malagos Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Nie jest jeszcze dobrze, w nocy sprawdzałam, czy w ogóle oddycha. Zrobiła siusiu na podłogę i wymiotowała, ale to rano zobaczyłam. Musiałam wyjechać na ten konkurs, Tomek wynosił ją dwukrotnie na trawę - raz dłuuugie siusianko. Teraz leży jak niebożątko, nie śpi, bo oczy ma otwarte. I ogonek się poruszył, jak sprawdzałam, czy nie ma mokro. Tak mi jej żal, bieduleńki.... Quote
malagos Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 wegielkowa napisał(a):Gnojki wszystkie zarezerwowane. Kwestia transportu,jak zwykle. Wszystkie do Krakowa? Quote
Poker Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 malagos napisał(a):Nie jest jeszcze dobrze, w nocy sprawdzałam, czy w ogóle oddycha. Zrobiła siusiu na podłogę i wymiotowała, ale to rano zobaczyłam. Musiałam wyjechać na ten konkurs, Tomek wynosił ją dwukrotnie na trawę - raz dłuuugie siusianko. Teraz leży jak niebożątko, nie śpi, bo oczy ma otwarte. I ogonek się poruszył, jak sprawdzałam, czy nie ma mokro. Tak mi jej żal, bieduleńki.... Bidna malutka.Jutro będzie lepiej. Quote
inka33 Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Głaskam Karusię delikatnie za uszkiem... :glaszcze: Quote
malagos Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Jest postępik - zjedzone skrzydełko kurczaka z zupy, a potem żółtko, i maleńki spacerek po trawie. Będzie dobrze! Quote
mari23 Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 inka33 napisał(a):Głaskam Karusię delikatnie za uszkiem... :glaszcze: i ja też tulę delikatnie cierpiącą Karusię:iloveyou: Quote
Agata P Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 malagos napisał(a):Jest postępik - zjedzone skrzydełko kurczaka z zupy, a potem żółtko, i maleńki spacerek po trawie. Będzie dobrze! Musi być dobrze ,to dzielna dziewczyna . malagos napisał(a):Wszystkie do Krakowa? Jedną (tą najmniejszą) jutro zawozi moje dziecko do Krakowa,odbierją ją Państwo i jadą do ds do Skowronek (chyba?) gdzieś pod Zakopane. Mała będzie Góraleczka :loveu:.Domek zapowiada się super.Rozmawiałam dziś z Panią dość długo. Kudłatka jedzie pod Wieliczkę. Niestety jutro nie będzie mógł DS odebrać jej z Krakowa ,bo za późno ,syn wyjedzie gdzieś o 21 ,od nas to jakieś 100 km. A ta średnia chyba do Katowic. Węgielkowa to jakimś cudem ogarnia wszystko. Tak w ogóle to jej się jakiś medal należy. Odbiera tel. od ludzi, szuka transportu,itd..... telefonu nie wypuszcza z ręki. Najgorszą robotę odwala Ona,za co jestem Jej ogromnie wdzięczna :iloveyou: Quote
Mattilu Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Super, ze maluszki ida do domkow. A beda wizyty PA? Glaski dla Karusi, zdrowiej malenka Quote
wegielkowa Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Mattilu napisał(a):Super, ze maluszki ida do domkow. A beda wizyty PA? Glaski dla Karusi, zdrowiej malenka Mattilu, ta mała, ktora jedzie do Tych nie miala wizyty. Masz możesz kogoś w tej okolicy do zrobienia wizyty PA? Quote
malagos Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 Ja tez podziwiam i kocham tę wegielkową, choć kobity na oczy nie widziałam! Gdyby więcej było takich Osób, świat byłby o niebo lepszy! Nasza Karunia już po dwóch spacerkach, sama podreptała do sadu i z powrotem, zjadła kawałek gotowanego mięsa. Piła też wodę. Leży cichutko na tym posłanku, tylko oczyska wpatrzone w e mnie, jak się krzątam po kuchni. Tak mi się marzyła taka tymczasowiczka - ideał, po tych dość zwariowanych ostatnich psiakach, a tu - Los nam ją zesłał. Taka, której nie chce się oddać. Quote
Handzia55 Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Ja też Węgielkową kocham i podziwiam, miałam przyjemność ją osobiście poznać:loveu: i Ciebie Malagosku też kocham i podziwiam:iloveyou: za wszystko, co robisz dla psiaków:buzi: No i czytam Twoje wątki. Quote
malagos Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 O mamuś, ale się zawstydziłam :oops: Jest na dogo kilka osób,którym się wierzy i z którymi się współpracuje (Handzia, Ty wiesz co... :p), a część to wariatkowo :shake: Quote
wegielkowa Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Chyba na portal randkowy trafiłam. No dobra, kocham Agatępe, Handzię i Babcię Bigosową. A narazie walczę z 2-tyg kociakiem ze schronu, noc nieprzespana. Po obudzeniu kociak ma sklejone oko. Czy to kocir katar? W nocy wymiotowal i miał biegunkę. Reanimowałam go o pólnocy i dałam glukozę, bo zemdlal.Dziś się unormowało, ale wetka powiedziała, że w tym wieku u gnojka, albo wóz albo przewóz.Termofory zmieniam i "wylizuję" brzucho. Czym przemywać skutecznie to oczko? Quote
Agata P Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 No dobra to jak już tak słodzimy to powiem jeszcze ,że jakimś cudem węgielkowej się udało załatwić wcześniejszy transport dla kudłatki (ta co pod wieliczkę jedzie) I to jeszcze z odbiorem ode mnie z domu ,tak że nie muszę nigdzie podwozić. Ja nie wiem jak Ona to robi,ale zaczynam wierzyć w to co kiedyś dziewczyny kieleckie pisały : że ''węgielkowa to jest wiedźma świętokrzyska '' dla normalnego człowieka to by było nie do ogarnięcia.Jeszcze ten koci dzieciak :shake:. Poza tym jeszcze inne piesy się na Nią ogłasza :roll: (chyba ma gdzieś diuracelki zamontowane ;)) Quote
malagos Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 [quote name='wegielkowa']Chyba na portal randkowy trafiłam. No dobra, kocham Agatępe, Handzię i Babcię Bigosową. A narazie walczę z 2-tyg kociakiem ze schronu, noc nieprzespana. Po obudzeniu kociak ma sklejone oko. Czy to kocir katar? W nocy wymiotowal i miał biegunkę. Reanimowałam go o pólnocy i dałam glukozę, bo zemdlal.Dziś się unormowało, ale wetka powiedziała, że w tym wieku u gnojka, albo wóz albo przewóz.Termofory zmieniam i "wylizuję" brzucho. Czym przemywać skutecznie to oczko? Krople z gentammycyną, najlepiej. Quote
wegielkowa Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 malagos napisał(a):Krople z gentammycyną, najlepiej. Dzięki:):):) Quote
Agata P Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Dwie już w drodze do domków. Jedna wyjechała o 17 a druga przed chwilą . Quote
wegielkowa Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Karmelka w domku, podobno wystraszona, ale OK. Fotę wysłałam mmsem do malagoski:) Quote
Mattilu Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 wegielkowa napisał(a):Mattilu, ta mała, ktora jedzie do Tych nie miala wizyty. Masz możesz kogoś w tej okolicy do zrobienia wizyty PA? Moze napisz do Pinczerka_i_Gizmo w tej sprawie, moze ona zna kogos stamtad? malagos napisał(a):Ja tez podziwiam i kocham tę wegielkową, choć kobity na oczy nie widziałam! Gdyby więcej było takich Osób, świat byłby o niebo lepszy! Nasza Karunia już po dwóch spacerkach, sama podreptała do sadu i z powrotem, zjadła kawałek gotowanego mięsa. Piła też wodę. Leży cichutko na tym posłanku, tylko oczyska wpatrzone w e mnie, jak się krzątam po kuchni. Tak mi się marzyła taka tymczasowiczka - ideał, po tych dość zwariowanych ostatnich psiakach, a tu - Los nam ją zesłał. Taka, której nie chce się oddać. a w ogole zachodzilaby taka mozliwosc? Zeby Karusia zostala u Ciebie? Quote
malagos Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 E, pewnie nie, bo tymczasowe miejsce by się zajęło na amen. A tak... moze kolejna bida znajdzie u nas miejsce. Quote
Mattilu Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 malagos napisał(a):E, pewnie nie, bo tymczasowe miejsce by się zajęło na amen. A tak... moze kolejna bida znajdzie u nas miejsce. Tak wlasnie myslalam:calus: Quote
malagos Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Wieczorkiem zdjęlismy jej kaftanik, bo był brudny, i opryskaliśmy rankę Alusprayem. Ładnie się goi, odpukać, ranka mała, sucha. Założyłam jej zapasowa koszulinkę. Dziś rano Karusia pomaszerowała z nami do sadu, machała ogonkiem, uśmiechała się. I zjadła garstkę chrupek, choć nie z miseczki, ale z kocyka, gdzie położyłam jej kolo noska. Quote
Nutusia Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Weekend miałam "wyjęty z dogo", ale już nadrobiłam :) Cieszę się z chałupek dla Węgielek i z coraz lepszego samopoczucia Malagosowej Faworyty ;) Quote
malagos Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 A ja Ci zazdraszczam tego Krakowa.... może się uda oswoić smoka, to by na bazarku się go wystawiło jako domowego pupila? Jak weszłam rano do sklepu po bułeczki, pani sklepowa się ucieszyła i mówi "O, to do pani się zgłasza bezdomne psy? Ja mam też takiego"... Odesłałam do gminy, ma ją na przeciwko sklepu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.