konfirm31 Posted March 2, 2016 Posted March 2, 2016 http://dogline.pl/awaryjnyopiekun.html Córka jest w Warszawskich ONkach(Max), to Ją poproszę o kartę dla nas. Wymienimy się ;) adresami. Twoje zwierzaki(tfu, tfu), też ogarnę - a Ty - nasze. Miejsca na wpisy - sporo. Oby nie trzeba było korzystać..... Quote
konfirm31 Posted March 3, 2016 Posted March 3, 2016 Dzisiaj nawet zapytałam w kiosku o miesięcznik "Przyjaciel Pies". Pan powiedział "nie zamawiam, bo nie schodzi". Zostaje prosić córkę :) Quote
irenas Posted March 4, 2016 Author Posted March 4, 2016 Można zamówić przez internet. Ja tak kupiłam za 8.50 bez kosztów wysyłki. Na karcie jest miejsce tylko na jedno imię i numer telefonu, ale w końcu można do nie doczepić dodatkową informację na kartce. Dzięki za propozycję, ja też się piszę w zamian. Jeszcze tylko Konfirmie muszę Ci dostarczyć klucze do mojego domu, no bo jak się do zwierzów dostaniesz bez nich? Ja zresztą też się będę czuła bezpieczniej, wiedząc, że nie znajdą mnie po zapachu (tfu, tfu...). Bo na najbliższych sąsiadów jakoś liczyć nie mogę, przynajmniej zimą. Dziś właśnie ze zdumieniem odkryłam, że mój "nowy" (bo właśnie się wprowadził na cały rok, a nie tylko na wakacje) sąsiad się na mnie obraził. Bo moje psy szczekają na jego i vice versa. Tak przynajmniej przypuszczam, bo nie wyjaśnił, dlaczego nie odpowiada na powitanie i udaje, że mnie nie widzi z obrażoną miną. Ręce opadają z szelestem, nie mówiąc od reszcie. Z uporem maniaka wracam do powitania wiosny. Czekam na propozycje daty, może w kwietniu, po Świętach z nadzieją, że będzie już dość ciepło? Quote
Nutusia Posted March 4, 2016 Posted March 4, 2016 Ja taką kartę noszę już od dłuższego czasu. Mam ją z naszej lecznicy:) Quote
konfirm31 Posted March 4, 2016 Posted March 4, 2016 Nutusiu, nie mamy takiej lecznicy, jak ta Twoja :(. Też właśnie zamówiłam w necie, bo Córka napisała, że na ONkach, dawali dawno, ale - popyta. Irenasie, dziwnym sąsiadem się nie przejmuj, tylko - zagadnij go wprost, czy i za co się na Ciebie obraził? niech on się przejmie ;), co i jak ma odpowiedzieć :). Co do powitania wiosny, to kwiecień - jak najbardziej. Co do szczegółów - postaram się dostosować :) Quote
irenas Posted March 4, 2016 Author Posted March 4, 2016 Tak zrobię. Zawsze tak robię, bo wiem, że ludziom robi się głupio, kiedy muszą wyjaśniać jakieś swoje idiotyczne zachowanie. Ja się nim nie przejmuję, dziwi mnie tylko, że nie szkoda mu ostatnich lat życia (jest dokładnie w moim wieku, ma rozrusznik serca, a więc moje stwierdzenie nie jest przesadą) na takie głupstwa jak obrażanie się na innych. Quote
malagos Posted March 5, 2016 Posted March 5, 2016 Kwiecień będzie super, by tę wiosnę powitać :) Quote
irenas Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 To co powiecie o 17 kwietnia? To niedziela, a zdaje się, że wszystkim bardziej odpowiada w niedzielę niż w sobotę. Czekam na opinie i propozycje. Quote
irenas Posted March 7, 2016 Author Posted March 7, 2016 A jak reszta? Nutusia, Mazowszanka i wszyscy inni, którzy mają ochotę utopić Marzannę w Narwi? A propos Narew. Dzisiaj poszłam PIECHOTĄ na pocztę do Różana. Z Dziunią i Szerlokiem. Tam i z powrotem ok. 5,5 km. Może komuś to się wydać niewiele, ale dla starszej pani, której długość spacerów definiuje siedemnastoletni pies, to jak maraton! Dotarłam do domu ledwo żywa. Zresztą nie ja jedna, bo Dziunia też (przypominam - ponad 14 lat). Padłyśmy każda na swoją kanapę i zipałyśmy kilka godzin. Tylko młodzieniec Szerlok w ogóle nie odczuł trudów podróży i chciał biegać po łąkach.. Muszę zdecydowanie zacząć dalej chodzić. W końcu nie mam jeszcze 100 lat, a i w tym wieku są ludzie sprawni fizycznie. Quote
konfirm31 Posted March 7, 2016 Posted March 7, 2016 Ja w ramach walki z procesami związanymi ze starzeniem się organizmu(mojego!), od czwartku znowu(po rocznej przerwie), zacznę chodzić na WF, czyli - na "warsztaty ruchowe kobiet, z elementami jogi" ;) Quote
irenas Posted March 8, 2016 Author Posted March 8, 2016 Ojoj, a gdzie takie brewerie wyczyniają? Może powinnam dołączyć? Chociaż wrodzone lenistwo mnie powstrzymuje, ale rozsądek mówi "tak". Quote
konfirm31 Posted March 8, 2016 Posted March 8, 2016 Poprzednio w MDK, teraz w siłowni http://www.pzpc.pl/aktualnosci/z-regionu/4846/nowa-silownia-w-makowie-mazowieckim Jedyny mankament, to godziny - w czwartki o 19, w soboty o 14 Quote
malagos Posted March 8, 2016 Posted March 8, 2016 U nas od 2 lat nie ma już gimnastyki, a tak fajnie się ćwiczyło :( Quote
irenas Posted March 9, 2016 Author Posted March 9, 2016 Żurawie krzyczą po drugiej stronie rzeki, Szerlok dostaje wiosennego hopla z przerzutką i lata po zalanych łąkach, z radością rozchlapując wodę. Jest dobrze! Quote
Mazowszanka13 Posted March 9, 2016 Posted March 9, 2016 O 7.03.2016o09:02, irenas napisał: To co powiecie o 17 kwietnia? To niedziela, a zdaje się, że wszystkim bardziej odpowiada w niedzielę niż w sobotę. Czekam na opinie i propozycje. Dla mnie O.K. Dziekuję bardzo :) Mam już skrzynkę !!!!!! Odzyskałam ją przypadkowo poprzez gmail. Dostałam wiadomość mejlową, że mam info na dogo. Kliknęłam, aby zobaczyć, a tam informacja: wyłączona skrzynka. Kliknęłam: włącz i już. Quote
malagos Posted March 10, 2016 Posted March 10, 2016 Ale cuda niewidy z tą skrzynką! super, ze ją odzyskałaś. Wczoraj zaczęłam ukorzeniać te roślinki, co u mnie zimują w piwnicy - aplegierki odcięłam i wsadziłam do wody. Za miesiąc można je będzie wsadzić do skrzynek czy doniczek (to wiadomość dla Mazowszanki, bo Jej roślinki u mnie zimowały). I posiałam pomidory zwisające, i żółte butelkowe, bo teraz są dni siewu dla roślin owocowych, wg biodynamiki. Quote
Grażyna49 Posted March 13, 2016 Posted March 13, 2016 tak wyglądają Irenko i są baaaardzo smaczne. Pozdrawiam serdecznie. Kurcze ,nie wiem dlaczego obrazek się nie przeniósł. Może tak Quote
Mazowszanka13 Posted March 13, 2016 Posted March 13, 2016 O 10.03.2016o09:39, malagos napisał: Ale cuda niewidy z tą skrzynką! super, ze ją odzyskałaś. Wczoraj zaczęłam ukorzeniać te roślinki, co u mnie zimują w piwnicy - aplegierki odcięłam i wsadziłam do wody. Za miesiąc można je będzie wsadzić do skrzynek czy doniczek (to wiadomość dla Mazowszanki, bo Jej roślinki u mnie zimowały). I posiałam pomidory zwisające, i żółte butelkowe, bo teraz są dni siewu dla roślin owocowych, wg biodynamiki. Dziękuję bardzo :) Quote
irenas Posted March 14, 2016 Author Posted March 14, 2016 Grażynko, gdybyś mi nie powiedziała, że to pomidory, to bym się nie domyśliła! Wzięłabym je za jakieś egzotyczne owoce. Ładnie wyglądają. Mnie pomidory zrażają do siebie swoimi wymaganiami. To pielenie, podwiązywanie itd..... Nie dla mnie, leniucha. Quote
Grażyna49 Posted March 15, 2016 Posted March 15, 2016 Mnie najbardziej denerwuje jak widzę,że pięknie rosną,owocują i w jednej chwili zaraza na nie pada. Ja nie stosuję chemii,więc nie pryskam.Uważam,że pryskane to mogę sobie kupić na targu po złotówce w sezonie. Kiedyś próbowałam stosować do oprysków mleko,później mikroorganizmy ale z marnym skutkiem. Poza tym ten mój kręgosłup jest co raz słabszy więc ogródek sobie leży odłogiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.