Maron86 Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Czytam ten topik 2gi raz, mam wrażenie że brakuje w nim jakiegoś posta/informacji? Quote
toyota Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Wolontariusze to nie są służący, którzy mają za zadanie pomagać i płacić z własnej kieszeni w sytuacji, gdy właściciel nie daje sobie rady. Cieszcie się z tego, że w ogóle ktoś chce pomóc wam i temu psu i że nie zostawia was samych z problemem. Kastracja to podstawa w tej sytuacji. Dziwię się, że jeszcze tego nie zrobiliście. Czy to naprawdę tak trudno dać coś od siebie dla jakiegoś zwierzaka i po prostu mu pomóc, nawet jeśli go nie chcecie ? Quote
Bandyta Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Mam wrażenie, że brakuje posta, w którym właścicielka przyznaje się do niewiedzy swojej i męża w zakresie prowadzenia potencjalnie trudnego psa. A tak naprawdę to nadal uważam, że to bujda. No chyba, że ich wszystkich pies zjadł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.