basia0607 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Sunia onkowata, zabrana w wyniku interwencji, zagłodzona do granic wytrzymałości. Sunię odebrałam wczoraj właścicielom, oddali ją bez słowa wahania, myślę, że dlatego, iż byłam ze Strażą Miejską. Ma dobrą opiekę weterynaryjną, znajduje sie w domu tymczasowym u dobrych ludzi. Quote
Toska Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 mam nadzieję , że spotka ich za to jakaś kara :mad: biedna suczynka :-( Quote
malagos Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Ta postawa...ona ledwie stoi...Żeby tylko nerki i wątroba nie były uszkodzone w wyniku wyniszczenia :shake: Dzięki, Basiu, ze ją uratowałaś. A skad wiedziałaś, ze psu dzieje się krzywda? Ktoś doniósł? Quote
basia0607 Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 Mój nr telefonu jest podawany jako kontakt ze Stowarzyszeniem.Wieczorem dostalam taka wiadomośc od pewnej kobiety.Rano bylam z Tz-tem zobaczyc a po poludniu juz była akcja odbierania psa. Dzisiaj bylam u onki.Juz ma wiecej siły.Mieszka w pomieszczeniu gospadarczym .Ma otwarte drzwi na ogród i zaczyna wychodzić tzn. ciągnie slabe nogi za sobą. Weci ja obejrzeli,.Wedlug nich jest tylko zaglodzona.Miala tyle pchel ,że wpadały do miski z wodą. Sunia ma mądre oczy i śliczne stojace uszy.Jest wylękniona ,bo u tych ludzi leżala w ciemnym pomieszczeniu.Nie wiem czy wogóle wychodziła na dwór. Możemy zrobic im sprawe za znecanie sie nad psem.Ale kogo tu karać, jak to są ludzie ,ktorych i tak los pokaral chorobami i życiem.Zgroza. Trafilam dosłownie w ostatniej chwili. Quote
kon trojanski suwalki Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 ==================================================== No kur..... przepraszam za takie slownictwo - ale NIE ZNAJDUJE SLOW!!!!!!!!! Jezuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Basiu - BOGU DZIEKI ze byl tam Twoj numer, ze ktos zadzwonil, ze tak szybko zareagowalas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba nic nie napisze oprocz wykrzyknikow - mam w sobie tyle agresji ze nie napisze nic konstruktywnego - zeby to jasny szlag!!!!!!!!!!!!!!!!!! =================================================== Quote
Brucio Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 co za bestie :angryy: moge tylko podniesc bidusie:shake: Quote
basia0607 Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 Afra /tak miala na imie/,dochodzi do siebie. Jak wróci do normalnego stanu bedziemy szukać jej domu. Quote
agpol Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Afra.............. Tak miała na imię nasza suczka.... Też ONka, ze schronu, była wspaniała, odeszła 3mies temu........... :placz: :placz: :placz: Jak odżyje, odkarmi się, to będzie piękny pies i na pewno wdzięczny do granic za uratowanie życia Trzymam kciuki P.S. Sprawdźcie, czy nie ma przypadkiem tatuażu...nasza miała, a Afra to raczej rzadkie imię Quote
paros Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Biedna sunia, :-( dobrze, że zdążyłaś ją zabrać. Quote
nescca Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Im bardziej poznaję ludzi...tym bardziej kocham zwierzęta....... brak słów..... choroba nie usprawiedliwia ich bestialskiego zachowania wobec tej pięknej suki..... Baśka..... takich ludzi powinno wykańczać się strzałem w tył głowy. Trzymam kciuki za powrót suni do świata żywych. Quote
basia0607 Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 Ofra musiała zmienić dom. Zrobil sie kłopot ,państwo musieli wyjśc z domu i suka obgryzła ocieplenie z budynku i zrobiła inne spustoszenia na posesji.Pan sie bardzo zdenerwowal ,bo to jego praca.Ona chciala wejść do domu.Bała sie zostać sama.Szybciutko znalazlam jej dom u pana policjanta ,bafiorysty ,szkolącego psy. Pan chce byc czlonkiem naszego Stowarzyszenia z czego bardzo sie cieszymy. Zna sie na psach i powiedzial mi dużo o suni obserwując jej zachowanie.Miala ona kiedys dobry dom ,była dobrze wychowywana.Dopiero Ci degeneraci pozbyli ją wszystkiego.Może po prostu ją ukradli ? Ofra wraca do zdrowia .Na obcych ludzi zaszczekala chociaz nie raz zachowuje sie jakby odcinala sie od swiata.Nie reaguje na nic.To na pewno efekt leżenie w ciemnym pomieszczeniu. Quote
kon trojanski suwalki Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 ================================================= Swietnie ze znalazlas jej kogos takiego. Teraz to milosc, cierpliwosc i czas musza zrobic swoje.... Sunia dojdzie do siebie - byle jak najszybciej.... Pisz na biezaco co i jak.... ================================================ Quote
basia0607 Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Afra bedzie potrzebowala dobrego i wyrozumiałego domu.Czy ktos zna taki ? Quote
basia0607 Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Wrócilam właśnie od Afry.Sunia wraca do świata żywych.Ma coraz silniejsze nogi,interesuje sie otoczeniem.Z checią zagląda do kuchni i patrzy co robi reszta rodziny.Pan Jurek mówi ,ze ona byla przez kogos rozpieszczana i spala w łóżku.Zresztą tam gdzie śpi czyli w garażu stoi wersalka i Afra w nocy na niej spała.Suka wychodzi na spacery ,ponieważ ma zanik mięsni i musi je ćwiczyć.Wybrala sobie p.Jurka i słucha sie jego poleceń.Ja ją prosilam ,aby przyszla lecz nie reagowala .Natomiast gdy p.Jurek tylko zrobił gest ,pies przyszedl.W ogóle ona jest bardzo mądra i będzie dobrym strózem.Zawarczala na sasiadkę,Czuje sie juz czlonkiem stada ,czyli całej rodziny.Zgadza sie z rotwailerem i kotami . Potrafi dać znak ,że chce na spacer.Chodzi ciągnąc tylne nogi ale już o wiele lepiej.Jestem szczęsliwa ,że Afra trafila w nasze ręce ,ponieważ miała policzone godziny życia. Jest to ogromna motywacja dla mnie ,że to co robimy ma sens.Z drugiej strony mam świadomośc tego ,że podobnie zaglodzonych psow jest wiele i żadna pomoc do nich nie dociera! Quote
lamia2 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Basia, absolutnie trzeba takich ludzi karać choćby dla przykładu, nic ale to nic nie usprawiedliwa bestialstwa wobec zwierząt. Pies nie jest dla każdego i nie każdy musi go mieć. KARAĆ, KARAĆ i jeszcze raz KARAĆ !!!! Może kiedy zapłacą, zostaną wystawieni na pośmiewisko zastanowią się nad wzięciem drugiego psa. Jeśli nic nie zrobimy za pół roku będziesz od nich odbierała kolejnego psa. Takim ludziom pownno się robić zdjęcia i wieszać w centralnym miejscu miasta, aby całe społeczeństwo wytykało ich palcami. Powtarzam nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Quote
basia0607 Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Lamio ! Wiem ,że masz racje.To są ludzie kalecy ,chorzy na ciele i umyśle. Nie moge wszystkiego pisać na forum.Drugiego psa też im odbiore ,jeżeli bedą mieli.Są znani organom sprawiedliwości . Za psa nikt ich nie wsadzi do więzienia i grzywny tez nie zapłaca bo z czego ? Wiem ,że teraz narażam sie innym ! Quote
kon trojanski suwalki Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 ===================================================== Lamia2 ma racje, ludzi bezwzglednie nalezy karac za takie bestialstwo. Tyle ze sytuacja jest wyjatkowa, Basia nie chce pisac o tym na dogo bo ma swoje powody. Znam sytuacje glebiej i Basia niestety w tej sytuacji rzeczywiscie ponad to co zrobila niczego wiecej nie moze zrobic... Basiu - wiem ze jest wiele psow do ktorych nie damy rady dotrzec. Sa i beda jednak takie psy do ktorych docieramy i do ktorych jeszcze dotrzemy. Dla ich usmiechnietych ogonow warto dzialac i TO CO ROBISZ MA GLEBOKI SENS... ==================================================== Quote
lamia2 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ja jestem pełna uznania dla Basi, tego co robi, tego co mówi (znamy się osobiście), ale jeśli nie zareagujemy sytuacja będzie się powtarzała. Ci ludzie jeżeli są kalecy czy upośledzeni na pewno korzystają z pomocy państwa (Ośrodek Pomocy Społecznej, opiekunki środowiskowe itp.) być może, że są nawet ubezwłasnowolnieni. Jest wtedy opiekun prawny któremu należy wręczyć taki wyrok i on jest odpowiedzialny za to aby Ci ludzie nigdy więcej nie krzywdzili zwierząt. Nic, powtarzam nic nie usprawidliwia okrucieństwa wobec zwierząt. Chory psychicznie to nie święta krowa, jeśli popełni moderstwo jest izolowany od społeczeństwa. Quote
nescca Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Czasem trudno jest ukarać ludzi, ktorzy w zasadzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego ,że robią coś niestosownego,złego. Baśka!!!! Poprostu będziesz musiała być częstym gościem w tym domu....i sprawdzać wszelkie zakamarki i komórki. Bo jeśli oni są "chorzy" to wiadomo.... zapewne będą robić takie rzeczy. To straszne,że nasze prawo jest tak niezdecydowane i oporne jeśli chodzi o kary dotyczące znęcania się nad zwierzętami. ..... Quote
lamia2 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 nescca napisał(a):Czasem trudno jest ukarać ludzi, ktorzy w zasadzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego ,że robią coś niestosownego,złego. Baśka!!!! Poprostu będziesz musiała być częstym gościem w tym domu....i sprawdzać wszelkie zakamarki i komórki. Bo jeśli oni są "chorzy" to wiadomo.... zapewne będą robić takie rzeczy. To straszne,że nasze prawo jest tak niezdecydowane i oporne jeśli chodzi o kary dotyczące znęcania się nad zwierzętami. ..... Trudno :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: a jak taki chory powyrywa niemowlakowi rączki i nóżki, to przyniesiesz mu drugiego i powiesz "trudno, go ukarać bo on jest chory". Choroba nie usprawiedliwia złych uczynków. Co do prawa, sami go nie egzekwujemy, a potem się dziwimy, że jest złe. Gdyby było więcej pozwów do sądów, to może politycy by się zastanowili, że smród wokół tematu zwierząt się robi, a Unia patrzy. Quote
basia0607 Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Bylam dzisiaj u Afry.Przywitala mnie na podworku,zamachala ogonem.Patrzy w pana Jurka jak w wyrocznie. Nawet probowala biegac za pilką.Wychodzi jej to marnie ale zmienia jej sie psychika.Zaczyna cieszyc sie życiem.Z psem i kotami sie zgadza.Nie chce jeść suchej karmy ale to co jedza jej państwo.Sunia ma dwie rodziny chętne ją wziąść i dzieci meczą p. Jurka aby jej nie oddawać.Musi iść od nich ,bo na pewno jej miejsce niebawem zajmie inna psia bieda. Dobrze że trafila mi sie taka osoba do Stowarzyszenia jak p. Jurek.Wie ,że bedzie pomagał innym psom i nam. Mój tymczas zajęla na zawsze Malinka ! Afsze znajdę dom najlepszy z najlepszych.Już tego dopilnuje. P.Jurek jest policjantem .Rozmawialam dzisiaj z nim odnośnie ukarania tych ludzi,zna ich ze swojej pracy i ma takie samo zdanie jak ja . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.