chucki Posted April 22, 2014 Posted April 22, 2014 Witam Mam owczarka niemieckiego 7 letniego Podam wpierw ogólną historię abyście mogli coś doradzic 7 lat mieszkałem na wsi i tam miałem 2 owczarki czaka ( mój) i norisa ( brata ) w tej chwili przeprowadziłem się do domu pod miastem i psa z trybu cały czas na dworze noce w "przesionku" muszę wprowadzic do trybu kojec + ogród myk jest taki : nowe miejsce , rozdzielenie z 2-gim psem i co najgorsze tak cały czas ktos był z psiakami a tu mnie nie ma po 12 h Pies cały czas szczeka jak jest w kojcu a jak puszcze na ogród to drapie i niszczy drzwi ( na szczęście sąsiedzi są normalni poinformowałem ich o tym że w nocy może byc hałas i puki co to tolerują ale nie chciałbym nadużywac ich cierpliwości) MAcie może jakiś pomysł jak tego psa przyzwyczaic do nowych warunków ? co po niektórzy z was napiszą że starych drzew się nie przesadza ale ja go kocham i chciałbym żeby był ze mną Oczywiście moja miłośc do niego ogarnia to że jak nic się nie da z tym zrobic to odwiozę psa na stare lokum czy niereagowanie na jego szczekanie ( czyli brak zainteresowania jego próbami zwrócenia uwagi ) może spowodowac unormowanie jego zachowania na nowej posesji dziś jest pierwsza noc szczeka już 3 h będę wdzięczny za podpowiedzi pozdrawiam właściciel Czaka Quote
Koszmaria Posted April 22, 2014 Posted April 22, 2014 co z nim robisz? jakie ma spacery,szkolisz go,jakiś sport?dobry pies to zmęczony pies;-) moim zdaniem pies jest po pierwsze zestresowany,a po drugie nie pokazałeś mu że nowe miejsce jest fajne.do kojca/kennelówki przyzwyczaja się psy stopniowo-za pomocą cierpliwości i smakołyków,żeby pies to traktował jako swój azyl,norkę,a nie jak więzienie. Quote
chucki Posted April 23, 2014 Author Posted April 23, 2014 Witam Dziś jakby troche lepiej Ale wczoraj nie wytrzymałem i trafił do domu oczywiście był przeszczęśliwy .... cwaniaczek Żarcie i woda tylko w kojcu więc chcąc niechcąc zmuszam go do wchodzenia tam i faktycznie sam tam wchodzi :) gorzej jak w pobliżu jestem ja wejdzie ze mną ale uparcie wychodzi jak ja opuszczam kojec ale myślę że to mądra psina i to opanuje jak rano jechałem do pracy to oczywiście szczekał ale sąsiedzi powiedzieli mi że po 30 min przestał i był spokojni ( tacy sąsiedzi to skarb życzę wszystkim takich ) w odpowiedzi na pytania w/w spacery ma takie jak właściciel ma siły czyli puki co marne ale zamierzam to zmienic szkolony już był wcześniej przez Pana tresera z poznania .. ( baaardzo dobry ) sport to piłka za którą chce mu się biegac ( a mówią jaki Pan taki Pies mi sie nie chce :) ) Quote
Koszmaria Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 powinieneś kontynuować na co dzień dzieło pana tresera-uwierz,Twój pies będzie przeszczęśliwy mogąc dla Ciebie wykonywać komendy.owczarki naprawdę chcą robić dla swojego pana różne rzeczy,nie pozbawiaj go frajdy;-)starczy np.do rytmu dnia wpleść chociażby proste 'siad'.siad przed podaniem psu miski z karmą,siad przed głaskaniem,siad przed wyjściem z kojca itp. dla owczarków fajne jest też fajne aportowanie-pies się wybiega i ćwiczy komendy[zawsze można dołożyć 'siad' przed oddaniem zabawki] super że masz tolerancyjnych sąsiadów,masz rację,to skarb. obaj musicie przywyknąć do nowej sytuacji,myślę że pies zniesie okres bez spacerowy i bez zabawowy;) przemyśl codzienne spacery psiaka-raz,że nie będzie robił z ogrodu toalety,dwa że ograniczanie psu świata do kojca i ogrodu jest niszczące dla psychiki.nazywa się to deprywacja sensoryczna i w Guantanamo stosują to jako torturę na ludziach podejrzanych o terroryzm.Twój pies chyba nie jest terrorystą,nie:P?inaczej by chodził w ręczniku na głowie;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.