jola_li Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Aleksandra95 napisał(a):A jak będą w grupie to coś to zmieni ? ;) Bez mamusi - chyba tak ;). Quote
malagos Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 jola_li napisał(a):Mój Tata dorzuca 30 zł do (ewentualnej) benzyny ;). O, super, bardzo - bardzo dziękujemy!! :loveu: Jestem po rozmowie z Agnieszką, spoza dogo,z Warszawy - nie raz mi pomagała z transportem i tym razem tez. Jutro się umówimy się dokładniej. Ja, jak to ja, już mam cykora :-( Mam nadzieję, choć nie pewność, ze bez matki będzie można z nimi pracować. Quote
Poprawna Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 malagos napisał(a):a możesz zrobic, proszę? Cokolwiek to znaczy :oops: :lol: Małgosiu, jak mi przyślesz zdjęcia maluchów na maila to wrzucę na naszego fanpage Złotego Psa i będziemy udostępniali. Quote
Agata P Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 malagos napisał(a):O, super, bardzo - bardzo dziękujemy!! :loveu: Jestem po rozmowie z Agnieszką, spoza dogo,z Warszawy - nie raz mi pomagała z transportem i tym razem tez. Jutro się umówimy się dokładniej. Ja, jak to ja, już mam cykora :-( Mam nadzieję, choć nie pewność, ze bez matki będzie można z nimi pracować. No to czekamy niecierpliwie.:lol: Malagos nie denerwuj się wszystko będzie dobrze. Ostatnio miałam 2 dzikusy ,z czego jeden gryzł tak że łapałam go przez kocyk,a po 3 dniach jak rano weszłam do kuchni pierwszy przylatywał na głaski. Do tego jeszcze były ''przerośnięte'' jak na szczyle (miały jakieś 4,5 m-ca) no i urodą nie grzeszyły :roll: Poszły do DS w ciągu 3 tygodni jak ''normalne''szczeniaki. Damy radę,nie martw się na zapas. Quote
malagos Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 Dziękuję za słowa otuchy, będę spać spokojnie :) Poprawna, przypomnij mi adresik mejlowy, proszę. Quote
Nutusia Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Pewnie, że będzie dobrze! Ja miałam przez jedną noc takiego dzikusa, że chciał uciekać przez... ścianę w łazience!!! A po wieczorze spędzonym w domu, w towarzystwie mojej upartej na oswajanie Krechy, rano wyparadował od nas na smyczy, jak normalny pies, pojechał do DT do Wwy, a dwa dni później już był w DS! :) No i Karusi w końcu należy się trochę spokoju i tego, by zajmować się tylko nią ;) Quote
Mazowszanka13 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Przelałam 301 zł z bazarku na konto rodzinki :) I lecę nadrabiać zaległości w lekturze wątku. Quote
malagos Posted June 7, 2014 Author Posted June 7, 2014 [quote name='Mazowszanka2']Przelałam 301 zł z bazarku na konto rodzinki :) I lecę nadrabiać zaległości w lekturze wątku. O matko i córko, cudnie!! Małe pojadą w świat do Agatki z wyposażeniem na karmę! :loveu::loveu::loveu: Jeden z maluchów, Szarutek, już u siebie w domku w Warszawie na Bielanach. Dom w piątek sprawdziła zoja. ze Znajdek i po rekomendacji państwo przyjechali po psiaka do Krysi wczoraj późnym wieczorem. Sto przykazań, wskazówek, jak zawsze. Mały dostał od Krysi swoj kocyk, zabawki, worek karmy dla szczeniat, bo go nie dojadł, obróżkę z adresówką. Umowę i książeczkę wyślę pocztą, bo te dokumenty u mnie, a psiak u Krysi. Krysiu, jesteś wielka!! :loveu::loveu: Małe suczynki jutro wyruszają do Warszawy, "przeładunek" w Jankch po Ikeą, i z Kasia Węgielkową jadą do Kielc.Tu sesja zdjęciowa, odpoczynek i dalej w drogę do AgataP. Ode mnie do Warszawy zawiezie je Agnieszka, na która czekam jutro o 8.00 z kawą. Quote
malagos Posted June 7, 2014 Author Posted June 7, 2014 A jak ta nasza mała sunia, nie spodobała sie Twojej koleżance, kejciu? Quote
malagos Posted June 8, 2014 Author Posted June 8, 2014 Małe sunie - w ilości 3 sztuk - pojechały dziś do Warszawy i dalej mają jechać do Kielc. Dziękuję Agnieszce za czas poswięcony psiakom. Quote
Sara2011 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Malagos , a jak się mamusia zachowuje? Nie płacze? Nie szuka maluchów? Quote
Mazowszanka13 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 No to sytuacja rozwija się w dobrym kierunku :) Mamuśka w domu szybko oddziczeje i też pójdzie na swoje. Quote
malagos Posted June 8, 2014 Author Posted June 8, 2014 Zapłaciłam Agnieszce L. 70 zł za paliwo. Mamusia poszczekiwała w kojcu, wypuściłam ja więc do sadu. Obeszła wszystkie kątki, które były bawialniami jej dzieci, spojrzała na furtkę, którymi je wynieśliśmy do samochodu Agnieszki i ... wskoczyła mi na kolana, bo przysiadłam na ławce. Zabrałam więc ja pod pachę i przyniosłam do domu. Nutka tylko spojrzała na nią, Zulka się nawet spojrzeć bała, Milka z uniesionym ogonem obeszła ją dookoła (a Kara położyła się plackiem na podłodze). Pochodziła po domu z podkulonym ogonkiem, zrobiła kupę w salonie, nawet nie zauważyłam, kiedy, zjadła trochę obiadu i teraz leży na chłodnej podłodze w kuchni. Quote
Mazowszanka13 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Pewnie z nerwów się załatwiła biedaczka. Ale będzie dobrze, nie takie dzikusy cywilizowałaś :) Quote
jola_li Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 jola_li napisał(a):Mój Tata dorzuca 30 zł do (ewentualnej) benzyny ;). Poproszę numer konta :). Quote
Agata P Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Szczylki już u mnie. Dowiozła je z Kielc Incia . Przyjechały zmęczone i troszkę ufajdane ,węgielkowa zabroniła je dziś kąpać :roll: więc wziełam gąbkę i je troszkę obmyłam. Jak je myłam siedziały na kolanach i zasypiały biedulki. Dostały jeść, troszkę posiedziały na dworze ,a teraz śpią. Fajne są tylko trochę wystraszone ,ale co się dziwić zabrane od mamy,przejechały ponad 300 km. Jak się je weźmie na ręce to się dadzą poprzytulać ,nie uciekają . Szybko trzeba wydać tą najmniejszą,bo skradła mi serce :loveu: i jak się zasiedzi to jej nie oddam Urzekła mnie już na zdjęciu,ale jak ją zobaczyłam to już koniec . Jest kopią mojego Benka jak był mały. Jutro będą jakieś fotki ,dziś już nie chciałam ich męczyć. Quote
Sara2011 Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Kochane maluszki:loveu:. Już nie mogę doczekać się zdjęć:-). Quote
malagos Posted June 8, 2014 Author Posted June 8, 2014 Cudnie! Dziewczyny, zapomniałam je opryskać Fiprexem na odchodne... Agatko, masz rację mała jest the best! Wierzę w Waszą ekipę kielecka i dobrą rekę do adopcji :) Jola_li, podaję na pw numer konta, bardzo dziękuję! Quote
Mattilu Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Czytam i ciesze sie, ze wszystko powolutku sie uklada. I ogarnia mnie wielka wdziecznosc dla Was wszystkich - ile dobrych ludzkich serc i rak wspomoglo Karusie i jej maluchy... Quote
malagos Posted June 8, 2014 Author Posted June 8, 2014 Pełna podziwu jestem dla Krysi konfirm13 i pań z Makowa. Ale Krysia i tak ma największe zasługi w pomocy tej psiej rodzince :multi: Karusia teraz lezy przy mojej nodze pod stołem. A przed chwilą była sobie na moich kolanach i mocno spała. Na przechodzącą obok koteczkę tylko popatrzyła, kochana suczynka :loveu: Na dworze zrobiła siusiu, za chwilę jeszcze raz pójdziemy i wracamy do domu. zobaczymy, jaka będzie ta pierwsza noc Karusi :cool3: Quote
Mattilu Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Moze w ogole pierwsza w jej zyciu noc w domu...:) Quote
wegielkowa Posted June 8, 2014 Posted June 8, 2014 Nie było sesji po drodze w Kielcach, bo chciałam jak najszybciej dowieźć śmierdziuchy ufajdane:). Byłyśmy z savahną dziś w Krk z Misiem i sunią z łancucha i wracając wstąpiłyśmy do Agaty (mieszka pod Pińczowem). Srajtuchy wcale nie są dzikie:) Agata córeczkę nosi na swym pokaźnym biuście:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.