Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak miło się czyta takie relacje! Oczywiście pomijając ból rozstania...

Naprawdę Pokerku masz szczęśliwe ręce do adopcji. Zazdroszczę...ale tak pozytywnie...

Posted

Dzięki za odwiedziny.

Wieczorem dzwoniłam do pańci. Jestem pozytywnie zaskoczona. :bigcool:

Pani poszła z wnusią na małe zakupy między innymi po smaczki dla Toli.Wracając nie słyszały żadnych zawodzeń dopiero , gdy sunia zorientowała się ,że są pod drzwiami mieszkania , cicho popiskiwała. Szalała z radości na powitanie.

I wyobraźcie sobie ,że mała zołza wzięła smaczki z ręki wnusi.A u nas spylała przed wnukami w najdalszy kąt.Jeszcze rozumiem ,że przed energicznym wnukiem.Ale wnusią ? jest łagodna i z podejściem do futrzaków.

Były na spacerze w parku i tu się trochę przeraziłam.Pani dała Tolę wnusi i obie dziewczynki biegały po parku. Spytałam się pani ,a co by było , gdyby wnusi wypadły z ręki smycze? Pani powiedziała ,że założyła je na rękę tak jak ją uczyłam.

Mimo wszystko , dziecko to dziecko.

Posted

Wiadomości dla tych, którzy nas odwiedzają.

 

Tola sprawuje się świetnie. Wnusia chciała,żeby sunia spała z nią w pokoju, więc pańcia zrobiła jej  w nim legowisko.Rano cichutko zajrzała ,żeby wziąć Tolkę na spacer  i okazało się ,że obie dziewczynki śpią w łóżku. Toli nie chciało się wstawać, więc pańcia dała jej spokój.

Pańcia z wnusią pojechały kupić Toli szeleczki i smycz.Po powrocie zastały zrzucony płaszcz pani i nowy but na posłaniu Toli.Na szczęście nie pogryzła go.Pani sama przyznała ,że to jej wina, bo nie schowała. Uprzedzałam panią o możliwościach Toli.

Dostałam zdjęcia na komórkę, jak uda mi się zgrać, to wkleję.

Spytałam się czy pani ją zatrzyma i czy mam szykować umowę.Usłyszałam ,że oczywiście. Dam jeszcze pani kilka dni, zobaczymy jak Tolcia będzie się sprawować pod jej nieobecność.

Posted

Jak ja się cieszę,że Tola ma tak wspaniały domek! :smile:

Jak ty to robisz,że takie super domki znajdujesz???Zdradź tą słodką tajemnicę...?! :smile:

Same się znajdują.

A tu Tolcia w DS.

 

 

W piernatach

 

Tola_w_Ds_1.jpg

 

 

Z wnusią pańci , leży na kocyku, który oddałam z nią ,żeby miała swój zapach.

 

Tola_w_DS_2.jpg

 

 

 

Na spacerku

 

Tola_w_DS.jpg

Posted

Tola jak widać unika flesza,bo go po prostu,nie lubi. Ale tak szybko zaakceptowała nową Rodzinę,w której jak widać,bardzo dobrze się w niej odnajduje

A co do tych "samo znajdujących się domeczków" To fajnie by było,gdyby,te wszystkie bezdomniaki,mogły do nich trafić :kciuki: :smile:

Posted

Trzymam kciuki już od piątku  :) bo nie spodziewałam się, że Tola tak dobrze zniesie

przeprowadzkę do nowego domu. Cieszę się, że tak szybko / jak na Tolę/ zaakceptowała

panią i jej wnuczkę. Jestem pod wrażeniem świetnych  relacji  z dzieckiem bojaźliwym i wrażliwym.

To chyba po trosze taka bratnia dusza Toli. Bo czasem zrozumieć drugiego...

to wielka rzecz.  Polecam do poczytania opowiadanie ''Szczeniaki na sprzedaż''         http://www.zosia.piasta.pl/pieski.htm  

Toli życzę szczęścia w nowym domku i trzymam kciuki aby nadal napływały z niego dobre wieści.

 

Tymczasem zapiszę sobie i będę 'śledzić' następnego tymczasika  :) 

Posted

O rety, przeczytałam z zapartym tchem!

Te adopcje o podwyższonym ryzyku zawsze mocniej niż zwykle chwytają za serce i za gardło...

Ech, marzyłabym o takim domku dla Imki. Pani czekała 2 miesiące i się... doczekała, więc będzie dobrze, coraz lepiej :)

Posted

Poczekam  jeszcze parę dni i wtedy się okaże czy mam taką dobrą rękę.

Dziś Tola została sama w domu na OK.9 godzin.Ale od grudnia nie będzie już sama.

Posted

Rozmawiałam z pańcią.Tola dzielnie zniosła całodzienny pobyt w samotności. Pogryzła  na strzępy tylko smycz, z którą przyszła od nas i zrzuciła  do kociej kuwety pańci płaszcz przeciwdeszczowy .Poradziłam pani ,żeby dała jej może stary pasek skórzany do obróbki.

Właśnie były na spacerze.Tola oczywiście boi się nowych ścieżek,ale pani lekceważy jej lęki i idzie dalej.

Wczoraj, po wyjściu wnuczki do domu, Tola bardzo płakała,a dziewczynka chciała zabrać sunię ze sobą. Wygląda na to ,że miłość między dziewczynkami zakwitła na całego.

Jak ja się cieszę.Dziś pół dnia myślałam jak Tola daje sobie  radę sama.Chociaż nie sama, bo są 2 wielkie koty.

Posted

Brawo, brawo Tola.  :)  Szkody w normie, jedna smycz to nie problem, ale... 

 ......Poradziłam pani ,żeby dała jej może stary pasek skórzany do obróbki........

 

i może niech pani go jakoś podzieli...bo to jeszcze 24 dni  :evil_lol:

 

A tak na serio, to może kostka jelitowa lub inny gryzak  zajmie jej trochę czasu.

Jakiś ciuszek z zapachem dziewczynki pozostawiony w pobliżu Toli może będzie działał

na nią uspokajająco, przynajmniej w tych pierwszych dniach.

 

Ciekawe jak ułożyły się relacje Toli z kociakami? 

Posted

Pani kupiła jej smaczki i zostawiła ,ale Tola dotychczas nie była nimi zainteresowana.Ona woli coś bardziej " ludzkiego" memlać np.koszulę nocną, piżamę.

Mam nadzieję ,że pani sobie poradzi.

Posted

Pani sobie na pewno poradzi, bo jej zależy :)

Stary ciuszek "na zmarnowanie" to dobry pomysł.

A Tolcia jest bardzo, bardzo dzielna. Ona czuje, że to jest jej dom już na zawsze, mówię Wam ;)

Posted

Dzięki za rady.Podpowiem pani.

Tola nie bardzo była zainteresowana smaczkami.Może się zmieni teraz. A zapach dziewczynki jest dobrym pomysłem.

Ciekawa jestem jak dziś Tola się sprawowała.

Posted

Tola zmajstrowała ciuteńkę.Wyciągnęła z wysokiego pojemnika na karmę butelkę ,ale jej nie pogryzła.Dokończyła  jeszcze jedną smycz. Tak jak i u nas , nie bardzo chce jeść.Szynkę i smaczki z ręki jak najbardziej ,ale reszta jest BEEE.Pani zamierza ugotować jej mielone mięso z ryżem.Zobaczymy czy będzie jadła.

Mam szykować umowę adopcyjną po 1.listopada.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...