irenas Posted February 10, 2016 Author Posted February 10, 2016 Moja Kochana Krysiu! To tylko tak ładnie wygląda na obrazku. Miałam kominek przez kilkanaście lat i wiem, co to znaczy. Najpierw trzeba kupić drewno - jakieś 1200 - 1500 zł. Dobrze jak jest suche, a na ogół nie za bardzo mimo zapewnień sprzedawcy, i jak Ci je ułożą, inaczej musisz sama targać. Potem za każdym razem, kiedy chcesz rozpalić, musisz przytargać polana. Potem rozpalić, co nie jest takie hop siup. Dymu na ogół co niemiara i wcale ładnie nie pachnie. Jak już się rozpali to owszem, jest przyjemnie, ale trzeba dokładać. Przez noc tego nie robisz, budzisz się więc rano a tu - 10 stopni w domu. Czysta rozkosz. No to zabierasz się ponownie do rozpalania. Ale najpierw musisz usunąć popiół. W trakcie tej roboty wszystko wokół Ciebie, włącznie z Tobą samą pokrywa się szarym pyłem. Urocze. I znowu musisz przytargać drwa, rozpalić i tak dalej, i tak dalej. Kiedy masz mniej lat i nic Cię tak specjalnie nie boli, w zasadzie nie ma sprawy. Ale kiedy masz już na karku 60 + i tu Cię strzyka, tam ciągnie to przyjemność jest naprawdę wielce wyrafinowana! Quote
Grażyna49 Posted February 11, 2016 Posted February 11, 2016 Dzięki Irenko za bieżące informacje cenowe.. Prawie 900 to faktycznie strasznie dużo biorąc pod uwagę ,że styczeń nie był taki bardzo zimny. Co do tego kominka to troszkę przesadziłaś.U mnie przynajmniej nie dymi się w czasie rozpalania. Jak są duże mrozy i dołożę pomiędzy 22 a 23 to do 6 swobodnie żar trzyma,że nie trzeba na nowo rozpalać. No ale popiół faktycznie trzeba co dzień a czasami i 2 x dziennie wyrzucić. Najgorszy problem jest z dobrym drewnem. No i oczywiście masz rację ,że trzeba młodym w pełni sił być żeby taszczyć do domu. Ja mam między kominkiem a ścianą taką niszę na drewno.Tam wchodzi 3 taczki,które na tydzień mi starczają. Jest jeszcze jeden problem.....mimo założonego filtru strasznie się brudxą ściany przy kratkach wylotowo/nadmuchowych. Ot ii sobie o kominku popisałam. Termostaty koniecznie powinnaś założyć no i w miarę możliwości poddasze ocieplić.Przez sufit najwięcej ciepła ucieka. Dobre ocieplenie daje wymierne oszczędności w ogrzewaniu. Quote
irenas Posted February 12, 2016 Author Posted February 12, 2016 Podejrzewam, że nie jestem uzdolniona w kwestii rozpalania ognia. Podpalaczka ze mnie byłaby bardzo zła. Przez te wszystkie lata, kiedy miałam kominek, męczyłam się jak potępieniec. Z ulgą się go pozbyłam i między innymi strach przed rozpalaniem w piecu skłonił mnie do ogrzewania gazem. Suma jest ogromna, ale jak powiedział fachman od pieca," lada moment przestanie pani grzać", a wtedy rachunki będą bardzo małe (tylko za ciepłą wodę), czyli średnia może istotnie wynieść 250 zł na miesiąc. Jedyny problem to wyasygnować taką dużą kwotę za jednym zamachem. Quote
malagos Posted February 12, 2016 Posted February 12, 2016 Słyszałam wczoraj żurawie, czekam na skowronka - już nie będzie zimy (ja tak myślę), głowa do góry! Quote
konfirm31 Posted February 12, 2016 Posted February 12, 2016 54 minut temu, malagos napisał: Słyszałam wczoraj żurawie, czekam na skowronka - już nie będzie zimy (ja tak myślę), głowa do góry! Oby się spełniło :) Quote
irenas Posted February 13, 2016 Author Posted February 13, 2016 A ja dziś słyszałam lecące gęsi! Nie było ich widać, bo przemieszczały się nad chmurami, ale słychać było ich gęganie. Mam tylko nadzieję, że nie będzie tak jak w Kanadzie: w zeszłym tygodniu +16, a w tym - 16, odczuwalne - 26 ze względu na wiatr. Skóra cierpnie na samą myśl. Quote
irenas Posted February 13, 2016 Author Posted February 13, 2016 http://wiktorbater.natemat.pl/171351,folwark-zwierzecy-2016 Przeczytajcie. Ręce opadają. Quote
konfirm31 Posted February 14, 2016 Posted February 14, 2016 Przeczytałam. Dla mnie, trochę prawdy w tym jest, ale - tylko trochę. Każdy fanatyzm(w dodatku, podbudowany głupotą), jest zły. Natomiast zdecydowanie jestem przeciwko ubojowi rytualnemu. Jeżeli nie wszyscy chcą/mogą być wege, nie wolno zabiją swojego mięsa niehumanitarnie i powoływanie się na tradycję (może i prawa człowieka?) nic tu nie ma do rzeczy. Jak ten tucz gęsi - dobrze, że zakazany . Quote
irenas Posted February 14, 2016 Author Posted February 14, 2016 A dla mnie pan Bater egzemplifikuje typową cechę Polaków, którą tak trafnie zdiagnozował Miłoszewski (ten od kryminałów): Polak = wiecznie wkurwiona dusza. Nieważne na co, ale bez przerwy się wkurza i krytykuje wszystkich dookoła. Ale żeby zastanowić się nad sobą samym? Co to to nie! I jeszcze jedno pan Bater mi przypomina: pamiętacie "Dzień świra"? Po obejrzeniu tego filmu moja londyńska siostra (która nie mieszka w Polsce od ponad 40 lat i stała się prawie w 100% Brytyjką) powiedziała: "Można by pomyśleć, że głównym problemem w Polsce są psy". Zresztą ten film to też pokazanie polskiej, wiecznie wkurwionej duszy. Strasznie jestem tym zmęczona (również próbami zwalczania tej tendencji w sobie samej), dlatego wolę byś sama z moimi zwierzakami, chociaż wiem, że budzę powszechne zdumienie. Jedna z sąsiadek nawet mnie zapytała, czy jestem odludkiem. Chyba jestem. Quote
irenas Posted February 15, 2016 Author Posted February 15, 2016 Ale wczoraj wieczorem nie byłam dzięki Malagosowi. Dzięki Malagosku, Konfirmie i panowie Tomkowie za uroczy i wesoły wieczór! Quote
malagos Posted February 15, 2016 Posted February 15, 2016 To my dziękujemy za wspólny wieczór, walentynkowy w sumie :). niedługo trzeba będzie zrobić Powitanie wiosny z ogniskiem w sadzie :) Quote
konfirm31 Posted February 15, 2016 Posted February 15, 2016 I ja z TZtem dziękuję malagossom i Tobie :). A na wiosnę, to trzeba Marzannę utopić w Orzycu(lub w Narwi), a nie ogniska palić ;) Quote
irenas Posted February 15, 2016 Author Posted February 15, 2016 W Narwi to do mnie! Zapraszam. Od jakiegoś czasu już myślę, żeby zrobić jakieś ogólne powitanie wiosny. Wy też zacznijcie myśleć na ten temat to razem coś fajnego wymyślimy. Marzannę możemy przytopić, czemu nie? A potem ognisko rozpalić, tylko z dala od baniaka z gazem! Mam bardzo dużo gałęzi dębowych do spalenia, to będzie akuracik. Quote
malagos Posted February 16, 2016 Posted February 16, 2016 O, co głowa, to pomysł :) Dobrze nam było ostatnio u Ciebie na wsi! :) Quote
irenas Posted February 16, 2016 Author Posted February 16, 2016 No to trzeba to powtórzyć! Myślcie dziewczynki i chłopcy, słusznie rzecze Malagos, że co dwie głowy to nie jedna, a im tych głów więcej, tym fajnych pomysłów więcej. Quote
irenas Posted February 17, 2016 Author Posted February 17, 2016 Słuchajcie, albo ja mam omamy słuchowe, albo słyszałam dziś na porannym spacerze... żabę! Wokoło szron na trawie, a tu takie ciche żabie gruchanie jak w pełni sezonu godowego. A może któryś z płazów miał sny erotyczne i stąd te dźwięki? Quote
Nutusia Posted February 19, 2016 Posted February 19, 2016 Też jestem odludkiem - coraz większym. Ludzie są mi zbędni ;) Quote
irenas Posted February 20, 2016 Author Posted February 20, 2016 Witaj w klubie! Jednak zróbmy powitanie wiosny. Może być odludków, w końcu od czasu do czasu miło spotkać się z fajnymi ludźmi. Quote
irenas Posted February 21, 2016 Author Posted February 21, 2016 Poranny spacer w deszczu. Bez komentarza. Quote
malagos Posted February 21, 2016 Posted February 21, 2016 Deszcz jest bardzo potrzebny, nich sobie pada :) Quote
Grażyna49 Posted February 21, 2016 Posted February 21, 2016 Potrzebny,potrzebny,ale mógł by padać tylko w nocy . Strasznie mnie rozbiera ta pogoda. Ledwie chodzę mimo ogromnych dawek tramalu/300 mg/. Moja sunia też ma problem ze wstawaniem. Tak to jest ze staruszkami. Pozdrawiam serdecznie,cieplutko. Quote
malagos Posted February 21, 2016 Posted February 21, 2016 Dziewczynki kochane, wybieram się do Warszawy i proponuję kawę w Starbucksie na Pl.Bankowym w przyszły piątek, od godz. 17.00. Zapowiedziało się kilka osób :) Quote
devoner Posted February 21, 2016 Posted February 21, 2016 irenas mam nadzieję,że się nie pogniewasz,skoro i tak licytujesz u nas na bazarku,kochani gorąco zapraszam,za ŚTOZ Zwierzak,mamy pustki w skarpecie https://www.facebook.com/events/356127857915113/ Quote
irenas Posted February 22, 2016 Author Posted February 22, 2016 Mam 3 miejsca w samochodzie. Kto chętny? Z okolic Makowa/Różana. Nowego Sielca itp., oczywiście. Quote
malagos Posted February 22, 2016 Posted February 22, 2016 Ja pojadę raniutko autobusem, zostanę u Agi do niedzieli wieczór. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.