irenas Posted June 18, 2014 Author Posted June 18, 2014 Słitfocia Szerloka. "O rany, niech oni mi dadzą spokój z tymi zdjęciami! Quote
irenas Posted June 21, 2014 Author Posted June 21, 2014 (edited) Hej, hej! Jest tam kto? Nie pojawiamy się teraz na wątku, bo cały czas nam zajmuje wyszukiwanie miejsc, gdzie mój "owczarek niemiecki" mógłby biegać bez smyczy. Któryś z moich sąsiadów nasłał na mnie policję (i to dwukrotnie, w sumie było czterech (!!!) funkcjonariuszy. Wiadomo taka groźna terrorystka jak ja może zrobić dużą krzywdę biednym mężczyznom). Taki jest zawzięty, że osobiście się pofatygował na komisariat. Właściwie mogłam powiedzieć, że to nie o mnie chodzi, bo nie mam owczarka niemieckiego (co jest prawdą), ani nie mam psa od 10.04 br, jak podał donosiciel, (co też jest prawdą, bo Szerelok jest u mnie dopiero od 16.04), ale jak zwykle za późno dowiedziałam się o zarzutach. To musi być jakaś metoda, żeby nie mówić ludziom, o co się ich oskarża, bo zdarza mi się to już drugi raz. A wracając do nakazu prowadzenia psa na smyczy - jak w takiej sytuacji stosować się do ustawy o ochronie zwierząt, która nakazuje zapewnić im odpowiednią ilość ruchu? Przecież 10 minutowy spacer na smyczy to nie jest to, prawda? I kiedy wreszcie przestanie się ludzi karać za to, co się może stać, a nie za to co się stało? Gdyby dosłownie zastosować tę zasadę obowiązującą w naszym prawie, należałoby zamknąć w kiciu wszystkich facetów bo mogą zgwałcić. Edited June 21, 2014 by irenas Quote
wegielkowa Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 Jestem i czytam codziennie :). Pisz, pisz Irenasowo:) Quote
irenas Posted June 22, 2014 Author Posted June 22, 2014 Cieszę się, bo się ta Tobą stęskniam, jak za długo się nie odzywasz. Wczoraj w ramach poszukiwań (patrz wyżej) pojechaliśmy w okolice jeziora Klucz (niedaleko od mojej wsi jest kilka małych, polodowcowych jeziorek wśród lasów i łąk - po prostu cudo! Tam wiele osób ma działki, niektóre przepięknie utrzymane, ale też bardzo dużo domków jest na sprzedaż. Hm, o czym to świadczy?...). Szerlok nie bardzo chciał wsiąść do auta, dopiero jak zobaczył, że Dziunia też wsiada, wyluzował. Na miejscu w pierwszej chwili też był troszkę spłoszony, ale potem, gdy dotarło do niego, że cała przestrzeń jest jego, oszalał z radości. Strasznie to było miłe. Zrobiliśmy spory spacer, kiedy wracaliśmy, piesio karnie zatrzymał się przy samochodzie. Znaczy już jest całkowicie nasz! Co prawda znowu musiałam go podsadzić, żeby wsiadł, ale wygląda na to, że to tylko problem techniczny - jeszcze nie opracował metody. Mam tylko dwa zdjęcia z tej wycieczki. Oto one: Quote
wegielkowa Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Ale Ci dobrze na tej emeryturze. Ja też tak chcę.... Kurka, jeziorka polodowcowe, pieseńki, wakacje do końca życia, a tu człowiek musi tyrać. Ja chcę już być na emeryturze!! Quote
malagos Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Ja też chcę... Wprawdzie miałam wolne dni od środy i ledwie się nacieszyłam tą wolności, to już jutro poniedziałek, buuu.... Quote
savahna Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Nie ma tego złego irenasowo;-)....przynajmniej okolicę poznasz.:loveu: [quote name='wegielkowa']Kurka(???), jeziorka polodowcowe, pieseńki, wakacje do końca życia, a tu człowiek musi tyrać. Ja chcę już być na emeryturze!! Już blisko, na razie jesteś wujeczną babcią, to takie preludium:evil_lol: Kurka?Chyba coś mi umknęlo, idę się wczytać. Quote
Nutusia Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 irenas napisał(a):Gdyby dosłownie zastosować tę zasadę obowiązującą w naszym prawie, należałoby zamknąć w kiciu wszystkich facetów bo mogą zgwałcić. O, to, to, to!!!! Tego donosiciela to bym nawet wnioskowała na wszelki wypadek... wykastrować! Może by "złagodniał" ;) :) wegielkowa napisał(a):Ale Ci dobrze na tej emeryturze. Ja też tak chcę.... Kurka, jeziorka polodowcowe, pieseńki, wakacje do końca życia, a tu człowiek musi tyrać. Ja chcę już być na emeryturze!! Ja marzę o emeryturze, a tu jeszcze ponad 10 lat trzeba tyrać. A swoją drogą to jest jakiś matrix, żeby marzyć o emeryturze, nie sądzicie?... :( Quote
irenas Posted June 23, 2014 Author Posted June 23, 2014 Dziewczynki, miałam kiedyś szefa, który w wieku 49 lat marzył o emeryturze! Zdajecie sobie sprawę?! W samym środku życia. Ale to było chyba związane z pracą i z jego szefostwem. Ja też uciekłam na wcześniejszą przed moją szefową. Kiedy ma się 58 lat i okropną robotę, trudno się spodziewać, że znajdzie się lepszą. Ani sekundy nie żałowałam, chociaż finansowo lekko nie jest. A okolicę to ja już trochę znam, bo nie pierwszy raz wywiozłam psy na wycieczkę. Dziś rano (6.10) spotkaliśmy znanego Wam już chyba jag teriera, który ugryzł Szerloka. Moja głupota oczywiście poleciała do niego. Pan zakapiora był zirytowany, że Szerlok bez smyczy, chociaż dał się bez trudu odwołać. Jeśli teraz pojawi się policja, to będzie wiadomo, kto ją nasłał. A tak nawiasem mówiąc widzę, że właściciele psów zaczynają wychodzić o jakichś absurdalnych porach. Daliśmy się chyba zastraszyć. Może by tak zorganizować jakąś kontrakcję? Przecież nie jesteśmy obywatelami drugiej kategorii, no nie? Quote
wegielkowa Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 Irka, Ty wstajesz o dziwnej porze, jak dziwolągi włażą Ci pod nogi. Przecież wszyscy normalni (my) wstają o 3.00 rano, zeby pospacerować. Quote
Nutusia Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 No właśnie! ;) A propos emerytury, to ja zaczęłam o niej marzyć jeszcze przed trzydziestką! Jest tyle fajnych rzeczy do robienia, a człowiek siedzi w pracy i czas "traci"! Najbardziej mnie męczy ten kierat, powtarzalność... W życiu powinno być na odwrót - emerytura powinna być dla ludzi młodych, żeby mogli pożyć, spokojnie dzieci wychować, pozwiedzać świat. A na starość powinno się iść do pracy, żeby się w domu samemu nie nudzić :) Quote
irenas Posted June 23, 2014 Author Posted June 23, 2014 W zasadzie masz rację. Gdyby nie te dziury w pamięci i brak sił na starość. Dziś podczas porannego spaceru natknęłam się na takie cóś: Jakby ktoś nie wiedział: to różowe to duża świnka, te dwa czarne po drugiej stronie stracha - małe. I zastanawiam się, czy to strach na dziki, czy też dzieło sztuki sławiące hodowlę świń. Quote
irenas Posted June 23, 2014 Author Posted June 23, 2014 wegielkowa napisał(a):Irka, Ty wstajesz o dziwnej porze, jak dziwolągi włażą Ci pod nogi. Przecież wszyscy normalni (my) wstają o 3.00 rano, zeby pospacerować. I Ty uważasz, że to normalne? Quote
Nutusia Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Taki to pożyje! Ty masz króla życia - ja królową ;) Quote
savahna Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Phiiii a u nas dziewczyny zwierzątka na biuście noszą.:roll: Quote
Little_My Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Szerlokowi się chyba w doopce poprzewracało, zupełnie jak mojej Szarencji. Quote
irenas Posted June 27, 2014 Author Posted June 27, 2014 savahna napisał(a):Phiiii a u nas dziewczyny zwierzątka na biuście noszą.:roll: Trudno by mi było Szerloka nosić na biuście! Mam całkiem spory, ale mimo wszystko... Zresztą nie ma takiej potrzeby, bo on potrafi o swoją wygodę sam zadbać: wynosi sobie tę pasiastą poduszkę (to jego ukochana) na taras i się na niej układa. Taki cwany. Quote
Little_My Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 irenas napisał(a):Trudno by mi było Szerloka nosić na biuście! Mam całkiem spory, ale mimo wszystko... Zresztą nie ma takiej potrzeby, bo on potrafi o swoją wygodę sam zadbać: wynosi sobie tę pasiastą poduszkę (to jego ukochana) na taras i się na niej układa. Taki cwany. Ale poduszka to nie to samo :eviltong: Żadna nie jest tak miła jak nasze piękne cycunie :evil_lol: Quote
Grażyna49 Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Tiiiiaaa,cudne upodobania mają te nasze kochane szkraby. Jeśli mi się uda ,to wstawię najukochańszą pozycję mojej ukochanej suczyny . Przepraszam za prywatę;) Quote
savahna Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 hahaha.....no cudne!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Handzia55 Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Nutusia napisał(a):No właśnie! ;) A propos emerytury, to ja zaczęłam o niej marzyć jeszcze przed trzydziestką! Jest tyle fajnych rzeczy do robienia, a człowiek siedzi w pracy i czas "traci"! Najbardziej mnie męczy ten kierat, powtarzalność... W życiu powinno być na odwrót - emerytura powinna być dla ludzi młodych, żeby mogli pożyć, spokojnie dzieci wychować, pozwiedzać świat. A na starość powinno się iść do pracy, żeby się w domu samemu nie nudzić :) A moje dziecko już w wieku lat 6 zapowiadało, że skończy zerówke i pójdzie na emeryturę.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Będzie sobie siedziała w domu, a pan Andrzej (listonosz) będzie jej pieniążki przynosił tak jak babci i prababci.:diabloti: Quote
irenas Posted June 27, 2014 Author Posted June 27, 2014 [quote name='Grażyna49']Tiiiiaaa,cudne upodobania mają te nasze kochane szkraby. Jeśli mi się uda ,to wstawię najukochańszą pozycję mojej ukochanej suczyny . Przepraszam za prywatę;) Fantastyczne! A jak musi być miło, mięciutko i cieplutko obu istotom na tym zdjęciu! Na zimę jak znalazł. Taki pies to skarb! Quote
irenas Posted June 28, 2014 Author Posted June 28, 2014 (edited) 6 rano. One jeszcze nie wiedzą, że dziś jadą na wycieczkę nad jezioro Góra. Oto ono. Nazwa mnie śmieszy nieodmiennie, bo dla mnie góra jest dokładnym przeciwieństwem jeziora (jedno wypukłe, drugie wpukłe). Zwierzę ziemnowodne, czyli Dziunia, vel hipopotamica, pławi się już z rozkoszą, ale ja jestem ostrożny. A co jeśli to wciąga? Albo gryzie? Na wszelki wypadek wejdę do kostek, ale przedtem sprawdzę pazurkiem. Zachęcony przez Dziunię wszedłem w to trochę głębiej, ale mowy nie ma, żeby nurkować, tak jak ona! No i dobrze, że nie wlazłem dalej. Musiałbym się tak gwałtownie wycierać, po co mi to? Wystarczy, że pobiegam w pachnącej trawie pełnej kwiatów i łapki same mi wyschną! Edited June 28, 2014 by irenas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.