Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sunia onkowata, zabrana w wyniku interwencji, zagłodzona do granic wytrzymałości. Sunię odebrałam wczoraj właścicielom, oddali ją bez słowa wahania, myślę, że dlatego, iż byłam ze Strażą Miejską. Ma dobrą opiekę weterynaryjną, znajduje sie w domu tymczasowym u dobrych ludzi.

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ta postawa...ona ledwie stoi...Żeby tylko nerki i wątroba nie były uszkodzone w wyniku wyniszczenia :shake:
Dzięki, Basiu, ze ją uratowałaś. A skad wiedziałaś, ze psu dzieje się krzywda? Ktoś doniósł?

Posted

Mój nr telefonu jest podawany jako kontakt ze Stowarzyszeniem.Wieczorem dostalam taka wiadomośc od pewnej kobiety.Rano bylam z Tz-tem zobaczyc a po poludniu juz była akcja odbierania psa. Dzisiaj bylam u onki.Juz ma wiecej siły.Mieszka w pomieszczeniu gospadarczym .Ma otwarte drzwi na ogród i zaczyna wychodzić tzn. ciągnie slabe nogi za sobą. Weci ja obejrzeli,.Wedlug nich jest tylko zaglodzona.Miala tyle pchel ,że wpadały do miski z wodą.
Sunia ma mądre oczy i śliczne stojace uszy.Jest wylękniona ,bo u tych ludzi leżala w ciemnym pomieszczeniu.Nie wiem czy wogóle wychodziła na dwór. Możemy zrobic im sprawe za znecanie sie nad psem.Ale kogo tu karać, jak to są ludzie ,ktorych i tak los pokaral chorobami i życiem.Zgroza. Trafilam dosłownie w ostatniej chwili.

Posted

====================================================

No kur..... przepraszam za takie slownictwo - ale NIE ZNAJDUJE SLOW!!!!!!!!!
Jezuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Basiu - BOGU DZIEKI ze byl tam Twoj numer, ze ktos zadzwonil, ze tak szybko zareagowalas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chyba nic nie napisze oprocz wykrzyknikow - mam w sobie tyle agresji ze nie napisze nic konstruktywnego - zeby to jasny szlag!!!!!!!!!!!!!!!!!!

===================================================

Posted

Afra..............
Tak miała na imię nasza suczka....
Też ONka, ze schronu, była wspaniała, odeszła 3mies temu...........
:placz: :placz: :placz:
Jak odżyje, odkarmi się, to będzie piękny pies i na pewno wdzięczny do granic za uratowanie życia
Trzymam kciuki
P.S.
Sprawdźcie, czy nie ma przypadkiem tatuażu...nasza miała, a Afra to raczej rzadkie imię

Posted

Im bardziej poznaję ludzi...tym bardziej kocham zwierzęta.......
brak słów..... choroba nie usprawiedliwia ich bestialskiego zachowania wobec tej pięknej suki..... Baśka..... takich ludzi powinno wykańczać się strzałem w tył głowy. Trzymam kciuki za powrót suni do świata żywych.

Posted

Ofra musiała zmienić dom. Zrobil sie kłopot ,państwo musieli wyjśc z domu i suka obgryzła ocieplenie z budynku i zrobiła inne spustoszenia na posesji.Pan sie bardzo zdenerwowal ,bo to jego praca.Ona chciala wejść do domu.Bała sie zostać sama.Szybciutko znalazlam jej dom u pana policjanta ,bafiorysty ,szkolącego psy. Pan chce byc czlonkiem naszego Stowarzyszenia z czego bardzo sie cieszymy. Zna sie na psach i powiedzial mi dużo o suni obserwując jej zachowanie.Miala ona kiedys dobry dom ,była dobrze wychowywana.Dopiero Ci degeneraci pozbyli ją wszystkiego.Może po prostu ją ukradli ? Ofra wraca do zdrowia .Na obcych ludzi zaszczekala chociaz nie raz zachowuje sie jakby odcinala sie od swiata.Nie reaguje na nic.To na pewno efekt leżenie w ciemnym pomieszczeniu.

Posted

=================================================

Swietnie ze znalazlas jej kogos takiego.
Teraz to milosc, cierpliwosc i czas musza zrobic swoje....
Sunia dojdzie do siebie - byle jak najszybciej....
Pisz na biezaco co i jak....

================================================

Posted

Wrócilam właśnie od Afry.Sunia wraca do świata żywych.Ma coraz silniejsze nogi,interesuje sie otoczeniem.Z checią zagląda do kuchni i patrzy co robi reszta rodziny.Pan Jurek mówi ,ze ona byla przez kogos rozpieszczana i spala w łóżku.Zresztą tam gdzie śpi czyli w garażu stoi wersalka i Afra w nocy na niej spała.Suka wychodzi na spacery ,ponieważ ma zanik mięsni i musi je ćwiczyć.Wybrala sobie p.Jurka i słucha sie jego poleceń.Ja ją prosilam ,aby przyszla lecz nie reagowala .Natomiast gdy p.Jurek tylko zrobił gest ,pies przyszedl.W ogóle ona jest bardzo mądra i będzie dobrym strózem.Zawarczala na sasiadkę,Czuje sie juz czlonkiem stada ,czyli całej rodziny.Zgadza sie z rotwailerem i kotami .
Potrafi dać znak ,że chce na spacer.Chodzi ciągnąc tylne nogi ale już o wiele lepiej.Jestem szczęsliwa ,że Afra trafila w nasze ręce ,ponieważ miała policzone godziny życia. Jest to ogromna motywacja dla mnie ,że to co robimy ma sens.Z drugiej strony mam świadomośc tego ,że podobnie zaglodzonych psow jest wiele i żadna pomoc do nich nie dociera!

Posted

Basia, absolutnie trzeba takich ludzi karać choćby dla przykładu, nic ale to nic nie usprawiedliwa bestialstwa wobec zwierząt. Pies nie jest dla każdego i nie każdy musi go mieć. KARAĆ, KARAĆ i jeszcze raz KARAĆ !!!!

Może kiedy zapłacą, zostaną wystawieni na pośmiewisko zastanowią się nad wzięciem drugiego psa. Jeśli nic nie zrobimy za pół roku będziesz od nich odbierała kolejnego psa.

Takim ludziom pownno się robić zdjęcia i wieszać w centralnym miejscu miasta, aby całe społeczeństwo wytykało ich palcami.

Powtarzam nic nie usprawiedliwia takiego zachowania.

Posted

Lamio ! Wiem ,że masz racje.To są ludzie kalecy ,chorzy na ciele i umyśle. Nie moge wszystkiego pisać na forum.Drugiego psa też im odbiore ,jeżeli bedą mieli.Są znani organom sprawiedliwości . Za psa nikt ich nie wsadzi do więzienia i grzywny tez nie zapłaca bo z czego ? Wiem ,że teraz narażam sie innym !

Posted

=====================================================

Lamia2 ma racje, ludzi bezwzglednie nalezy karac za takie bestialstwo.
Tyle ze sytuacja jest wyjatkowa, Basia nie chce pisac o tym na dogo bo ma swoje powody. Znam sytuacje glebiej i Basia niestety w tej sytuacji rzeczywiscie ponad to co zrobila niczego wiecej nie moze zrobic...
Basiu - wiem ze jest wiele psow do ktorych nie damy rady dotrzec. Sa i beda jednak takie psy do ktorych docieramy i do ktorych jeszcze dotrzemy. Dla ich usmiechnietych ogonow warto dzialac i TO CO ROBISZ MA GLEBOKI SENS...

====================================================

Posted

Ja jestem pełna uznania dla Basi, tego co robi, tego co mówi (znamy się osobiście), ale jeśli nie zareagujemy sytuacja będzie się powtarzała. Ci ludzie jeżeli są kalecy czy upośledzeni na pewno korzystają z pomocy państwa (Ośrodek Pomocy Społecznej, opiekunki środowiskowe itp.) być może, że są nawet ubezwłasnowolnieni. Jest wtedy opiekun prawny któremu należy wręczyć taki wyrok i on jest odpowiedzialny za to aby Ci ludzie nigdy więcej nie krzywdzili zwierząt.

Nic, powtarzam nic nie usprawidliwia okrucieństwa wobec zwierząt.

Chory psychicznie to nie święta krowa, jeśli popełni moderstwo jest izolowany od społeczeństwa.

Posted

Czasem trudno jest ukarać ludzi, ktorzy w zasadzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego ,że robią coś niestosownego,złego. Baśka!!!! Poprostu będziesz musiała być częstym gościem w tym domu....i sprawdzać wszelkie zakamarki i komórki. Bo jeśli oni są "chorzy" to wiadomo.... zapewne będą robić takie rzeczy. To straszne,że nasze prawo jest tak niezdecydowane i oporne jeśli chodzi o kary dotyczące znęcania się nad zwierzętami. .....

Posted

nescca napisał(a):
Czasem trudno jest ukarać ludzi, ktorzy w zasadzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego ,że robią coś niestosownego,złego. Baśka!!!! Poprostu będziesz musiała być częstym gościem w tym domu....i sprawdzać wszelkie zakamarki i komórki. Bo jeśli oni są "chorzy" to wiadomo.... zapewne będą robić takie rzeczy. To straszne,że nasze prawo jest tak niezdecydowane i oporne jeśli chodzi o kary dotyczące znęcania się nad zwierzętami. .....



Trudno :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
a jak taki chory powyrywa niemowlakowi rączki i nóżki, to przyniesiesz mu drugiego i powiesz "trudno, go ukarać bo on jest chory". Choroba nie usprawiedliwia złych uczynków.

Co do prawa, sami go nie egzekwujemy, a potem się dziwimy, że jest złe. Gdyby było więcej pozwów do sądów, to może politycy by się zastanowili, że smród wokół tematu zwierząt się robi, a Unia patrzy.

Posted

Bylam dzisiaj u Afry.Przywitala mnie na podworku,zamachala ogonem.Patrzy w pana Jurka jak w wyrocznie. Nawet probowala biegac za pilką.Wychodzi jej to marnie ale zmienia jej sie psychika.Zaczyna cieszyc sie życiem.Z psem i kotami sie zgadza.Nie chce jeść suchej karmy ale to co jedza jej państwo.Sunia ma dwie rodziny chętne ją wziąść i dzieci meczą p. Jurka aby jej nie oddawać.Musi iść od nich ,bo na pewno jej miejsce niebawem zajmie inna psia bieda. Dobrze że trafila mi sie taka osoba do Stowarzyszenia jak p. Jurek.Wie ,że bedzie pomagał innym psom i nam.
Mój tymczas zajęla na zawsze Malinka ! Afsze znajdę dom najlepszy z najlepszych.Już tego dopilnuje. P.Jurek jest policjantem .Rozmawialam dzisiaj z nim odnośnie ukarania tych ludzi,zna ich ze swojej pracy i ma takie samo zdanie jak ja .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...