Lidan Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Uff... W bezpiecznym miejscu psina wreszcie bezpiecznie odsypia cały stres :-) To chyba typowe zachowanie u starszych psów... Kiedyś sąsiadka znalazła rano na przystanku starego miniaturowego sznaucera. Gdy go przyprowadziła do domu padł pod fotelem i zasnął twardo na kilka godzin. Tydzień później okazało się, że psiak zginął właścicielowi poprzedniego wieczora i całą noc błądził po obcym terenie. Quote
WATACHA Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 aaaaaaaaaaaa właśnie się słodko przeciągnęła, to chyba dobry znak Quote
WATACHA Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 ania0112 napisał(a):a jak chłopaki na nią i ona na nich? No Mentor jak zawsze dobrze, Leo coś się "indorzył", ale dostał ostrzeżenie i dał spokój na razie przynajmniej. Uwielbiam windowe szczalusy i ten dreszczyk emocji czy na dole ktoś będzie wsiadał do windy:p Nie miał szans, bo wcisnęłam guzik zamykający drzwi i ewakuacja na górę.Robimy drugie podejście :evil_lol: Quote
ania0112 Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 yyy w sensie ze myszka nasikała do windy więc odesłałas ją meżowi do sprzątania... czy jacys pijacy ci najszczali i ty nie mogłas wejsc z psami i czekałąs na kolejna... ? Quote
WATACHA Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 ania0112 napisał(a):yyy w sensie ze myszka nasikała do windy więc odesłałas ją meżowi do sprzątania... czy jacys pijacy ci najszczali i ty nie mogłas wejsc z psami i czekałąs na kolejna... ? Jak weszliśmy do windy to ona się zsikała.Jak dojechaliśmy na dół to nacisnęłam guzik, żeby drzwi się nie otworzyły (bo kiszka) i wcisnęłam nasze piętro.Odstawiłam psy do domu i poleciałam sprzątać.Potem poszliśmy jeszcze raz i zrobiła na dworze jeszcze raz. Ona dziwnie chodzi, ale tak się zastanawiamy z mężem czy to nie od poduszek, bo to właśnie taki bardziej chód jakby stópki ja bolały.Albo sobie wmawiamy Quote
Hope2 Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Zaglądam do Myszki :) coś mi się zdaje,że lalunia podbija serduszka z prędkością światła ;) Quote
WATACHA Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Rano na szczęście siku na dworze.Pupę sobie pobrudziła i strasznie się bała jak jej wycierałam.Od wczoraj nie chciała jeść :(. Jednak pieski wiedzą co jest dla nich:p.Mięsko na śniadanie wsunęła całe, ale to dla niej za mało jak nie zje wieczorem gotowanego.Będę musiała coś pomyśleć w razie co.Je powoli, ładnie gryzie, delikatnie bierze.Leo jej nie zaatakował ani razu, chyba nie czuje od niej zagrożenia.Za to ma nadzieję na dodatkowy posiłek :evil_lol:, bo już się czaił do jej miski kilka razy.Jutro posiedzi z nami w pokoju i zobaczymy, może na dniach będą mogły siedzieć razem.W dużym pokoju jest chłodniej i kontakt z nami też przecież większy.Niedługo idziemy do wet, zobaczymy co powie.Chyba jest od 10, bo jak od 12 to kiepska sprawa.Kurcze jakby psa nie było, ale fajnie , bo czasem na mnie patrzy i słucha co do niej mówię :loveu: Quote
kolejna kobietka Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Hope2 napisał(a):Zaglądam do Myszki :) coś mi się zdaje,że lalunia podbija serduszka z prędkością światła ;) Dokladnie :loveu: Quote
kolejna kobietka Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 WATACHA napisał(a):Rano na szczęście siku na dworze.Pupę sobie pobrudziła i strasznie się bała jak jej wycierałam.Od wczoraj nie chciała jeść :(. Jednak pieski wiedzą co jest dla nich:p.Mięsko na śniadanie wsunęła całe, ale to dla niej za mało jak nie zje wieczorem gotowanego.Będę musiała coś pomyśleć w razie co.Je powoli, ładnie gryzie, delikatnie bierze.Leo jej nie zaatakował ani razu, chyba nie czuje od niej zagrożenia.Za to ma nadzieję na dodatkowy posiłek :evil_lol:, bo już się czaił do jej miski kilka razy.Jutro posiedzi z nami w pokoju i zobaczymy, może na dniach będą mogły siedzieć razem.W dużym pokoju jest chłodniej i kontakt z nami też przecież większy.Niedługo idziemy do wet, zobaczymy co powie.Chyba jest od 10, bo jak od 12 to kiepska sprawa.Kurcze jakby psa nie było, ale fajnie , bo czasem na mnie patrzy i słucha co do niej mówię :loveu: Ale super wieści :) tez jestem ciekawa co powie :cool3: A na foteczke nie moge sie napatrzec :loveu: Quote
WATACHA Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 [quote name='kolejna kobietka']Ale super wieści :) tez jestem ciekawa co powie :cool3: A na foteczke nie moge sie napatrzec :loveu: Będzie więcej jak się rozkręci, bo jak na razie wszystkie by były bardzo podobne Quote
kolejna kobietka Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 No tak rozumiem :) juz nie moge sie doczekac :lol: Quote
JankaBezZiemii Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 no Myszka - leć pięknie po lepsze życie :) imię zostaje? Quote
WATACHA Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 JankaBezZiemii napisał(a):no Myszka - leć pięknie po lepsze życie :) imię zostaje? Do ogłoszeń to mi wszystko jedno, a domowe sama wiesz, na pewno jakieś będzie:evil_lol: Quote
Mysza2 Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Hope2 napisał(a):Zaglądam do Myszki :) coś mi się zdaje,że lalunia podbija serduszka z prędkością światła ;) I niech tak trzyma :):) Quote
WATACHA Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Jednak ma naście :-(, tylko zęby bardzo ładne.Brodawka i to na oczku do usunięcia.Najpierw trzeba zrobić badania krwi, bo jej zdaniem wyłysienia są na tle hormonalnym :-(.No i stawy, ale ze starości raczej niż z choroby.Jeszcze zaćma.A co się robi z zaćmą, czy u psów robi się operacje na nią? Quote
WATACHA Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Na razie "kocha " tylko swoje posłanie.Zaprowadzam ją w różne miejsca w mieszkaniu, a ona wraca tam jak bumerang.Przed chwilą sobie pobiegałyśmy, sama chciała.Chce się chować też w krzakach. Quote
JankaBezZiemii Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 zaćmę można operować ale koszt jest zabójczy - kiedyś się dowiadywałam o Myszorka - jakieś 5 tys mniej więcej za dwa oczki .... ale psu (przynajmniej mojemu) to nie przeszkadza :) ja mam wrażenie że nie wie że nie widzi ;) - wiesz np aportuje jak wściekły :) Quote
ania0112 Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 jak ma naście tez chyba nie warto jej męczyc takimi zabiegami jak usuwanie zaćmy... na stawy najlepiej jakies tabsy... monika cos dawała zgredkowi i mu pomagało to moze trzeba spróbować i u niej... Quote
WATACHA Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Tzn ona ma też zanik mięśni, więc myślę, że najpierw jej je wyrobimy, a potem zobaczymy jak jej się chodzi. Quote
ania0112 Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 no u nas Figusia mięśni miała zero teraz te udka jakieś takie kształtne się robią :loveu: ale dalej chodzi jak kaczka dziwaczka:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.