Poker Posted June 7, 2014 Author Posted June 7, 2014 docha napisał(a):czytamy, czytamy z ukrycia;-) Ona gdy wyjdzie na prostą to będzie bardzo adopcyjna. A czemuż to z ukrycia? Konspiracja jakaś czy cuś? Quote
Marysia R. Posted June 7, 2014 Posted June 7, 2014 Naprawdę śliczna sunia z Toli:) Nawet na zdjęciach widać, że nie ma już tego przerażenia w oczach:) Quote
Nutusia Posted June 7, 2014 Posted June 7, 2014 Ja zaglądam regularnie :) 3 tygodnie dla takiej dziczki to bardzo mało czasu, a postępy już są znaczące! Brawo!!! Quote
Mattilu Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Zagladam do Toli regularnie i ciesze sie jej postepami:) Quote
Poker Posted June 8, 2014 Author Posted June 8, 2014 (edited) Puściłam dziś Tolę na ogródek na długiej smyczy licząc sie z tym,że trzeba będzie wyciągać ją zza krzaczorów. Byłam przestraszona wyjściem na ogródek może dlatego ,że dziś był u nas duży ruch samochodowy. W pewnym momencie zaczęła biec za dom.Myślałam ,że schowa się za nim albo pod samochodem. Patrzę i co widzę? :crazyeye: Sunia dobiegła do drzwi, położyła się pod nimi i dygotała. Otworzyłam je ,a ona wpadła jak bomba i szybko na górę do swojego azylu pod moim łóżkiem. Biedulka, pewnie myślała,że już nie będzie mogła wrócić do domciu. Tak przemykała pod krzaczkami Chwilka odpoczynku Już pod drzwiami m wpuszczą czy nie wpuszczą ? Poleżę i poczekam , może wpuszczą Edited June 8, 2014 by Poker Quote
Ewanka Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Jeszcze widać w jej oczach niepewność, choć postępy zrobiła ogromne, stopniowo będzie coraz lepiej :) Quote
Lucyna Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 (edited) Jaka ślicznota, minkami strzela i wszystko jasne :loveu: a z tym ruchem samochodowym to będzie tak przez najbliższe trzy miesiące. Zamknięty jest przejazd przez most Zwierzyniecki w stronę miasta. Ja będę jeździć przez obwodnicę wschodnią :p Edited June 9, 2014 by Lucyna Quote
Nutusia Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Oj, u mnie większość tymczasów tak ma, że z domu na siłę trzeba wyciągać, bo żadnej pewności czy wpuszczą z powrotem do tej bezpiecznej i wygodnej... "budy" ;) Quote
NikaEla Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 [quote name='Lucyna']Jaka ślicznota, minkami strzela i wszystko jasne :loveu: a z tym ruchem samochodowym to będzie tak przez najbliższe trzy miesiące. Zamknięty jest przejazd przez most Zwierzyniecki w stronę miasta. Ja będę jeździć przez obwodnicę wschodnią :pKorki takie się porobiły, że po pół godziny sie dzieciaki i nauczyciele pospóźniali Quote
mari23 Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 Nutusia napisał(a):Oj, u mnie większość tymczasów tak ma, że z domu na siłę trzeba wyciągać, bo żadnej pewności czy wpuszczą z powrotem do tej bezpiecznej i wygodnej... "budy" ;) to tak, jak i u mnie ;) jedynie Pikuś i Miłeczka to wyjątki, które pobiegac dłużej lubią a Tola rozczulająca z tą miną pod drzwiami :) Quote
Mattilu Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 Co u Toli? Dalej siedzi pod drzwiami, czy moze juz na kanapie? Quote
Poker Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 (edited) [quote name='Mattilu']Co u Toli? Dalej siedzi pod drzwiami, czy moze juz na kanapie? Właściwe pytanie i stosowna odpowiedź :evil_lol: Jak widać nawet zdążyłam pójść po aparat do drugiego pokoju. Tola nadal robi postępy. Często przychodzi na zawołanie. Na spacerku ogonek w górze.Ogląda się na mnie czy aby idę za nią i podstawia łebek do głasków. Bardzo się boi napotkanych psów.Zastanawiam się dlaczego.Przecież ostatnie pół roku żyła w stadzie 20. dużych psów i bawiła się z nimi. Dziś zrobiłam eksperyment .Po spaczerze puściłam Tolę i Dolarka luzem pod drzwiami ,a sama poszłam za dom sprzątać.Dolar jak zawsze jest moim cieniem.Sunia nie poszła z nami. Po kilkunastu minutach znalazła mnie jednak.A ile było radości, machania ogonkiem, podstawiania się do głasków. Trochę się martwię, bo ona je niedużo i raz dziennie.Mam wrażenie ,że schudła. Koo robi bardzo ładne, robali nie ma. Może karma jej nie pasuje.Ale gotowanego też nie za chętnie. Dziś i tak cud, bo zjadła smaczki. Tola jest bardzo miłą suńką.Bardzo ją lubimy. Mąż wyjechał dziś na tydzień.Ciekawe czy będzie go witała. Edited June 14, 2014 by Poker Quote
Lucyna Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Malgoska napisał(a):śliczna dziewczynka :) potwierdzam ... :loveu: Quote
malagos Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Ona tak bardzo potrzebuje spokoju i miłości, jak dobrze, ze jesteś Poker! Zazdroszę mojemu Tomkowi, bo w środę będzie we Wrocławiu, potem jedzie do Kopańca na warsztaty fotograficzne - gdybym była z nim, to bym poznała Poker i Tolinkę - dzikuskę. Quote
Poker Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 malagos napisał(a):Ona tak bardzo potrzebuje spokoju i miłości, jak dobrze, ze jesteś Poker! Zazdroszę mojemu Tomkowi, bo w środę będzie we Wrocławiu, potem jedzie do Kopańca na warsztaty fotograficzne - gdybym była z nim, to bym poznała Poker i Tolinkę - dzikuskę. Szkoda ,że nie jedziesz, chętnie bym Was ugościła. AnkaG napisał(a):Kanapowiec :smile: Łóżkowiec :evil_lol: Quote
Figunia Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Śliczny mały wilczek kanapowo-łóżkowy :lol: a w niedługim czasie może i kolankowy...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.