Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mała paskuda załatwiła dziś nową adresatkę. Trochę lepiej jadła, przy pańci nawet.
Ona ciągle szuka miejsca , gdzie mogłaby się schować. Chyba nawyki z lasu.
Byliśmy dziś z chłopakami u weta.
łokieć Pokerka niezbyt ładnie wygląda.Mam pędzlować jodyną i nakładać żel poprawiający gojenie. Oczywiście wył jak zarzynane prosię.
Wet przed decyzją o usunięciu tłuszczaka osłuchał serducho Dolarka i złapał się za głowę.:-(
Ma szmery i jest powiększone,
Dostał tak jak Poker Cardiosure i obaj chłopcy nowy preparat dla seniorów.
Za tydzień Dolar do kontroli.
Pomału układa mi się w głowie tekst do ogłoszeń dla Toli

Posted

...a z serduchem Dolarka może wybierz się na kliniki do Pasławskiej. Tam zrobią EKG i echo. Będziesz dokładnie wiedziała.

Posted

[quote name='docha']bazarek szykujesz? :) że tak długo świecisz.[/QUOTE]

Ja się świecę cały czas.A bazarek swoją drogę szykuję.Niestety mam mało czasu i nie wiem kiedy go zrobię.

Posted

[quote name='Poker']Ja się świecę cały czas.A bazarek swoją drogę szykuję.Niestety mam mało czasu i nie wiem kiedy go zrobię.Poker dobrym przykładem świeci :)

Posted

Poker,widzę,że masz mały szpitalik w domu.Tak,to jest ze staruszkami,że wszystko pomału zaczyna siadać :cool3: Te kłoski z trawy,to jakieś dziadostwo,które wbija się w skórę i później okropnie rana się paprze :mad: Właśnie Anula mnie przestrzegała,abym nie chodziła z Juliką po takiej trawie,bo łatwo się przyczepia do długiej sierści.
Możesz zdradzić,jaki preparat dostałaś dla swoich seniorków? Może i ja bym moją babulinkę trochę podreperowała...;)

Posted

Rana od kłosów nie tylko się paprze.Następstwa mogą być znacznie poważniejsze.
Lek dla starszych psów nazywa się GeritiVet.
Dolarek po cardiosure czuje się lepiej.Pokerek bez większych zmian.W nocy jest niespokojny,popłakuje.Chyba łokieć go boli,więc dostaje Scanodyl.
Na szczęście ma apetyt i wydala też dobrze.
Tolcia jak zwykle niby cieszy się na nasz widok, wołana podchodzi na wyciągnięcie ręki i ucieka.
Dziś ją trymowałam, wylazło pełno sierści.Aż przejaśniała na grzbiecie.

Posted

[quote name='Poker']
Tolcia jak zwykle niby cieszy się na nasz widok, wołana podchodzi na wyciągnięcie ręki i ucieka.
Dziś ją trymowałam, wylazło pełno sierści.Aż przejaśniała na grzbiecie.[/QUOTE]
Chciałabym a boję się.

Pokerek biedactwo, tak mi go żal.

Poker, ja jestem ostatnio b. często we Wocku i ciągle zapominam aby się z tobą zgadać.

Posted

[quote name='docha']Chciałabym a boję się.

Pokerek biedactwo, tak mi go żal.

Poker, ja jestem ostatnio b. często we Wocku i ciągle zapominam aby się z tobą zgadać.[/QUOTE]

To wpisz w kalendarz.
Od 15 - do 21 sierpnia będę bardzo zajęta. Kolejni goście w tym roku.

Posted

Tak,wiem z tymi kłoskami,to nie żarty.U mnie w okolicy nie ma na szczęście takiej trawy.Jak byłyśmy w Legnicy z Juliką u fryzjera,to trochę przed pospacerowałyśmy.Tam każdy kawałeczek ziemi,w okół słupa,koło garaży,był porośnięty tą kłosiastą trawą.Jeszce czegoś takiego nie widziałam... :shake:
Dzięki za nazwę preparatu dla starowinek.Mocno trzymam kciuki za zdrowie Dolarka i Pokerka ,jak również za najlepszy domeczek dla Toli :kciuki::smile:

Posted

Ostatnio groomerka przycięła dość mocno futerko na łapkach Orlena, aby widać było taki kłos gdyby się wpił w opuszkę. Te kłosy mają taką specyfikę, że wkręcają się w skórę jak żarówka w jedną stronę. Same nie wypadną. Coś okropnego.

Posted

[quote name='Mattilu']A jak tam tekst ogłoszeń dla Toli?[/QUOTE]

W głowie częściowo ,ale ja jeszcze nie mam wewnętrznego przekonania ,że to już czas.
Nasza dzikuska nadal ucieka w domu przed mało jej znanymi osobami.
Do mnie też często niby podchodzi ,a potem w tył zwrot i daje nogę.Najgorzej ,że nie ma jak jej nagradzać, bo jest totalnym niejadkiem. Przypuszczam ,że kłopoty z jedzeniem też wynikają z lęku.
Wypuszczam futrzaki na ogródek ,ale Tola wyjdzie, powącha przez moment trawkę i chodu do domu. Widzę ,że ma dużo energii,ale nie chce biegać jak to robiły inne sunie na ogródku, aż się trawa kurzyła za nimi.
Wczoraj odwiedziła nas 4. kilogramowa sunie z urody prawie klonik Toli ,ale jej też się bała.
Ciekawe co ona biedna musiała przejść w swoim życiu .
Jest potencjalna chętna na Tolę pani ,ale dopiero od listopada kiedy przejdzie na emeryturę.
Po żyjemy,zobaczymy.

Posted

[quote name='Nutusia']O, pani na emeryturze to byłoby TO! ;)[/QUOTE]

Tak ,ale jeszcze 2,5 miesiąca trzeba czekać. Jak nie znajdzie się ktoś inny, to będziemy czekać.
Gusia otworzyła się po ok.4,5 miesiącach,Braszka po 2. latach już w DS.

Posted (edited)

Dobry wieczór. Przeczytałam wątek Toli. Słodziaka się z niej tak szybko nie zrobi
ale mam wrażenie, że cierpliwy opiekun podoła opiece nad sunią.
Grunt to zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa a potem prowadzić powoli do normalności.
I wcale nie ma pewności, że Tola całkowicie pozbędzie się lęków.
Trzeba ją po prostu akceptować taką jaka jest.:lol:


[quote name='Poker']
....Tymczasem zajrzyjcie TU [URL]http://deser.pl/deser/51,111858,16094349.html?i=0[/URL]
[/QUOTE]

Świetne, chociaż niektóre prace jak dla mnie zbyt abstrakcyjne. Ale psie foty super.
Wrócę jeszcze do tego ale teraz to nawet zapomniałam jak z Picassa przenieść
banerek o normalnych wymiarach :evil_lol:


[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/253149"][IMG]http://tiny.pl/qs2ss[/IMG][/URL]


Zaproponuję cosik takiego. Ewentualnie napis można zmienić np. na taki-
,,Tylko podaj adres...'' :evil_lol:

[IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/539/kdECY5.jpg[/IMG]

i w wersji kolorowej

[IMG]http://c.wrzuta.pl/wi13611/22a386f600019fc353efc6d6/tola_1[/IMG]

Jak Pokerek się czuje? Mam nadzieję, że jak minęły upały to trochę ulżyło dziadkowi.

Edited by iwstar58
dodanie plików
Posted

Witam iwstar, której od zamierzchłych czasów na dogo moje oczy nie widziały.

Zgadza się , z Toli tak szybko słodziaczka nie będzie. Chociaż dla nas ona jest słodka. Cieszy się na nasz widok ,macha ogonkiem , podstawia łepek do głasków,ale wtedy kiedy ona chce.
Dziś przyjechali do nas bardzo zwierzolubni znajomi. Oczywiście Tolcia schowała się pod biurko pańcia. Jak goście poszli spać, to nawet zjadła kolację.
Znajoma próbowała przekupić ją smaczkami ,ale ona niestety jest nieprzekupna.Wyraz oczu przerażony.
Trochę pracy jeszcze nas czeka. Ale nie ma pośpiechu.Najważniejsze ,żeby mała poczuła się pewnie.Będzie u nas tyle ile trzeba.
Dziękuję za banerek.
Tola na torach bardzo ujmująca, za serce chwytająca, nostalgiczna. Mam nadzieję,że jej pociąg nie przejedzie zanim ktoś ją adoptuje ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...