Poker Posted November 10, 2014 Author Posted November 10, 2014 Tak jak było w planie dziś podpisałam z panią adopcyjną.Zatem już oficjalnie Tola jest u siebie w DS. Jestem bardzo szczęśliwa, bo zamartwiałam się czy sunia znajdzie dom ze względu na psychikę .Jak się okazuje każda potwora znajdzie swego amatora, jak mawiał mój geograf staruszek z ogólniaka. Pani opowiadała o Toli z wielką czułością chociaż jest bardzo konkretną kobietą. Toleczko, kochana sunieczko bądź szczęśliwa w swoim domku . Quote
Mela Jakimiuk Posted November 10, 2014 Posted November 10, 2014 Ja też życzę dużo szczęścia Tolci na jej nowej drodze życia. Quote
Mattilu Posted November 10, 2014 Posted November 10, 2014 Noo, to czas na zmiane tytulu kolejnego watku :) Poker, szacun, jestescie z TZem wspanialym DT. I na dodatek masz posciel w pieknych kolorach ;) Quote
Nutusia Posted November 11, 2014 Posted November 11, 2014 Takie adopcje dają wielką nadzieję dla wszystkich niedowiarków adopcyjnych! ;) Baaaaaaardzo się cieszę :) Quote
Figunia Posted November 11, 2014 Posted November 11, 2014 Wspaniałe wieści, ale - Tola, obraź się! Nie jesteś żadna "potwora" :lookarou: :loveu: Quote
iwstar58 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Super, że taki domek trafił się Toli. Wyrozumiałości, cierpliwości i ciepła, czyli tego, czego Tola pewnie jeszcze potrzebuje, jak widać jej nie zabraknie. Życzę szczęścia i pańci i Toli :) Quote
iwstar58 Posted December 6, 2014 Posted December 6, 2014 Minął miesiąc. Tola już non stop może się cieszyć swoją panią. :) Mam nadzieję, że jest dobrze, ale chętnie przeczytałabym co tam u niej :) Quote
Poker Posted February 15, 2015 Author Posted February 15, 2015 Wczoraj odwiedziłam Tolę. Sunia potraktowała mnie jak obcą. Widać ,że strachy nadal w niej siedzą. Miała szczęście ,a my z nią ,że trafiła na tak wspaniałą pańcię. Pani jest bardzo wyrozumiała ,a z drugiej strony nie poddaje się lękom Toli i dzielnie stara się je przezwyciężyć. W domu Tola jest radosna, uwielbiają się z wnuczką pani. Natomiast w stosunku do obcych nadal jest bardzo nieufna. W parku chodzi dzielnie bez lęków, na ulicy jest przerażona, dygocze ze strachu.Od kilku dni dostaje od weta KalmAid.Jak nie pomoże , to dostanie coś innego. Pańcia trochę za mocno podtuczyła dziewczynkę, bo waży 10,5 kg ,a wychodząc od nas miała ok.8,5 kg . Ma od weta zakaz przybierania na wadze. Quote
Lucyna Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Kochana Tolcia, strachulec jak moja Frezja, dzielnie idzie na spacer tylko w towarzystwie stadka huskych :rolleyes: dobrze, że Pańcia wyrozumiała ... :D Quote
Mattilu Posted February 19, 2015 Posted February 19, 2015 Bardzo dobrze, tylko z utrzymaniem diety moze byc trudno... Quote
Poker Posted December 26, 2016 Author Posted December 26, 2016 Tola już na wątku wspominkowym Od czasu do czasu widuję sunię. Ma się dobrze. Jej pańcia bardzo o nią dba. Quote
Poker Posted December 7, 2022 Author Posted December 7, 2022 Mam smutną wiadomość. Jutro jest pogrzeb pańci Toli. Chorowała od roku. Byłam z nią w kontakcie. Jest to dla mnie bardzo smutne. Martwię się też co będzie z Tolą i czterema kotami. Jak odwiedzałam panią z 2 miesiące temu i 2 tygodnie temu to mówiła ,że zwierzakami zaopiekuje się syn.. O pogrzebie powiadomił mnie właśnie on. Niestety nie mogę uczestniczyć w uroczystości ze względu na pracę. Aż się boję go spytać co będzie z Tolą. Pani była bardzo dobrym człowiekiem. Zawsze myślała o zwierzakach. Od niej miałam dużo maneli, które rozsyłałam potrzebującym zwierzakom z dogo. To ona zrobiła na bazarek piękne jaja wielkanocne i szyła posłania. Szkoda, że dobrzy ludzi odchodzą za wcześnie. Pani Halina miała 68 lat. Quote
Poker Posted December 18, 2022 Author Posted December 18, 2022 Rozmawiałam z synem pani Haliny. Zapewnił mnie, że Tola zostanie z nim do końca jej dni, żebym była spokojna. Koty również zostają. UFF, nie powiem, ulżyło mi. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.