maltanczyk89 Posted April 30, 2014 Posted April 30, 2014 Witam ,jestem nowa na forum choć już od dawna was przeglądam . To jest mój pierwszy wpis na tym forum i co najgorsze na tęczowym moście :-( .Odszedł mój ukochany piesek 2 tygodnie temu miał 5 lat .Nie byłam w stanie wcześniej cokolwiek na forum napisać.....Nie wiem co mam robić czy już teraz zdecydować się na zakup innego psa oczywiście maltańczyka .Nie wiem czy dobrze robię bo jak przeglądam różne hodowle to szukam takiego samego jak on :-(......Nigdy w życiu nie dała bym zrobić mu krzywdy a najgorsze jest to że on wcale nie chorował był zdrowy.....zbierałam wszystkie papiery i się okazało że zmarł z winy weterynarza podał mu nie te leki .Jak by nie ta jedna wizyta u weterynarza on by nadal żył.....Postanowiłam że założę sprawę cywilną bo takie rzeczy są niedopuszczalne żeby iść ze zdrowym psem a po 12 godzinach żeby jego nie było . Quote
bromba Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 Też jestem nowa na forum,a pożegnałam już w swoim życiu trzy psy i dwa koty. Myślę że to straszne stracić pieska,ale przez weta? Moje zwierzaki odeszły normalnie......:shake: Quote
maltanczyk89 Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Poszłam z nim na wyciągniecie kleszcza a pani stwierdziła ze dla pewności poda mu jakiś lek bo "nigdy nic nie wiadomi" wiec podała jak się okazało lek dla koni , bydła , owiec po prostu lek nie wpisany w rejestr leków dla psa .Od wyjścia od weterynarza do śmierci mojego pieska było tylko 12 godzin .Oczywiście byłam z nim w szpitalu gdzie był w komorze tlenowej dostał 2 odtrutki ,leki moczopędne bo miał obrzęk płuc .Byłam ze wszystkimi papierami jakie mam czyli od pani weterynarz która podała śmiertelny lek i cała dokumentacje szpitalną w inspektoracie weterynarii pani stwierdziła że nie ma żadnych wątpliwości ze dostał wstrząsu po podani leku i że weterynarz nie miał prawa podać tego leku bo on nie jest dla psa . Quote
bromba Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Czy na pewno sprawdziłaś wszystkie papiery? Bo weterynarze mają pomagać zwierzętom. Może to była pomyłka. Quote
maxishine. Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Jeżeli doszło do fatalnej pomyłki, to należy złożyć zawiadomienie w prokuraturze. Quote
bromba Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Racja dobrze mówisz Yuki, ale lepiej wszystko sprawdzić dwa razy. Quote
maltanczyk89 Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Wszystko dokładnie sprawdziłam .Zabrałam wszystkie papiery od weterynarza który podał mu te leki ,mam całą kartę pobytu w szpitalu dokładnie o godzinie 13:10 byłam u weterynarza na wyciągnięciu kleszcza o godzinie 19:00 byłam u weterynarza bo nie podobało mi się jak zaczyna oddychać o godzinie 22:00 był włożony do komory tlenowej w szpitalu i dostawał odtrutki a o godzinie 01:40 już go nie było.....Ja tego nie rozumiem jak można pieskowi który waży 2.80 kg podać lek dla konia .Pani w inspektoracie weterynarii powiedziała że absolutnie weterynarz nie miał prawa podać mu tego leku " oxyvet ".Mam też napisane w jakim stanie piesek był u weterynarza :temperatura 38,4 ,więzły chłonne nie powiększone , śluzówki różowe ,osłuchowo czysto ,powłoki brzuszne nie bolesne w takim stanie był o 13:10 wiec był zdrowy .Nie mogę się z tym pogodzić że idę do weterynarza i pies jest zdrowy a za 12 godzin go nie ma . Quote
maltanczyk89 Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Jak byłam w inspektoracie weterynarii to powiedzieli mi tam żebym udała się do izby lekarsko - weterynaryjnej napisać tam zawiadomienie podobno oni się z ta panią weterynarz skontaktują a następnie ja mogę założyć sprawę cywilną . Ja się w ogóle na przepisach prawnych nie znam i nie wiem jak to wszystko ma po kolei wyglądać .Chciała bym żeby to wszystko szybko się wyjaśniło nie chodzi mi nawet o odszkodowanie od weterynarza tylko o to że przez tą całą sprawę można uchronić inne psy przed podaniem tego leku w tej przychodni . Mojego pieska się nie ożywi ale można inne uchronić bo mam nadzieję że jak cała sprawa ruszy i weterynarz dostanie zawiadomienie to może zmotywuje ich do zaprzestania podawania nieodpowiednich leków .[h=1][/h] Quote
maxishine. Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 To idź po poradę do prawnika, bo ja dokładnie też się nie znam, ale wiem jedno-nie odpuszczaj. Quote
bromba Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Ale,podała specjalnie czy przez pomyłkę, pomyśl..... Quote
bromba Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Bo jeżeli podała specjalnie to zgadzam się z Yukim. Quote
maltanczyk89 Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Mam nadzieję że nie zrobiła tego specjalnie ale to nie zmienia faktu że skoro jest weterynarzem to powinna się znać na lekach które podaje a nie dawać leki niedostępne dla psów .Jak zobaczyłam mojego malucha w szpitalu jak się dławi ,na łapkach ustać nie może serce mi pękło .To był mój pierwszy i wymarzony piesek on był moją rodziną......Nie odpuszczę tego co ona mu zrobiła specjalnie czy może nie i nie pozwolę na to żeby podawała takie świństwa innym pieskom jak nie wie co ma podać to niech idzie się doszkolić a nie po omacku leczy bezbronne psy .Omijając fakt że nie miała żadnych podstaw do podania silnych leków bo jak wcześniej pisałam on był zdrowy . Quote
bromba Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Masz rację szkoda twojego psiaka, a co to był za weterynarz :icon_roc: hmm..... Quote
maxishine. Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 pewna babeczka której zależy na kasie, nie zdrowiu zwierzaka Quote
maltanczyk89 Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Z miłą chęcią napisze na forum jej imię i nazwisko i adres przychodni ale pomyślałam sobie, że dopiero jak cała sprawa ruszy i zacznie się wyjaśniać, bo forum jest ogólnie dostępne i nie chce już w tym momencie weterynarza oczerniać z imienia i nazwiska . Quote
Naupali Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 maltańczyk89 bardzo mi przykro z powodu Twojego pieska :-( Mogę się tylko domyślać jakie straszne jest to dla Ciebie, zwłaszcza, że to stało się tak nagle, niespodziewanie... Dobrze, że sprawy nie zostawiasz, dzięki temu,tak jak piszesz, uchronisz inne pieski przed takim losem. Bardzo dobrze, że nie podajesz danych "weterynarza". Niestety do momentu wydania wyroku skazującego jest ona w świetle prawa osobą niewinną. Jeśli babsko by się uparło to mogłoby Tobie zaszkodzić oskarżając Cię o zniesławienie. Mam nadzieję, że jakoś sobie poradzisz z tą straszną sytuacją. Quote
maltanczyk89 Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 Mam tylko nadzieję że wszystko szybko się wyjaśni ale różnie to bywa na pewno będzie to babsko chciało się wykręcać .Dobrze że mam od niej wydruk z jej pieczątką i podpisem bo wiadomo jak teraz jest zawsze może coś w komputerze zmienić ,a tak to jak ja to mam to niech sobie teraz zmienia co chce żeby się bronic . Quote
Naupali Posted May 6, 2014 Posted May 6, 2014 [quote name='maltanczyk89']Mam tylko nadzieję że wszystko szybko się wyjaśni ale różnie to bywa na pewno będzie to babsko chciało się wykręcać .Dobrze że mam od niej wydruk z jej pieczątką i podpisem bo wiadomo jak teraz jest zawsze może coś w komputerze zmienić ,a tak to jak ja to mam to niech sobie teraz zmienia co chce żeby się bronic .[/QUOTE] Wykręcić się będzie próbowała z pewnością, albo może spróbuje "wyciszyć" sprawę udając się bezpośrednio do Ciebie, kto wie co jej może przyjść do głowy :shake: Życzę dużo siły i wytrwałości. Quote
maltanczyk89 Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 Właśnie czekam za telefonem od izby lekarsko -weterynaryjnej kiedy będzie przyjmował rzecznik odpowiedzialności zawodowej bo oczywiście oni nie wiedzą .Jak dzwoniłam to pani powiedziała że najlepiej bym napisała skargę i do nich wysłała bez żadnej wizyty u rzecznika ale znając życie jak bym tak zrobiła to moja skarga była by włożona do teczki i może łaskawie za miesiąc przeczytana . Quote
maltanczyk89 Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 Skontaktowałam się z rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej opowiedziałam mu wszystko jak sprawa wygląda ,powiedział że mam duże podstawy do złożenia skargi , wiec podniosło mnie to trochę na duchu że nie próbował mnie jakoś spławić tylko wszystko opowiedział jak to będzie wyglądać .W tym tygodniu mam złożyć oficjalna skargę .Sprawa może potrwać najwyżej do 3 miesięcy .Następnie zakładam sprawę cywilną .Wiec trochę papierków i przesłuchań mnie czeka ale wiem że w słusznej sprawie . Quote
MALWA Posted May 6, 2014 Posted May 6, 2014 Ale historia, szkod atylko, z e z takim zakończeniem dla zwierzaka............ Maltanczyk89 - na Twoim miejscu zasięgnęłabym rady adwokata lub rady prawnego, który pomógłby poprowadzić sprawę cywilną, a przynajmniej napisałby Ci pozew o odszkodowanie. Takie sprawy są trudne, mogą trwać latami, a co najważniejsze trzeba wszystko udowodnić. I dlatego dobrze, byś miała dokumenty, dowody w ręku, np. zakończenie postępowania przed Izbą Weterynaryjną, Rzecznikiem czy Prokuraturą Rejonową. A najlepiej, by ta osoba została skazana przez samorząd, pod który podlega lub sąd karny, to wtedy wyrok sądu karego jest wiążący dla sądu cywilnego ( tzn. nie musisz już niczego udawadniać). Mam nadzieję, ze trochę pomogłam.......... Quote
maltanczyk89 Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 Też tak myślę żeby robić wszystko po kolei ,żeby czasem niczego nie przeoczyć .Właśnie rzecznik mi powiedział żeby zaczekać jak wszystko się wyjaśni w izbie weterynaryjnej jak oni ukarzą panią weterynarz a następnie z ich orzeczeniem o winie lekarza założyć sprawę cywilną .Ja po prostu czuję wewnętrzną potrzebę wyjaśnienia tej sprawy bo sądzę że jak ja z tym nic bym nie zrobiła to Bóg jeden wie ilu jeszcze pieską mogą tam podawać to świństwo . Quote
maltanczyk89 Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Myślałam że z biegiem czasu jakoś przyzwyczaję się że nikt nie biega po domu ,ale nadal mam odruch jak bym gdzieś go widziała .Tak bardzo mi go brakuje ,doradzają mi żebym kupiła lub zaadoptowała jakiegoś pieska tylko że ja chcę takiego samego .Niby maltańczyki wszystkie takie same ,ale jak oglądam hodowle to ja dostrzegam różnice ,że jeden jest taki sam jak on a inny to już np. inaczej łapki układa jak leży .Wstawiła bym jakieś zdjęcie jego ale nie umiem tego zrobić . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.