Jo37 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Ulka . Napisałam PW do Ciebie . Podaj numer telefonu . Napisz PW lub zadzwoń 0-600 953 938 . Quote
zmierzchnica Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Jak tam sunia? Ma domek, jest ktoś zainteresowany? Prosimy o relacje .. Quote
ulka Posted July 8, 2007 Author Posted July 8, 2007 Narazie domek jest w trakcie, myślę , że będzie ok. Oczywiście jak dojdzie do skutku dam znać. Quote
zmierzchnica Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Miejmy nadzieję, że ten domek wypali :) trzymam kciuki Quote
ulka Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 Niestety z adpocji chyba nic nie wypaliło, bo osoba która się tym interesowała zamilkła. Nadal poszukiwany dobry dom dla suni. Quote
ulka Posted July 18, 2007 Author Posted July 18, 2007 Mam ostanio bardzo mało czasu i nie mam kiedy zaglądnąć do internetu. Podaję swój nr tel. 0606516001 , może ktoś chętny będzie chciał zadzwonić. Pozdrawiam. Quote
ulka Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 Zdaję sobie sprawę , że to wakcje i jest trudno. Niestety czas szybko płynie. Wyjeżdżam ostatniego dnia lipca i ciężko mi jak sobie pomyślę , że nie znajdę domu dla psa. Sunia jest jeszcze młoda i napewno szybko się zaaklimatyzuje do nowego domu. Poza tym jest naprawdę łagodna i ufna do ludzi. Nigdy nie zaznała krzywdy od człowieka. Trudno mi powiedzieć co zrobi mój mąż, jak nie znajdę dla niej nowego domu,a niestety wyjechać muszę. Nie mam innego wyjścia. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam. Quote
ulka Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Jest lato i wakacje , ja niestety mam czas tylko do końca lipca. Jeżeli moja sunia nie zanajdzie nowego domu to jestem w kropce. Może ktoś przeczyta i zechce mieć naprawdę dobrego przyjaciela. Sunia jest bardzo towarzyska i garnie się do ludzi. Nie jest agresywana, wręcz przeciwnie. Raz poznanego człowieka pamięta i uważa za przyjaciela domu. Czekam , może ktoś zechce się zaopiekować psem w potrzebie. Quote
ulka Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Od jutra jestem bez internetu, więc wszelkie inf. pod nr tel 0606516001 Quote
ulka Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 Dzięki za wsparcie. Jestem u znajomych i chwilowo skorzystałam i internetu. Quote
beka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Ulka a czy masz możliwość umieszczenia jej w jakimś hotelu chociaż na miesiąc.... We wrześniu na pewno znajdzie dom Quote
ulka Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Wolałabym znaleźć jej dom, niż miałaby trwać w niepewności co przyniesie los. Quote
beka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 A jeśli się nie uda.... To czy masz jakieś wyjście awaryjne??? Quote
ulka Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Innego wyjścia nie mam. W tej chwili mam kłopot, bo nowi właściciele mogą odebrać psa z Tarnowa, a Ja nie mam się tak jak dostać. Quote
zmierzchnica Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 I co z sunią? Znalazłaś transport albo coś? Ja niestety zupełnie niezmotoryzowana jestem.. Quote
graszka Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Odpowiem w imieniu Uli, bo u niej chyba kiepscizna z internetem: ROMA MA NOWY DOM. Moja siostra zdecydowala sie wziac Romcie do siebie jutro po nia jedziemy samochodzikiem. Mysle, ze to dobra wiadomosc. Napisze cos o nowym domku. Domek jest pod Wroclawiem, 18 arowa dzialka, za plotem rzeka. Fajni nowi Panstwo, z wielkim sercem do zwierzakow /maja kota/, a za plotem przyjazna labradorka Toffka. Piesek tak jak u poprzedniej wlascicielki nie bedzie wiazany ani zamykany w kojcu. Wlasciciele wprawdzie nie mieli dotychczas psa, ale ja jako nowa "ciocia" postaram sie ich troszke wyedukowac na poczatek /nasza Melcie adoptowana mamy od 1,5 roku, tez onka dlugowlosa, to troszke juz wiem/. To na razie tyle, jutro o 7 rano wyruszamy w podroz po Romcie, wiec trzymajcie kciuki, zeby szybko polubila swoj nowy domek i wlascicieli. Quote
graszka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Tak, juz w nowym domku, dojechala cala i zdrowa. Cala droge przespala obudziala sie jakies 40 km przed Wroclawiem i troszke napila. Siku zrobila dopiero w nowym domu. Bylo juz pierwsze spotkanie z psia sasiadka zza plotu, ale skonczylo sie obszczekaniem /miejmy nadzieje, ze przyjacielskim/ i w domu z kotem, ktory schowal sie pod lozkiem i zostal wywachany, ale nie obszczekany. Nalezy tylko zaznaczyc, ze Romcia jest przesympatyczna ale niestety z onkiem dlugowlosym wspolnego za wiele nie ma;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.