Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
10 godzin temu, irenas napisał:

Dlaczego dogomania kasuje cały tekst po napisaniu a z ogonkiem? Ktoś wie?

Pierwsze słyszę! U mnie nie...

To spotkanie to sobota, czy raczej niedziela? 2 kwietnia mam imprezę gminną i muszę być cały dzień obecna.

Posted

Kochani ja się dostosuję do daty, która będzie Wam najbardziej odpowiadała! Może być sobota 1 kwietnia. Akuracik w Prima Aprilis, będziemy sobie robić psikusy. Tylko tego zaproszenia nie potraktujcie jako żart! A jeśli nie ten pierwszy weekend kwietnia, to następny nie, bo to już Wielkanoc prawda? Wtedy będzie trzeba się przenieść na jeszcze następny. Dojemy resztki mazurków (zwanych przeze mnie skorupami). Czekam na jakiś znak życia nie tylko od Malagos

Posted

Osobom, które nie wchodzą na wątek Dianko-Rajki wyjaśniam, że w grę wchodzi jednak weekend 22 - 23 kwietnia, bo Konfirmy Trzydzieste pierwsze wcześniej nie mogą. To jak, który dzień ustalamy?

Posted

Czekamy na decyzje Koleżeństwa :). Byliśmy wczoraj na działce, zabrać moje buty i posadzić szczypiorek. Przy okazji, spacer po przedwiosennym lesie. A wracając, widziałam parę żurawi. Boćków, jeszcze nie ma u nas w okolicy. Gniazda puste. 

FB_IMG_1488656380533.jpg

Posted

Wykopki super! Zaraz pewnie kreta wykopią?

Ja na szczypiorek, sadzę takie małe, wielkości paznokcia cebulki, które są o tej porze roku w dyskontach i sklepach warzywnych. Kiedyś posiałam i był bardzo mikry.

Irenko, przypominam o kinie :) 

Posted

Informuję wszystkich, że o kinie pamiętałam i zdecydowanie nie żałuję. Na ogół mam pełen rezerwy stosunek do polskich filmów zwłaszcza tych, w których występuje Adamczyk, Kot i Szyc, ale tu szczerze polecam. Aha, chodzi o "Sztukę kochania". Nawet "momenty" nie były krępujące, co w naszych filmach bywa na porządku dziennym. Naprawdę warto zobaczyć.

 

PS U kogo jeszcze leje?

Posted

Z kinem potwierdzam w całej rozciągłości. Żałuj, Malagosku ;), że się nie dałaś namówić.

Irenasie, nie wytrzymałam i przeszukałam net i już wiem, czemu Wisłocka zawsze miała na głowie chustkę, lub coś w rodzaju turbanu (występy w TV). 

U mnie leje od rana i spacer był baaardzo mokry. 

 

Posted
2 godziny temu, Grażyna49 napisał:

U mnie lało całą noc a teraz pada , a wczoraj tak cudnie było.

A na ogniskowym spotkaniu będziesz z nami, Grażynko?

Posted

Zastanów się Grażynko nad przespaniem się u mnie, wtedy przyjechałabym po Ciebie w przeddzień i odwiozłabym Cię dzień po (nie na receptę!). Możesz się tak zorganizować  ze swoją gadziną? Ciągle pozostajesz poza naszymi spotkaniami, czas temu zaradzić jakoś.

Posted

"Irenasie, nie wytrzymałam i przeszukałam net i już wiem, czemu Wisłocka zawsze miała na głowie chustkę, lub coś w rodzaju turbanu (występy w TV) "

Och Ty pani belferko! To nie możesz napisać, dlaczego? Musisz puszczać smrody dydaktyczne, żebyśmy sami sobie poszukali?

Posted
24 minuty temu, irenas napisał:

"Irenasie, nie wytrzymałam i przeszukałam net i już wiem, czemu Wisłocka zawsze miała na głowie chustkę, lub coś w rodzaju turbanu (występy w TV) "

Och Ty pani belferko! To nie możesz napisać, dlaczego? Musisz puszczać smrody dydaktyczne, żebyśmy sami sobie poszukali?

Powiem Ci na ucho w sobotę ;)

Posted

Nie musisz. Sama sobie znalazłam. Ale może inni nie znajdą, to powiem. Otóż Michalina Wisłocka cierpiała na rzadkie uczulenie na powiew chłodnego powietrza. Sama znam osobę, która jest bardzo uczulona na niską temperaturę. Naprawdę, nie w przenośni.

Posted
Dnia 6.03.2017 o 16:42, irenas napisał:

Zastanów się Grażynko nad przespaniem się u mnie, wtedy przyjechałabym po Ciebie w przeddzień i odwiozłabym Cię dzień po (nie na receptę!). Możesz się tak zorganizować  ze swoją gadziną? Ciągle pozostajesz poza naszymi spotkaniami, czas temu zaradzić jakoś.

Bardzo dziękuję za pamięć ,moje kochane.

Jest mi bardzo miło.

Niestety w chwili obecnej mój kręgosłup tak odmawia posłuszeństwa,że nie nadaję się na wyprawy.

Wdrożyłam leczenie megadawką wit C plus post Dąbrowskiej,może coś pomoże.

W połowie maja mam kontrolę u ortopedy no i zobaczymy czy uda się uciec spod noża czy niestety będą mnie znowu kroili.

Jeszcze raz wielkie dzięki.

A tak na weselej .........szczęśliwego ,miłego,zdrowego,wesołego życia wszystkim Paniom życzę

Posted
54 minuty temu, Grażyna49 napisał:

Bardzo dziękuję za pamięć ,moje kochane.

Jest mi bardzo miło.

Niestety w chwili obecnej mój kręgosłup tak odmawia posłuszeństwa,że nie nadaję się na wyprawy.

Wdrożyłam leczenie megadawką wit C plus post Dąbrowskiej,może coś pomoże.

W połowie maja mam kontrolę u ortopedy no i zobaczymy czy uda się uciec spod noża czy niestety będą mnie znowu kroili.

Jeszcze raz wielkie dzięki.

A tak na weselej .........szczęśliwego ,miłego,zdrowego,wesołego życia wszystkim Paniom życzę

 

Szkoda, że się nie zobaczymy :(. W Dąbrowską wierzę i wiem, że pomoże :).

Polecam zgodną  z tą dietą smaczną potrawę : gotowana brukselka(można mrożoną), podduszone pieczarki i koncentrat pomidorowy. Doprawić do smaku. Wspaniała jest też dynia pieczona z pieczarkami i z ziołami. 

  • Upvote 1
Posted

Grażynko, ja też dziękuję za życzenia, Tobie też życzę wszystkiego najlepszego, przede wszystkim powrotu do zdrowia bez operacji. Nie tracę nadziei, że kiedyś do nas zawitasz i odtańczysz czardasza (albo kankana, jeśli wolisz. W ostateczności zgodzimy się na mazura), a my będziemy klaskać w rytm Twoich pląsów. 

 

A tak nieśmiało przyszło mi do głowy - skoro Ty nie możesz przyjechać do mnie to może ja + np Krysia i Małgosia Cię nawiedzimy któregoś dnia? Co Ty na to?

  • Upvote 1
Posted

O, to jest pomysł:)

A my się widzimy w sobotę, tak? Umówimy się tylko co do godziny wyjazdu, bo na zebraniu mamy być o 15.00. A może Irenasie przyjedź do mnie (po mnie) trochę wcześniej, np. o 13.00, to obiadek razem zjemy? Bo z pustym brzuchem źle się będzie obradować :)

Posted
15 godzin temu, irenas napisał:

Grażynko, ja też dziękuję za życzenia, Tobie też życzę wszystkiego najlepszego, przede wszystkim powrotu do zdrowia bez operacji. Nie tracę nadziei, że kiedyś do nas zawitasz i odtańczysz czardasza (albo kankana, jeśli wolisz. W ostateczności zgodzimy się na mazura), a my będziemy klaskać w rytm Twoich pląsów. 

 

A tak nieśmiało przyszło mi do głowy - skoro Ty nie możesz przyjechać do mnie to może ja + np Krysia i Małgosia Cię nawiedzimy któregoś dnia? Co Ty na to?

Kochane,było by mi niezmiernie miło.Cały czas siedzę w domku,nigdzie się nie ruszam.

Czasami tylko do Radzymina na zakupy wyskakujemy.

Jeśli dacie znać dzień wcześniej to zakupy można przełożyć.

Posted
1 godzinę temu, konfirm31 napisał:

Czyli do mnie, już przyjedziecie najedzone ;). O której? 

Pewnie tak kilka minut po 14.00?...........

4 minuty temu, Grażyna49 napisał:

Kochane,było by mi niezmiernie miło.Cały czas siedzę w domku,nigdzie się nie ruszam.

Czasami tylko do Radzymina na zakupy wyskakujemy.

Jeśli dacie znać dzień wcześniej to zakupy można przełożyć.

Jak tylko nas Irena zabierze, to "wbijamy na melanż " :)

  • Upvote 1
Posted

"Wbijamy na melanż"???? Co to znaczy? Nigdy dotąd tego nie słyszałam.

Za zaproszenie na obiad pięknie dziękuję, z przyjemnością skorzystam z talentów gospodyni domu. To będę o 13.00.

A przyszłą wizytę u Grażynki obgadamy po drodze, dobrze?

 

  • Upvote 1
Posted

Wbić na melanż to przybyć na imprezkę :)

To dobrze, jutro czekam z jakimś ciepłym dankiem o 13.00. ciasta nie upieke, bo by mnie za bardzo korciło. A te bezglutenowe cholernie drogie :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...