Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 a jak inaczej miałam go przekonać do tego aby załatwił swoje potrzeby fiziologiczne ? :roll: przeciez trzymał całą dobe... :shake: w/g mnie to większą męczarnią jest trzymanie przez tak długo tego co miał do wydalenia, niż kilka kroków ciągnięcia na szelkach (nie obroży) bo później ładnie szedł całą droge sam, miał okazje do dokładnego obwąchania terenu, co chwile zatrzymywaliśmy sie aby mógł spokojnie powąchać trawke i krzaczki, był jeden 5 minutowy odpoczynek a na działke z przystanku normalnym tempem mamy ok 15 min drogi Quote
brazowa1 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Aniu,ja go po prostu kocham,no.Zazdroszcze Ci,ze codziennie na niego patrzysz. Quote
Legion23 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 no dobra - jaki jest związek ciągnięcia na smyczy i zachęty do siusiania? :> Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 więc związek jest taki że psiak wogólenie chciał sie ruszyć z miejsca na dworze :shake: a ciągnięcie nie polegało na jeszcze większym spłaszczeniu pyszczka i zdarciu łapek bo Pepik szedł ale z oporem, a jak widział że Mimi także idzie na smyczy i nic jej sie nie dzieje to postanowił także spróbować... już nie stawia oporu przy spacerze na smyczy / nie mam możliwości spuszczenia go bo mieszkam przy jednej z głównych dość ruchliwych ulic, poza tym uważam że jest jeszcze za wcześnie na takie experymenty bo może to sie skończyć dla niego tragicznie:oops: a efekt tego był taki że Pepik sie załatwił (chyba 3 min siusiał, zrobił koope) i już sie nie męczy... jak przecież wiadomo zbyt długie trzymanie potrzeb fizjologicznych dla starszego psiaka nie jest zbyt miłe :roll: Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [quote name='brazowa1'] Aniu,ja go po prostu kocham,no.Zazdroszcze Ci,ze codziennie na niego patrzysz. w tym schronie są podobno jeszcze 2 pekinczyki :eviltong: to nie zwlekaj tylko bierz dowód, smycz, obroże i leć po malucha :loveu: Quote
Legion23 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 heh no oki, może i dobrze się stało - szybko i po sprawie :) i grunt że się załatwił :) i masz rację - nie spuszczaj... właśnie czytam na Allegro o dzieciach i pkt. 5 sprawdza się także dla psów :> [quote name='Ania z Bytomia']w tym schronie są podobno jeszcze 2 pekinczyki :eviltong: to nie zwlekaj tylko bierz dowód, smycz, obroże i leć po malucha :loveu: cooooooooooooooooooo? dawajcie je szybko na Dogo :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 nie wiem nic dokładnie o tych 2 pekinach w schronie, ja ich nie widziałam (może są na kwarantannie, ale w biurze ich nie było poza gromadą innych czworonogów) najlepiej będzie jak w tej kwestii wypowie sie Mysia lub Sara...:roll: Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 poza tym byłam 1 raz w tym schronie i tylko w biurze :oops: a schron jest dość spory... Quote
Ania z Bytomia Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 zmykam, musze jeszcze jakoś powalczyć żeby do łóżka sie dopchać bo nie uśmiecha mi sie spać na podłodze :p Quote
Legion23 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Mysia pousuwaj ogłoszenia Robaczka z netu, bo właśnie jedno znalazłem :) tutaj ja też idę spać, dobranoc :) pogłaski dla Pepika/Robaczka, ale nie budź specjalnie :) może być jutro ;) Quote
Mysia_ Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 Tak mamy w schronisku jeszcze dwa pekinczyki, dwie sunie, bardzo z sobą zżyte, szukają domku tylko i wyłącznie wspólnego. Maja pojehac do Niemiec ;) Frytka i Kluska :evil_lol: Kluska: o rany, ale fotka :-D Frytka: Quote
Legion23 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 śliczności :loveu: odkąd z rok temu na wycieczce zobaczyłem dom z ogrodem pilnowany przez 4 pekińczyki, tez chcę takie stadko :loveu: ....tylko najpierw musi być przynajmniej ogród ;> heh te dwie suczki byłyby idealne, dokooptować samca, przynajmniej wiadomo że się nie pogryzą : ) Quote
brazowa1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ale niestety-zadne z tych pekinow nie umywa sie do Robaczka....zaden z nich nie wzbudzil we mnie takich emocji :loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 kochany Pepi tak sie wieczorem najadł po harcach na działce że rano miałam 5 koopsk w kuchni i przedpokoju:evil_lol: dobrze że nie ma luźnych stolców :diabloti: a urodą przypomina mi tego najsłodszego gremlina z filmu :loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 sami zobaczcie :evil_lol: czyż nie jest podobny ? :cool3: :loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 jeszcze tylko wielkie różowe uszy mu doczepić :megagrin: :megagrin: :megagrin: Quote
lupe Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 [quote name='Ania z Bytomia']sami zobaczcie :evil_lol: czyż nie jest podobny ? :cool3: :loveu: Giiiizmooo !!!!:loveu::loveu: Quote
halbina Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 A pekińczyki w schronisku też piękne! nikt ich w Polsce nie chce? gdzie są ogłoszone? gdzie ich wątek? Quote
sara_rokitnica Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 nie maja watkow swoich i nie sa ogloszone ale zdaje mi sie ze Mysia mowila ze maja do Niemiec jechac :P ;) Quote
brazowa1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Mysle,ze w Polsce w przeciagu tygodnia byloby full chetnych na nie i nic,tylko wybierac. Quote
zaba14 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 brazowa1 napisał(a):Mysle,ze w Polsce w przeciagu tygodnia byloby full chetnych na nie i nic,tylko wybierac. ale psy są z sobą zżyte i schronisko chce wydać je do jednego domku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.