Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Powiem Ci, że MOrus jak jest na zbióce mojej drużyny to też jest w centrum uwagi. Jednak traktuję to jako plus, przynajmniej osoby, które nie moga mieć zwierzątka w domu mogą chwilę się nacieszyć, a ja ten fakt wykorzystuję do przemycania wiedzy o psach. Mała pewnie odsypia te głaski? :p

Posted

A gdzie tam odsypiała. Bardziej się ożywiła na wieczór niż zwykle :P
Powiem, że moja córka odkąd mamy psa, ogólnie zyskała sporo nowych przyjaciół w szkole. Bo ma psa :P

Posted

To już (prawie) duża jest. A wróżka zębuszka była u niej? :lol:

Taaa, szpan na psa jest najlepszy. Mój braciszek kiedyś brał Morusa, bo próbował podrywu na psa ;p

Posted

Wróżka nie była, bo córka powiedziała że nie mam prawa Lilo okłamywać tak jak okłamywałam ją :P



No właśnie duża nie jest ;(
Stara dupa już z niej, jej paszcza pełna stałych zębów...... a ona wciąż kurdupel. Niech to to rośnie szybciej, bardziej... :roll:

Mam taką myśl. W upalny dzień drożdżami nakarmić i zostawić w samochodzie :P

Posted

Za mała! Miała mieć 50kg .... ma dokładnie 12,9 kg :roll:
Dziś ważona u weta.

Mamy problem z robalami :( Pozbyć się ich nie możemy. Znów zmieniliśmy lek na inny .. ehh.

Właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Ćwiczyłyśmy "do mnie" w trakcie spaceru, nie w miejscu gdzie zwykle ją puszczam. Świetnie jej szło, jednak nie pociesza mnie fakt że tylko przez nagrody :(

Posted

chounapa napisał(a):
Za mała! Miała mieć 50kg .... ma dokładnie 12,9 kg :roll:
Dziś ważona u weta.

Mamy problem z robalami :( Pozbyć się ich nie możemy. Znów zmieniliśmy lek na inny .. ehh.

Właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Ćwiczyłyśmy "do mnie" w trakcie spaceru, nie w miejscu gdzie zwykle ją puszczam. Świetnie jej szło, jednak nie pociesza mnie fakt że tylko przez nagrody :(

Z ta wagą to wiesz, mniej waży - mniej je :cool3:
A co macie z robalami? Nie działa nic?

Posted

Ja jej jedzenia nie żałuje :P Marzył mi się duży pies :P

Wszystko działa, bo martwe robale wydala po tabletkach ( choć dziś po zmianie leku już nie wydaliła :roll: ), ale mimo wszystko, każde kolejne leki zabijały kolejne robale. Dawane w różnych odstępach czasu, by wybić wszystko. Jaja co trzecia kupa się pojawiają :/

Posted

Zrób może jej badania - nie pamiętam jakie, ale gdzies na dogo czytałam... wtedy będzie wiedzieć jakie robale ma i jakie tabsy podawać, bo tak na ślepo truć organizm to niedobrze :(

Posted

Jesteśmy w Krakowie ;)

Lilo ma problem... Boi się dużych psów, wysiada z auta... a tu taka niespodzianka :roll:


W panice przeokropnej, taktykę obronną wymyśliła idealną. Atak. Więc na dzień dobry, chciała się dać pogryźć przez gospodarza podwórka. Na szczęście bez zęboczynów się obeszło :) .
Wczoraj była tragedia. Nowe miejsce, obce psy, milion zapachów. Siedziałam z nią w ogródku dobre pół godziny, trzymając na smyczy, zanim doszło do niej że nic jej nie grozi i może się w spokoju załatwić.

Dziś jest o niebo lepiej. Biega to w domu, to za drzwiami. Bawi się i czuje swobodnie. Choć jak Becia za bardzo chce się bawić, to jeszcze ogonek kuli. Cóż... została wrzucona na głęboką wodę i mam nadzieje że taka terapia jej pomoże :P

Zdjęcia z dziś:

















Posted

Wróciliśmy. Lilo zadowolona, skacze i się cieszy ;)
Pięknie zniosła 8h w samochodzie.

Wieźliśmy przy okazji do Krakowa takiego cudaka ze schroniska:


Jechaliśmy starą Ibizą, wróciliśmy starszym golfem. Za golfami nie przepadam, ale z wymiany bardzo zadowolona jestem ;)

Posted

Witaj
Świetny psiak i galeria.Lilo jest piekna.Będę Was śledzić :) Przeczytałam większość i widzę,że mamy psy w podobnym wieku-mój trochę starszy.Ale przygody mamy podobne.A,żeby było śmiesznie jutro jedziemy do Krakowa na "wakacje" :) tylko mama duzo bliżej.Ale 6cio godzinną podróż tez już przeżyliśmy.A i ze wzgl.na psa włąśnie zmienilismy samochód na większy ;)
Pozdrawiam

Posted

Tylko nie to... tylko od razu idźcie do kogoś, kto się tym zajmuje, bo już nieraz wychodziły takie jaja, że pies który nie miał dysplazji wg weta miał, bo źle go ułożył, albo pies który mial, wg weta nie miał...

Posted

Dostałam od mojego weta 2 nazwiska ortopedów, jeśli będzie się pogarszać albo w 2-3 tygodnie nie minie, mam iść na zdjęcie i konsultacje. Jest szansa że się przesiliła czy coś, ona jest wariat i że minie. Ogólnie, tylko ja widzę że coś jest nie tak :roll:

Co 2-3 dni przez widzę jakby chwilowo poczuła dyskomfort w tylnej prawej łapie. Albo stawia ją na paluszkach przez chwileczkę, albo się zatrzymuje i trzyma ją w górze 10-15 sekund, albo ją wyciąga jakby się przeciągała, albo w trakcie chodu nagle się zatrzymuje i kieruje nos w jej stronę jakby pilnie musiała się podrapać. Zdarza jej się tak zrobić, ale po chwili biega normalnie i wesoło. Łapy jej mogę za głowę wsadzić, wygiąć jak chcę i ułożyć w każdej pozycji, nie protestuje. Ale widzę że od czasu do czasu ta jedna łapka jakby chwilowo niedomagała. Jakby ją chwilowe skurcze łapały(?)

Więc jeśli nie minie, to jej fotkę zrobimy i się zobaczy co tam siedzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...