Marysia R. Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Niesamowite wieści :) Powodzenia Tolu :) Quote
Bogusik Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Ja również życzę Toli powodzenia w nowym domku!A że smyczka lepsza od gryzaka-kostki...?Hmm.... :hmmmm: Quote
iwstar58 Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 Zaglądam do Toli. Dziś nie ucierpiała chyba żadna smyczka :klacz: Quote
Poker Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 Zaglądam do Toli. Dziś nie ucierpiała chyba żadna smyczka :klacz: Dziś Tola nie narozrabiała.Coraz pewniej chodzi na spacerki. Zachowuje czystość w domu. Tak jak i u nas, tak i u pani słabo je,Pańcia podtyka jej różne cudowności ,ale panienka ma to w głębokim poważaniu. Zachowuje się też podobnie jak u nas.Cieszy się , gdy pańcia wraca i idą na spacer.A potem zalega na swoim legowisku. Pańcia ma nadzieję ,że ją rozrusza. Dziś w planie jest wspólne spanie, ale nie przypuszczam ,żeby plan udało się zrealizować. Quote
iwstar58 Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 To są po prostu...super wieści :bigcool: Quote
Nutusia Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 A ja stawiam, że plan się udało zrealizować ;) Widać, że Pani bardzo zależy i postawiła sobie pewne Tolciowe sprawy za punkt honoru, a to bardzo dobrze wróży :) Quote
Mattilu Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 cały czas kciukam za Tolę i jej panią :-) Quote
Poker Posted October 30, 2014 Author Posted October 30, 2014 Dzwoniłam do pańci z 2.powodów.1 . to oczywiście chciałam się dowiedzieć jak się sunia spisuje. A 2. to chciałam się upewnić czy pani jest w 100% zdecydowana zostawić ją sobie. A więc po kolei. Tola jest grzeczna choć dziś wycięła numer.Koniecznie chciała pójść z pańcią do pracy i w ostatnim momencie przy zamykaniu drzwi śmignęła na klatkę schodową i biegiem na dół,a pani za nią.Na szczęście nikt nie otwierał bramy, bo by było wesoło.UFFF,nie na darmo miałam obawy , mimo że Tola u nas nie próbowała śmigać na zewnątrz. Tola nie chciała spać z pańcią, nadal kiepsko je co mnie nie dziwi. Pani powiedziała ,że nie ma mowy ,żeby oddała Tolę. Nie po to się bierze psa ,żeby oddawać.Wg.pani pies to jak dziecko , którego przecież też się nie odda. Ta informacja jest dla mnie ważna, ponieważ na DT u nas czeka sunia Zojka aż spod Białego Stoku .W niedzielę jest szansa na transport .Będziemy mieć więc 2 tymczaski.Oby tylko Wiga jej nie napastowała , bo będzie wesoło. Quote
Anula Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 Super wiadomości o Toli.Będzie dobrze.Tola ma dom i to jest najważniejsze.Jeszcze sporo czasu potrzeba Toli aby nie chciała nawiać.Zojka ma wątek swój? Quote
Gabi79 Posted October 30, 2014 Posted October 30, 2014 Dzwoniłam do pańci z 2.powodów.1 . to oczywiście chciałam się dowiedzieć jak się sunia spisuje. A 2. to chciałam się upewnić czy pani jest w 100% zostawić ją sobie. A więc po kolei. Tola jest grzeczna choć dziś wycięła numer.Koniecznie chciała pójść z pańcią do pracy i w ostatnim momencie przy zamykaniu drzwi śmignęła na klatkę schodową i biegiem na dół,a pani za nią.Na szczęście nikt nie otwierał bramy, bo by było wesoło.UFFF,nie na darmo miałam obawy , mimo że Tola u nas nie próbowała śmigać na zewnątrz. Tola nie chciała spać z pańcią, nadal kiepsko je co mnie nie dziwi. Pani powiedziała ,że nie ma mowy ,żeby oddała Tolę. Nie po to się bierze psa ,żeby oddawać.Wg.pani pies to jak dziecko , którego przecież też się nie odda. Ta informacja jest dla mnie ważna, ponieważ na DT u nas czeka sunia Zojka aż spod Białego Stoku .W niedzielę jest szansa na transport .Będziemy mieć więc 2 tymczaski.Oby tylko Wiga jej nie napastowała , bo będzie wesoło. Dawno nie zaglądałam do Toli, a malutka już szczęśliwa w DS :klacz: :klacz: :klacz: Bardzo się cieszę :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Nutusia Posted October 31, 2014 Posted October 31, 2014 O więcej takich Pań Tolkowych prosimy - baaaaaaaaaardzo prosimy! :) Quote
Poker Posted November 1, 2014 Author Posted November 1, 2014 Pani zadzwoniła wczoraj do mnie sama. Była w trakcie spaceru z Tolą. Sunia chciała gonić do domu,ale pańcia siadła na ławce ,żeby mała się przyzwyczajała do dłuższych spacerów. Tola tak jak i u nas cieszy się z przyjścia pańci i ze spaceru,a poza tym najchętniej leży w legowisku. Wczoraj wieczorem miała przyjść wnuczka ,więc jest szansa ,że ją rozrusza. Po niedzieli podpiszemy umowę adopcyjną i wtedy przeniosę Tolę do działu psów w DS. Quote
rutta Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 To dopiero niespodzianka :) Powodzenia kruszynko w nowym domu! Quote
Poker Posted November 2, 2014 Author Posted November 2, 2014 nowa tymczaska http://www.dogomania.com/forum/topic/143771-zojka-u-nas-w-bdt/ Quote
iwstar58 Posted November 2, 2014 Posted November 2, 2014 Ciekawe jak po odwiedzinach młodej pańci. Tola i wnusia pewnie szczęśliwe :) Quote
Nutusia Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 Baaaaardzo mi się Tolciowa Pańcia podoba :) Quote
Figunia Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 O tak! Wszyscy marzą o takich domkach dla tych biedaków... Quote
iwstar58 Posted November 3, 2014 Posted November 3, 2014 Zaglądam do Toli, czy są jakieś weekendowe wieści :) Quote
Poker Posted November 3, 2014 Author Posted November 3, 2014 Nie dzwoniłam do pani, bo mam trochę zamętu z tymczaskami.Na razie nie wychodzę z domu , bo nie chcę ich samych zostawiać. Przygotuję umowę adopcyjną i postaram się jutro dać ją pani do podpisu. Quote
Ewanka Posted November 6, 2014 Posted November 6, 2014 Bardzo długo nie byłam na dogo, a tu taaakie wspaniałe wieści o Tolci ! O, nowa tymczaska ... nawet dwie ??? czy ja dobrze widzę? :bigcool: Quote
iwstar58 Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Zaglądam do Toli. Rozumiem, że zamęt jeszcze troszkę potrwa. Ale skoro nie ma wieści, to znaczy, że u Toli ok. :) Quote
Poker Posted November 9, 2014 Author Posted November 9, 2014 Zaglądam do Toli. Rozumiem, że zamęt jeszcze troszkę potrwa. Ale skoro nie ma wieści, to znaczy, że u Toli ok. :) Zamęt trwa, bo Wiga po sterylce. Jutro podpisuję umowę adopcyjną z pańcią Toli.Ogólnie jest OK.Tolcia biega za wnusią. Dziś były na długim spacerze.Pani nie zwraca na jej lęki na ulicy i idą dzielnie. Z kotami bardzo dobrze, nie wyjada im z misek.Za to koty wyjadają jej. Chyba przestała wyciągać rzeczy. Od 1.grudnia pani idzie na emeryturę ,więc jeszcze lepiej zajmie się sunią. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.