jola&tina Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Ciocie, jesteście Wielkie!!!!!! Wspaniała akcja! Zuziu, idź spać po podróży i przestań szczekać! Agat21, szerokiej drogi! Quote
Doda_ Posted May 11, 2014 Author Posted May 11, 2014 agat21 odpisała, że po podróży napisze nam więcej, bo kieruje. Mam nadzieję, że ma taką pogodę jak tu.. szaro ale bez deszczu i spokojnie.. tylko że taka pogoda goni nas do łózka na drzemkę... Quote
Nutusia Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Szczęśliwej drogi, agasz - a Ty Zuzinko odpoczywaj - od jutra NOWE ŻYCIE! :) Quote
Gosiapk Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 [quote name='agat21']No to jutro od rana kciuki trzymajta za naszą dobrą podróż.. :)[/QUOTE] A trzymam, trzymam i nie puszczam, aż szczęśliwie dojedziesz do domu :) Quote
agat21 Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Uff od pól godziny jestem w domu, dooopa mnie boli, ale warto było :) Zuzinka w czasie podróży była bardzo bardzo grzeczna, poszczekała tylko trochę na początku (to pewnie wynik stresu spowodowanego nowym miejscem i nową osobą, a rzeczywiście bidulinka prawie nie widzi ;( ), i na końcu - pewnie miałe już serdecznie dość tej jazdy :D U Kikou od razu chyba dobrze się poczuła, bo stnęła szybko na łapki, wcale się nie bała wszystkich psiaków, które wypadły, aby się przywitać i zapoznać :) Niestety nie zostałam długo u kikou, bo chciałam jak najszybciej wracać, ale jestem pod wrażeniem i jej osoby i hoteliku - wszystkie psiaki to same bidy, ale widać, że zaopiekowane i szczęśliwe :) Wspaniałe miejsce! A teraz oddalam się na spacer z moim psiulem, który stęsknił się za mną, a Wam bardzo dziękuję za wszysykie kciuki - zwłaszcza Dodzie, która tak się o mnie martwiła :Rose: Quote
ariete2503 Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 O jakie cudowne wieści:multi:! Wszystkiego naj naj naj Zuziuniu na nowej drodze życia:bigcool:! I wielki szacunek dla Kikou:klacz:! Oby jak najwięcej takich ludzi! Quote
Doda_ Posted May 11, 2014 Author Posted May 11, 2014 [quote name='agat21']Uff od pól godziny jestem w domu, dooopa mnie boli, ale warto było :) Zuzinka w czasie podróży była bardzo bardzo grzeczna, poszczekała tylko trochę na początku (to pewnie wynik stresu spowodowanego nowym miejscem i nową osobą, a rzeczywiście bidulinka prawie nie widzi ;( ), i na końcu - pewnie miałe już serdecznie dość tej jazdy :D U Kikou od razu chyba dobrze się poczuła, bo stnęła szybko na łapki, wcale się nie bała wszystkich psiaków, które wypadły, aby się przywitać i zapoznać :) Niestety nie zostałam długo u kikou, bo chciałam jak najszybciej wracać, ale jestem pod wrażeniem i jej osoby i hoteliku - wszystkie psiaki to same bidy, ale widać, że zaopiekowane i szczęśliwe :) Wspaniałe miejsce! A teraz oddalam się na spacer z moim psiulem, który stęsknił się za mną, a Wam bardzo dziękuję za wszysykie kciuki - zwłaszcza Dodzie, która tak się o mnie martwiła :Rose:[/QUOTE] agato kochana... jak ja mam Ci dziękować?? cały dzień za kierownicą !!! przyznaj sie, ile km zrobiłaś... Przepraszam, że tak przeszkadzalam Ci tymi smsami :oops: zjadłaś obiad po drodze?? kazałam w smsie :mad: Kikou jak tylko znajdzie chwilkę czasu na pewno nam napisze jak tam Zuzia :) starowinka potrzebuje troche czasu,aby się zaaklimatyzować, to że nie bała się psiaków które wyszły się przywitać to to już super wieść!! I teraz będzie już tylko dobrze....coraz lepiej... Quote
Doda_ Posted May 11, 2014 Author Posted May 11, 2014 agat21 i napisz nam, ile Cie kosztowała podróż.. na pewno sporo wyszło. może ja zrobię bazarek kilometrowy ?? Quote
agat21 Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Jeszcze raz kategorycznie oświadczam, że żadnych bazarków kilometrowych, i żadnych zwrotów kosztów. :mad:To mój wkład do nowego życia Zuźki :) I nie musisz dziękować Dodusiu. Zuzia mi już podziękowała ;) Ponadto melduję, że obiadu nie zjadłam, ale wypiłam kilka kaw i soczków energetyzujących - bardziej mi były potrzebne ;) Kilometrów było ponad 1000 - ile dokładnie - nie policzyłam. Zrobiłam komórką kilka niezbyt fajnych zdjęc Zuzi w podróży, a raczej na popasie, ale na razie nie wiem nawet jak je wstawić.. i dzisiaj już nie dam rady pomyśleć :D Kikou na pewno napisze jak pierwsza noc Zuzinki.. Dobranocka kochane. Dobranoc Zuziu w nowym domku :) Quote
Maruda666 Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Ciociu Agat21 i zamiast obiadu DZIĘKUJEMY :loveu: Quote
Secia Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 Oj jak pięknię. Tyle dobrych wieści, tyle dobrej energii :-) dziękuję :angel: :sweetCyb: :angel: :sweetCyb: :angel: Quote
Doda_ Posted May 12, 2014 Author Posted May 12, 2014 agat21 jeszcze raz bardzo dziekuję, z całego serca !! :calus: Wyśpij się!!:sleep2: a my niecierpliwie czekamy na wieści jak mineła pierwsza noc Zuzinki... Quote
asiuniab Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 [quote name='Doda_']agat21 i napisz nam, ile Cie kosztowała podróż.. na pewno sporo wyszło. może ja zrobię bazarek kilometrowy ?? też myślałam o jakimś bazarku... [quote name='agat21']Jeszcze raz kategorycznie oświadczam, że żadnych bazarków kilometrowych, i żadnych zwrotów kosztów. :mad:To mój wkład do nowego życia Zuźki :) I nie musisz dziękować Dodusiu. Zuzia mi już podziękowała ;) Ponadto melduję, że obiadu nie zjadłam, ale wypiłam kilka kaw i soczków energetyzujących - bardziej mi były potrzebne ;) Kilometrów było ponad 1000 - ile dokładnie - nie policzyłam. Zrobiłam komórką kilka niezbyt fajnych zdjęc Zuzi w podróży, a raczej na popasie, ale na razie nie wiem nawet jak je wstawić.. i dzisiaj już nie dam rady pomyśleć :D Kikou na pewno napisze jak pierwsza noc Zuzinki.. Dobranocka kochane. Dobranoc Zuziu w nowym domku :) a tak to nie wiem jak dziękować??:mdleje: Quote
halszka Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 ..ale tu się pięknie podziało :) wielkie brawa:klacz: Quote
agat21 Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 Dziękuję Wam bardzo za wszystkie dobre i ciepłe słowa, a Marudce za pięknego kwiata i coś jeszcze, czego niestety nie widzę :) Aż się czuję zażenowana tymi wszystkimi podziękowaniami, bo ja nic wielkiego nie zrobiłam - tak, jak wszystkie tu zgromadzone - staram się w miarę możliwości o lepszy los dla zwierzaków. Olenko, a do świętości, to mi baardzo daleko :D Dodusiu, ja się całkiem nieźle wyspałam, ale Ty znowu w pracy w nocy? A teraz wspólnie z Wami czekam z niecierpliwością na wieści o Zuzi od kikou - jak znajdzie chwilkę wolnego czasu :) Czy ktoś ma możliwość wstawienia ze dwóch zdjęć Zuźki z podróży, które wysłałabym mmsem? Ja nie mam jak ich ściągnąc na kompa, bo bluetooth mi się zepsuł :oops: Quote
Maruda666 Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 [quote name='Olena84']MMsów nie mam - chyba jako jedyna w Polsce... Olena, nie jesteś jedyna - odkąd zmieniłam operatora, też mi wcięło. Czy tego mojego czegoś zamiast obiadku http://s1033.photobucket.com/user/sonek666/media/Obiad_zpsc0334645.png.html nikt nie widzi ?? Martwię się, bo w tym czasie robiłam też bazarek - ponad 10 postów - jak to wszystko mi wcięło, to ....... Quote
asiuniab Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 [quote name='Olena84']MMsów nie mam - chyba jako jedyna w Polsce... ha ja tez nie mam:) [quote name='Maruda666']Olena, nie jesteś jedyna - odkąd zmieniłam operatora, też mi wcięło. Czy tego mojego czegoś zamiast obiadku http://s1033.photobucket.com/user/sonek666/media/Obiad_zpsc0334645.png.html nikt nie widzi ?? Martwię się, bo w tym czasie robiłam też bazarek - ponad 10 postów - jak to wszystko mi wcięło, to ....... Marudku ja widzę:) Quote
Maruda666 Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 [quote name='asiuniab']ha ja tez nie mam:) Marudku ja widzę:)[/QUOTE] Kamień z serca:) - Asiu, to będzie bazarek na te staruszki i Twoje fanty też dodałam - nawet nie pytałam o zgodę ;) Quote
asiuniab Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 [quote name='Maruda666']Kamień z serca:) - Asiu, to będzie bazarek na te staruszki i Twoje fanty też dodałam - nawet nie pytałam o zgodę ;)[/QUOTE] alez mnie nie musisz o nic pytać, żeby tylko cosik utargować:) Quote
Beat2010 Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 (edited) niestety, Zuzia to szantażysta szczekowy, jak czegoś chce-to głośnym szczekiem wzywa człowieka do natychmiastowego przyjścia :) u mnie rano, po 1 nocy na wolności, rano zaczeła wędrować po całym domu, najfajniej było w kuchni:mad:,sama weszła z ogródka po 3 schodkach do domu, troszkę nie chce chodzić, łapki ją bolą, ale na zawołanie przychodzi, posłuszna malutka. Dostała 10.05.14 odrobaczanie 1,5 tabl cestalu ( wydane ze schronu), kolejne za 2 tygodnie. Nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek była leczona na te łapki, przydałby się tym zająć, żeby jej nie bolało. Po nocy było sucho na posłanku i w domu :). Mam pierwsze zdjęcia , to wkleję. Dziękuję Dorci i Jej Rodzinie za pomoc :iloveyou: Edited May 12, 2014 by Beat2010 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.