Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Są takie chwile, kiedy kompletnie zapominam że mam depresje. Dzięki jednej chwili zdobywam siły psychiczne na kolejny tydzień życia... przez drobnostkę....

Pracuję w serwisie komputerowym. Największe zadupie ale w centrum miasta. Stare, komunistyczne budynki magazynowe otoczone piękną, bujną roślinnością i adres, którego nawet automapa nie zna. Uwielbiam to miejsce.

Dziś wychodząc z pracy, przechodziłam obok drzewa kierując się do samochodu. Dziurawe drzewo postanowiło zwrócić moją uwagę pięknym śpiewem na wysokości mojej głowy.



Musiałam zerknąć. Spuchłabym gdybym nie zajrzała. Więc wdrapałam się na maskę samochodu, obserwując uważnie jak mąż prezentuje groźną minę i znalazłam...



Od razu humor mi się poprawił ;)
Oczywiście szkrabów nie ruszałam, zerknęłam szybciutko i poszłam do auta. W tej samej chwili do maluchów poleciała mamusia, by upewnić się że nie stała im się krzywda. Co w tym najlepsze? Tą mamusię, dokarmiałam zimą ;)

Posted

Mój labrador nie lubi wody! OSZUKUJE!!!

Lilo w wodzie była cały raz i to chyba niechcący wbiegła rozbawiona. Panika była straszna ;)
A tak poza tym, to to jest najwięcej na co się zdecydowała:



Poza brzydką wodą, małej wypad się bardzo podobał. Była grzeczna, pilnowała się, wracała zawołana i nie odchodziła od nas daleko. Jestem bardzo dumna!






Posted

Witaj ;) Miło widzieć nowe osoby w swojej galerii ;)


Ja wiedziałam, że one udają! Wiedziałam!!! Tylko dowodów nie było.
Teraz dowód mam!

Jakość kiepska, bo w łóżku pod ręką tylko telefon, a w domu ciemno. Ale jest!

Posted




2 koty mam od dawna. Z racji zawodu ( że mam możliwość ), swojego laptopa czyszczę co 1-2 miesiące. Nigdy nie było specjalnie dużo kurzu, bo i w takim okresie niespecjalnie jest jak laptopa zagnoić użytkując go w domu.

Dziś czyściłam laptopa po 1,5 miesiąca od pojawienia się psa. To co zobaczyłam, przerosło moje oczekiwania ;D .

Posted

Lilo śpi jak zabita.... wybiegana jak nigdy.

o obiado-kolacji szarpanko, później spacer z piłeczką, kopanie dziur, szybkie przypomnienie znanych komend. Później w domu znów szarpanko, komendy, piłeczka.... już miało być dość, ale córa znalazła laserek dla kota.

Laserek załatwił sprawę, pies padł ... strasznie się podobało ;D .. Oczywiście jak to pies, trzeba było kropkę złapać w zęby, tak nadziała się zębami na szafę i dłuższą chwilę zastanawiała się co się stało :roll:

Posted

Nie ma zdjęć :P

Właśnie zrobiłam jedno i się zachwycam ;D

Kiedyś


Dziś


Wydłużyła się. Niedługo jej koca braknie, muszę jej ładne legowisko wielkie do pracy kupić ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...