Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Spotkana na spacerze właścicielka jednego z czterech bigli (święta kobieta!) powiedziała mi o psim parku na Białołęce. W internecie znalazłam taki adres: www.PsiaEdukacja.pl. Zobaczcie sobie, wygląda interesująco. Chyba czegoś takiego właśnie szukałam dla Szerloka! Muszę go tylko jeszcze odrobaczyć, żebyśmy mogli wejść na plac zabaw. Może biedak wreszcie przestanie się nudzić. Poza tym chyba go zapiszę na to szkolenie dla dorosłych psów - skoro nie stosują na nim żadnej przemocy to jest właśnie to! Bo słucha się mnie bardzo, ale to bardzo wybiórczo, łajza jedna.

Posted

Ja miałam małą przerwę w zaglądaniu do "pocieszyciela" z powodu remontu, ale już nadrabiam :)
Co do kici... Jeśli rzeczywiście wybrała sobie dom i jest w nim szczęśliwa, niech będzie. A jeśli nie?... Moja Helena znosi kolejne psy bez miauknięcia, natomiast wyraźnie nie godzi się na koty. Miałam dwie maciupkie koteczki na DT (na szczęście krótko) i Hela wyraźnie znikała z domu z ich powodu. Przyszła, zjadła i już była gotowa do wyjścia. Bałam się, że pójdzie i nie wróci, jak to miało miejsce z kotem naszych sąsiadów... A myślałam nawet, żeby którąś z tych małych zostawić, żeby Helenka miała kocie towarzystwo. Ale ona wyraźnie woli... psie! :)

Posted

Nie pamiętam, czy Wam opowiadałam, że drugiego, czy trzeciego dnia pobytu Szerloka w Chotomowie spotkała go niemiła przygoda: pogonił go owczarek niemiecki o klapniętych uszach, Opty. Dziś wieczorem wychodzimy na spacer, Szerlok bez smyczy, bo jest po burzy, pusto wokół, gdy nagle z prostopadłej ulicy wychodzi właściciel Opty'ego, a za nim nadbiega on sam. I co się dzieje? Zostaje pogoniony przez Szerloka! Gonił wilk razy kilka, pogonili i wilka!!! Szerlok wyraźnie dumny z siebie i bardzo zadowolony, a tamten jak niepyszny zwiał do domu. Przy czym muszę przyznać, że mój pieszczoszek bardzo się starał...nie dogonić wroga. Tak na wszelki wypadek. Ostrożności nigdy dość. I bardzo dobrze. Przecież nie o to chodzi, żeby się bić, tylko podreperować nadszarpnięte ego!

Posted

A dzisiaj rano była zabawa z Fredzią. To taka "miniatura charta", czyli nieduży, szczuplutki, rudy kundelek, którego państwo zostawiają pod czyjąś opieką, kiedy wyjeżdżają na wakacje, a ten ktoś po prostu wypuszcza zwierzaka samopas, nie zajmując się nim wcale. Państwo to straszne chamy, mamy już za sobą liczne awantury o suczkę albo trzymaną w klatce, albo biegającą samopas. Dzięki Bogu zaczęli ją chyba karmić, bo już nie wygląda jak model anatomiczny szkieletu psa. Gdy kiedyś spytałam córeczkę (tak 7-8 lat), dlaczego pies jest taki chudy usłyszałam, że to... chart i dlatego. Po czym ojciec zrobił mi awanturę, dlaczego w ogóle odzywam się do jego dziecka. No ale jednak Fredzia przestała wyglądać jak ich wyobrażenie charta. Czyli coś do chamów dociera od czasu do czasu.

Ciągle jestem pod wrażeniem śmierci Folgi. Psy na ogół nie pokazują, że cierpią. Misio też musiał bardzo cierpieć, a w ogóle tego nie okazywał. Jak sobie pomyślę o facetach, którzy "umierają" na katar w lewej dziurce od nosa...

Posted

Irko, masz tyle stworów na utrzymaniu, dzielna emerytko, więc tym bardziej dziękujemy za Twoją wpłatę na Folgunię. Chciałam jeszcze dodać, ze jak jest zaproszenie na alarmie, to dla wszystkich Przyjaciół. Irenasowa, dlaczego nie przyjechałaś w sobotę na grilla? Pytanie jest również do Malagosowej i Reszty z pólnocnej strony stolicy!.

Posted

[quote name='malagos']Odpowiem krótko - moja miotła nie chce tak daleko latać... ale bardzo Wam zazdroszczę spotkanka.......
a idźże Ty. Jedziesz do irki, wskakujesz na Jej miotłę i lecicicie na Kielce. Mam wolny pokój, bo marianna w Krk. Wolny od ludzi, od kotów nie.

Posted

[quote name='wegielkowa']Irko, masz tyle stworów na utrzymaniu, dzielna emerytko, więc tym bardziej dziękujemy za Twoją wpłatę na Folgunię. Chciałam jeszcze dodać, ze jak jest zaproszenie na alarmie, to dla wszystkich Przyjaciół. Irenasowa, dlaczego nie przyjechałaś w sobotę na grilla? Pytanie jest również do Malagosowej i Reszty z pólnocnej strony stolicy!.[/QUOTE]

Zebrane pieniądze na pewno przydadzą się na jakąś kolejną bidulkę lub bidulka, których niestety nie brakuje. (Dziś na przystanku tramwajowym na Jana Pawła II w Warszawie błąkał się mały, czarny kundelek. A z tego co słyszę w świętokrzyskim codziennie znajduje się po kilka).

Dlaczego nie przyjechałam? Bo nie wiedziałam gdzie dokładnie, nie wiedziałam, że ja też jestem zaproszona (może jestem nierozgarnięta. Teraz już wiem, jak mi napisałaś otwartym tekstem), a na koniec - co najważniejsze - nie miałabym z kim zostawić stworów. Przede wszystkim Szerloka. Wszyscy (ze mną włącznie czasami) zapominają, że jest z nami dopiero niecałe 4 miesiące (za 3 dni będą całe). Nie wiem, jak by przyjął moje nagłe zniknięcie na dłużej. Moja siostra zaprasza mnie do Londynu i chociaż bardzo by mi się to podobało, bo kocham to miasto, z tego samego względu się waham. Jeszcze nie teraz, myślę. Niech Szerloczek okrzepnie do końca.

A co do malagosa, to oczywiście! Jak najbardziej zapraszam do mojej pandzi. Miejsca jest dużo.Następnym razem się umówimy i zrobimy nalot na Kielce. Drżyjcie dziewczyny!

Posted

Irenasowa, ze zwierzętami zapraszam:)
Nie masz nikogo, kto by został ze zwierzakami, żebyś do Lądka poleciala?

Szu, o ile pamiętam, to macie ukochana felicje, więc po co Wam odkurzacz? Jak jest po holendersku odkurzacz?

Posted

[quote name='irenas']Ktoś się pewno znajdzie. Ale jak mówiłam, jestem nierozgarnięta: dlaczego do Lądka?[/QUOTE] Kochana irenasowa, przecież Twoja Siostra mieszka w Lądku, nieprawdaż, azalisz, wszak poniekąd?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Nutusia']Mnie też zabierzcie, mnie też! Niechże wreszcie azalisz wszak poznam węgielkową w realu!!!! ;) :)[/QUOTE]
Koniecznie, ale wszystkie na rudo się zróbmy, jak nasza guru!

Posted

[quote name='wegielkowa']Kochana irenasowa, przecież Twoja Siostra mieszka w Lądku, nieprawdaż, azalisz, wszak poniekąd?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]

Mówiłam, że jestem nierozgarnięta, to mi nie wierzyłaś!

Posted

Dziewczynki, zabieram wszystkie, rude czy nie. Ale dopiero po 7 września, kiedy moja młodsza siostra wróci z Lądka (uczę się, a co?), bo do zwierzaków to kogoś znajdę, ale do mojej Mamy raczej nie.

Posted

[IMG]http://i58.tinypic.com/28srons.jpg[/IMG]

[IMG]http://i58.tinypic.com/kxcaa.jpg[/IMG]

[IMG]http://i62.tinypic.com/10yfms5.jpg[/IMG]

Szerlok i Fredzia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...