Patrycja* Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 maciaszek napisał(a):Wstawione! Dziękuję :) Quote
Patrycja* Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 W czwartek Boston na początku spaceru stracił przytomność w związku z czym natychmiast trzeba było z nim wrócić do schroniska. Pojechał z Soboz do weterynarza. Z tego co wiem ma podejrzenie anemii i zarobaczenia. Morfologia wyszła ok, z sercem też w porządku. Ale zapewne Soboz może powiedzieć coś dokładniej. Te wydarzenia spowodowały, że Boston jest kolejnym psiakiem, który jak najszybciej potrzebuje domu, choćby tymczasowego i trzeba porządnie go przebadać... W sobotę chłopak czuł się już lepiej choć upał dawał mu się porządnie we znaki. W drodze na Borki obowiązkowe były postoje w cieniu. Jednak jak już tam doszliśmy to Boston dostał takiego zastrzyku energii, że szalał w wodzie ile tylko się da :) a poniżej dowody :D Quote
choba Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 No to niewesoło... Oby z Bostonkiem było lepiej Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 To niedobrze ;( ale jak morfologia jest ok to na jakiej podstawie podejrzewają anemię? Quote
Patrycja* Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='go|denk@!']To niedobrze ;( ale jak morfologia jest ok to na jakiej podstawie podejrzewają anemię?[/QUOTE] Taką dostałam informację. Może wypowie się ktoś, kto wie więcej na ten temat. Quote
Patrycja* Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 Boston towarzyszył dziś Romie i Alkowi na wybiegu. Chwile szaleństwa przeplatane były wylegiwaniem w cieniu. Zdecydowanie chłopakowi ten upał nie służy. Ale żeby biegać za piłką siłę znalazł :) Quote
Agnieszka.D Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 Bardzo mu nie służy! Wzięłam go później na spacer, to co 3 kroki kładł się na boku i psa nie było :roll: Usadowiliśmy się na terenie schronu pod krzaczkiem i był już bardziej zadowolony :) Wylałam na niego miskę wody - o matko, jaki był szczęśliwy! :D. To naprawdę dziwne, bo on faktycznie nie przejawia żadnej agresji na wolontariacie. Dziś podeszły do nas dziewczyny, które przyszły do Eliota. Boston bardzo chętnie się z nimi witał i sprzedawał buziaki :). Przywitał się dziś nawet ładnie z Harperem ;) Pani Ania powiedziała mi dziś że biochemia wyszła ok i że Boston jest zdrowy... Otworzyłam więc mu wyjście na wybieg (ostatnio miał zamknięte,bo było podejrzenie choroby więc nie chcieli żeby się przegrzał na słońcu). Zobaczymy co będzie dalej. Quote
Agnieszka.D Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 Patrycja, zapomniałaś dodać że chłopak pokonywał równoważnię na torze :D Może bez większej gracji, no ale zawsze :) Quote
choba Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 [quote name='Agnieszka.D']Patrycja, zapomniałaś dodać że chłopak pokonywał równoważnię na torze :D Może bez większej gracji, no ale zawsze :)[/QUOTE] Robicie z Bostona nowego mistrza agility? :P Quote
Agnieszka.D Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 [quote name='choba']Robicie z Bostona nowego mistrza agility? :P[/QUOTE] No pewnie! :) tunel też dziś kilka razy pokonał, sam od siebie :) Quote
maciaszek Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 A czy Boston miał badane serce? Z jakiegoś powodu musiał stracić przytomność... Quote
Agnieszka.D Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 Tak, nie znam szczegółów, ale jakieś badania pod kątem serca miał robione i podobno też wyszło ok. Jeśli faktycznie jest zdrowy, to może to przez upały, może leżał na wybiegu na słońcu zbyt długo i się przegrzał. Nie wiem... Oby się to już nie powtórzyło... Quote
saphira18 Posted July 31, 2014 Author Posted July 31, 2014 ostatnio po paru ogłoszeniach posypały się maile i telefony, dalej się sypią :eviltong: na razie ustawiona jest jedna rodzina na sobotę, zobaczymy co z tego wyjdzie... wiadomo że adopcja, jeśli rodzina się zdecyduje potrwa troszkę, wizyty itd... będę pisać na bieżąco co i jak ;) Pan konkretny i mam dobre przeczucie Quote
Agnieszka.D Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 Oby Twoje przeczucia się sprawdziły:kciuki:! Quote
Romina_74 Posted August 1, 2014 Posted August 1, 2014 Trzymam za tego fisia małego :) Za dobry domek! Quote
Patrycja* Posted August 3, 2014 Posted August 3, 2014 I jak tam dziś poszło? W sobotę Boston standardowo taplał się w wodzie a oto dowody :) Quote
saphira18 Posted August 4, 2014 Author Posted August 4, 2014 wczoraj przyjechała rodzinka w komplecie, wszystko fajnie, ale oni wyjeżdżają za 1,5 tyg na jakiś tydz na wakacje jeszcze. mogli by go dopiero wziąć pod koniec sierpnia, albo wcześniej, tyle że przez tydz przyjeżdżał by do niego ojciec Pana. Na razie czekamy do środy na decyzje co i jak. Quote
Agnieszka.D Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 idź już do domu chłopaku, a sio! :) Pieseł - Boston na czwartkowym spacerze: Dobra koledzy. JA jestem największy, JA mam piłkę. Możecie mnie gonić, ale i tak JA będę szybszy! Komuś chyba znudziło się bycie biszkoptowym labem. Przyszedł czas na zmianę umaszczenia ;) PATYCEK... zabrała mi PATYCEK... Quote
saphira18 Posted August 19, 2014 Author Posted August 19, 2014 taak od soboty, w nd rozmawiałam z Panem - nie zapeszając, było wszystko OK. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu razem z Pawłem złożymy wizytę Bostonowi. Adoptowali go Ci ludzie o których pisałam wcześniej Quote
Patrycja* Posted August 19, 2014 Posted August 19, 2014 Trochę było zamieszania z tą adopcją, bo nie dostaliśmy info z biura, że Pan ma przyjść po Bostona w sobotę i zaprosiliśmy inną rodzinę... W momencie gdy wychodziliśmy wszyscy na spacer pojawił się właśnie Pan, który przyszedł zaadoptować Bostona. Sytuacja dość niefajna. Na szczęście ludzie wyrozumiali i wszystko skończyło się dobrze. Ale taki właśnie mamy przepływ informacji między schroniskiem a wolontariuszami... A potem my musimy świecić oczami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.