Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maluszek już u mnie :multi: sorki że sie odrazu nie odezwałam ale zaraz jechaliśmy na działke nazrywać czereśni i wyczesać kołtunka :evil_lol: ale wyczesałam dopiero niecałą połowe bo "zgredek" ma bardzo dużo podszerstka do wyczesania a ja nie mam typowej psiej szczotki :oops: więc wyczesywałam go moją szczotką do włosów :eviltong: psiaczek śliczny, grzeczny, wygodny, wybredny, ale jest jeden problem... a raczej 2 :-( nie wiem dlaczego nie chce chodzić na smyczy... całą droge niosłam go na rękach na zmiane wioząc w wózku z maluchem :roll: poza tym bardzo dziwny z niego przypadek, bo odkąd go odebrałam ani razu nie zrobił siku :shake: a z tego co wiem to psiaki - szczególnie samce lubią znaczyć teren :roll: jak zabrałąm Mimke ze schroniska to całą droge dosłownie co kilka kroków musiała nasiusiać choćby kropelke - a Pepik nic ! :shake: na działce owszem spacerował, obwąchiwał, w domu to samo, ale ani siku ani kupki nie było :-( martwi mnie to....

  • Replies 291
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moja labkowata schroniskowa sunia tez nie siusiala caly pierwszy dzien chociaz wychodzilam z nia na dlugie spacery
wydaje mi sie , ze to stres ale moge sie mylic:roll:

Posted

oki, rozumiem stres... ale on na podwórku wogóle nie chce chodzić :shake: jak go postawie na trawke/ziemie/chodnik to stoi jak wryty, pieszczotliwe wołanie i nawet smakołyki nie pomagają :placz: natomiast wyczesywanie znosi dzielnie mimo poplątanej sierści nie próbuje uciekać, nie kręci sie, w domciu jest cudowny :loveu: a jak ślicznie przymkniętymi ślepkami mruga... :loveu: cud, miód i orzeszki :eviltong:

Posted

Aniu, rok temu z Busią miałem dokładnie to samo :)
przed domem po prostu stała (albo i siadała) i nie chciała iść, ale po kilku dniach się ośmieliła i zaczęła przechodzić coraz dalsze odcinki :)
a w międzyczasie po prostu ją nosiłem na rękach wokół trawników :)
w ten sposób oswajała się z nowym hałasem, nowymi zapachami :)
oczywiście pozwalałem jej też sobie posiedzieć i się pogapić, ale po minucie-dwóch-trzech mówiłem znowu "idziemy" i wtedy albo się podrywała i szła, albo jeszcze chwilę staliśmy i sobie patrzyła :) albo w końcu brałem ją na ręce :)
a pierwsze siusiu na dworzu było po kilku dniach czy może nawet tygodniu? jakoś tak :) wtedy pokazałem jej, jak suczka jej wielkości robi siusiu, poszliśmy w to samo miejsce i tam się załatwiła :)

Posted

ja jutro robie na obiad kurczaka faszerowanego na grilu :cool3: a potem idziemy na poziomki :eviltong: psiaki zostaną na troche same, Pepik będzie miał czas aby spokojnie obwąchać dokładnie wszystkie kąty w mieszkaniu :lol:

Posted

[quote name='Ania z Bytomia']ja jutro robie na obiad kurczaka faszerowanego na grilu :cool3: a potem idziemy na poziomki :eviltong: psiaki zostaną na troche same, Pepik będzie miał czas aby spokojnie obwąchać dokładnie wszystkie kąty w mieszkaniu :lol:...i podlać ;> ;D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...