w biurze nic konkretnie nie wiedzieli. Niby ktoś tam dzwonił ale nie pamiętają dokładnie o co chodziło...
Zdjęcia widziałam :) jakbyś mogła zapytać tych Państwa czy możemy jedno ze zdjęć wykorzystać i udostępnić na fb Fundacji? Oczywiście jedno z tych gdzie nie widać dzieci i jest sam Boston.

Posted

[quote name='Patrycja*']To poczekam do soboty, bo do zdjęcia przydałaby się również krótki komentarz co tam u chłopaka :)[/QUOTE]


W sumie wszystko w porządku, Boston przywitał nas bardzo energicznie jak to Boston, posiurał nas przy tym. Podobno to normalne, że jak się mega cieszy to siura. Oddawać patyków dalej nie chce :eviltong: Żadnych szkód nie zrobił, kwiatki itd wszystko stoi ;) przebywa wyłącznie na ogródku, tam ma też kojec z budą. Do domu się nie pcha. Uwaga -> jest leniwy, czasami mu się nie chce gonić za patykami itd (kto by pomyślał?) Z dziećmi wszystko okej, czasami niechcący przewróci tego najmniejszego chłopaka.
hmm no to na tyle chyba. Wychodziliśmy razem z Państwem, oni wszyscy do parku, razem z Bostonem a my do domu ;)
więcej info u Pawła :lol:

album : [URL]https://plus.google.com/u/0/photos/114300610368099584275/albums/6050746977588862497[/URL]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--wP811VchSo/U_iTYQCjNdI/AAAAAAAAHF8/Ku1QTfqq2Mo/w737-h553-no/IMG_0017.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jfTf1v9NKxI/U_iUkboppPI/AAAAAAAAHHc/WrsvFuZiWW4/w737-h553-no/IMG_0029.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-u5yrmbefyV8/U_iSm5Jj3zI/AAAAAAAAHE4/u5d5hACG0T4/w737-h553-no/IMG_0008.JPG[/IMG]

Posted

[quote name='Agnieszka.D']Zadowolony Boston :) powodzenia mały!
Rozmawiałam z Pawłem właśnie. Wspominał, że Boston oznaczył Ci buty :D[/QUOTE]

Buty to nic, jak rozłożył się przed Pawłem na grzbiet to oberwałam w rękę... ciśnienie ma:evil_lol: ale najważniejsze że jest zadowolony, ja w sumie też :)

Posted

Też słyszałam o wyczynie Bostona ;) mieliście pewność, że ucieszył się na Wasz widok :D super, że mu tam dobrze i trzymam mocno kciuki, żeby już tam nie było żadnych problemów. Ale skoro ma małych kompanów do zabawy i cały ogród do dyspozycji to może się chłopakowi już nudzić nie będzie ;)
A jedno ze zdjęć zapożyczę sobie na fb fundacji :)

  • 4 weeks later...
Posted

Co u Bostonka słychać?

 

wszystko OK. Pan jeszcze parę razy dzwonił, raz był zgrzyt jak Boston nie chciał do kojca wejść ale Pan sobie poradził. A tak to w porządku, chłopak nawet omija kałuże (dostałam filmik), a w schronisku żadnej kałuży nie przepuścił 

  • 3 weeks later...
Posted

A jakie uczucia w stosunku do Bostonka żywią właściciele?

Nie zachęcają go do wejścia do domu?Tak im jest wygodniej?

 

od razu Pan zaznaczał, że chce żeby pies był na zewnątrz. Na początku miałam zastrzeżenia, ale na wizycie wszystko było OK, pies zadowolony. Ogólnie nie pcha się do domu. Najważniejsze że Pan rozwiązuje problemy na bieżąco, bo Bostonkowi udało się parę razy sprzeciwić ;) a z poprzednich domów wracał głównie przez to

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...