Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pozwolę sobie troszke "podnieść" temat :)

Cezar już nie brudzi w domu. A od wczoraj wdrażam tryb 3 spacerów dziennie. Jupiiii! Panele czyste, pies na polu wysikany i zadowolony, wszyscy szczęśliwi ;) Troszkę zaniedbaliśmy chodzenie na luźnej smyczy (a raczej zapomnieliśmy o konieczności nauki tej umiejętności...), co teraz zaczęłam "naprawiać", aby się nie rozbestwił na dobre.

Pozostał problem z sofą, a raczej z reakcją na komendę "na dół". Bez smakołyków tylko czasem zareaguje. Ogólnie rzecz biorąc... ma mnie w nosie.
1. Cezar wskakuje na sofę
2. Wydaję komendę "na dół" - brak reakcji
3. Powtarzam, z jednoczesnym ograniczaniem mu przestrzeni na sofie (nie przygniatam go czy coś, po prostu stawiam nogę na sofie, przesuwam ją aż pies zeskoczy z mebla). Często bywa tak, że Cezar zamiast zeskoczyć z sofy kładzie się, patrzy na mnie spod byka, zaczyna szczekać i wyć, z jednoczesnym lekkim machaniem ogona... może się mylę, ale to wygląda jakby chciał się ze mną kłócić i stawiać na swoim, ale jednak czuje jakiśtam szacunek i nie odważa się na nic mocniejszego.

Ehh... cóż ja mam robić w takiej sytuacji? Narazie, nie zważając na jego zęby i protesty, po prostu znoszę go na dół i nie odzywam się do niego. A sytuacja cały czas się powtarza.

Co najciekawsze - kiedy to mój narzeczony musi wdrożyć "metodę nożną", Cezar w milczeniu złazi z sofy. Bez protestów, choć z lekkim oporem. Czyżby Cezar widział mojego TŻ jako przywódcę stada? :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...