Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 maluszek już u mnie :multi: sorki że sie odrazu nie odezwałam ale zaraz jechaliśmy na działke nazrywać czereśni i wyczesać kołtunka :evil_lol: ale wyczesałam dopiero niecałą połowe bo "zgredek" ma bardzo dużo podszerstka do wyczesania a ja nie mam typowej psiej szczotki :oops: więc wyczesywałam go moją szczotką do włosów :eviltong: psiaczek śliczny, grzeczny, wygodny, wybredny, ale jest jeden problem... a raczej 2 :-( nie wiem dlaczego nie chce chodzić na smyczy... całą droge niosłam go na rękach na zmiane wioząc w wózku z maluchem :roll: poza tym bardzo dziwny z niego przypadek, bo odkąd go odebrałam ani razu nie zrobił siku :shake: a z tego co wiem to psiaki - szczególnie samce lubią znaczyć teren :roll: jak zabrałąm Mimke ze schroniska to całą droge dosłownie co kilka kroków musiała nasiusiać choćby kropelke - a Pepik nic ! :shake: na działce owszem spacerował, obwąchiwał, w domu to samo, ale ani siku ani kupki nie było :-( martwi mnie to.... Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 foteczki będą później bo zapomniałam nałądować baterie z aparatu, ale napewno dziś będą ;) Quote
Legion23 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 to pewnie stres, w końcu sobie przypomni, i naleje w domu jak zostanie sam ;P a do smyczy sie stopniowo przyzwyczai :) musisz być cierpliwa :) Quote
ata Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Moja labkowata schroniskowa sunia tez nie siusiala caly pierwszy dzien chociaz wychodzilam z nia na dlugie spacery wydaje mi sie , ze to stres ale moge sie mylic:roll: Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 oki, rozumiem stres... ale on na podwórku wogóle nie chce chodzić :shake: jak go postawie na trawke/ziemie/chodnik to stoi jak wryty, pieszczotliwe wołanie i nawet smakołyki nie pomagają :placz: natomiast wyczesywanie znosi dzielnie mimo poplątanej sierści nie próbuje uciekać, nie kręci sie, w domciu jest cudowny :loveu: a jak ślicznie przymkniętymi ślepkami mruga... :loveu: cud, miód i orzeszki :eviltong: Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 jak go wyczesze to zejde z nim i Mimką na podwórko (ogrodzone) i spuszcze ze smyczy :roll: może to coś pomoże... przecież nie może wiecznie stać w miejscu i trzymać potrzeby fizjologiczne:shake: Quote
Legion23 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Aniu, rok temu z Busią miałem dokładnie to samo :) przed domem po prostu stała (albo i siadała) i nie chciała iść, ale po kilku dniach się ośmieliła i zaczęła przechodzić coraz dalsze odcinki :) a w międzyczasie po prostu ją nosiłem na rękach wokół trawników :) w ten sposób oswajała się z nowym hałasem, nowymi zapachami :) oczywiście pozwalałem jej też sobie posiedzieć i się pogapić, ale po minucie-dwóch-trzech mówiłem znowu "idziemy" i wtedy albo się podrywała i szła, albo jeszcze chwilę staliśmy i sobie patrzyła :) albo w końcu brałem ją na ręce :) a pierwsze siusiu na dworzu było po kilku dniach czy może nawet tygodniu? jakoś tak :) wtedy pokazałem jej, jak suczka jej wielkości robi siusiu, poszliśmy w to samo miejsce i tam się załatwiła :) Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 narazie tyle podszerstka mu wyczesałam... :evil_lol: Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 jeszcze nie mierzyłam :eviltong: teraz weszedł do małego dmuchanego baseniku od mojego malucha ( oczywiście bez wody) i słodko sobie śpi :loveu: Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 wezme ich teraz na powórko bo Mimcia chce wyjść i może jeszcze jakieś fajne foteczki porobie :roll: może sie teraz załatwi... Quote
Legion23 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 po tym czesaniu jest o połowę chudszy ;) ale trochę chłodniej mu będzie :) Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Legion23 już ty sie nie martw, u mnie napewno przytyje ;) już zajadał pedegree kurczak w galaretce, troche suchej karmy chapi no i oczywiscie kotleta z obiadu :evil_lol: Quote
Legion23 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 hmmmm też chcę kotleta z obiadu ;D... na Allegro nie ma Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 zanim dojechałby do wawy to chyba zostałoby z niego niezłe stadko much :evil_lol: ale jak chcesz spróbuje posłać :eviltong: :diabloti: Quote
Legion23 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 nie no... kupię sobie coś na miejscu ;) dziś po prostu nie chciało mi się wyjść kupić obiad :) a sąsiedzi pichcili coś pysznego i paaaachniaaaałooooo ;) Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 ja jutro robie na obiad kurczaka faszerowanego na grilu :cool3: a potem idziemy na poziomki :eviltong: psiaki zostaną na troche same, Pepik będzie miał czas aby spokojnie obwąchać dokładnie wszystkie kąty w mieszkaniu :lol: Quote
Legion23 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 [quote name='Ania z Bytomia']ja jutro robie na obiad kurczaka faszerowanego na grilu :cool3: a potem idziemy na poziomki :eviltong: psiaki zostaną na troche same, Pepik będzie miał czas aby spokojnie obwąchać dokładnie wszystkie kąty w mieszkaniu :lol:...i podlać ;> ;D Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 teraz wyszłam na troche na spacer z Mimcią i nic nie narobił :multi: mam nadzieje że jurro zrobi cokolwiek ale na trawie :diabloti: Quote
Ania z Bytomia Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Mysia widziałaś fotki ? :cool3: zobacz ile ubrania go pozbawiłam :eviltong: jutro ciąg dalszy wyczesywania ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.