szafra Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 (edited) [FONT=Helvetica]Przyjechała w niedzielę 13.04 do przytuliska młodziutka suczka. Została znaleziona na poboczu drogi na ulicy Bogumińskiej w Wodzisławiu Śląskim. Trafiła do lecznicy. Założono gips. Następnie zrobiono RTG - okazało się, że sunia ma złamanie z przemieszczeniem. Potrzebowała operacji i poskładania łapki. [/FONT] [FONT=Helvetica]Bardzo się[/FONT][FONT=Helvetica] cieszyliśmy, jak odezwał się właściciel suczki. Miał przyjechać do lecznicy, uzgodnić z lekarzem weterynarii dalszy przebieg leczenia i po operacji zabrać sunię do domu. Nasza radość trwała jednak krótko, ponieważ nigdy więcej właściciel suni się nie odezwał. Nie odbierał telefonów. Właścicielu nie wiem kim jesteś, ale skończyło się amputacją łapki Azy. [/FONT] [FONT=Helvetica]Sunia ma 6 miesięcy i została bez łapy. Została sama ... Czas Świąt Wielkanocnych. Czy sunia ma spędzi Święta sama w zamkniętej lecznicy ? Nie wyobrażam sobie tego, i tego jak musi się czuć. Zdradzona, opuszczona, bez łapy. Dnia 18 kwietnia ( piątek) łapka została amputowana. Dzień 19 kwietnia 2014 r : Azunia pojechała do DT na kilka dni, za dwa dni pojedzie do DT, który zdecydował, że mała zostanie u nich na dłużej. Czekamy aż się wszystko zagoi i szukamy dobrego domu dla Azy. Wydarzenie na FB : [/FONT]https://www.facebook.com/events/240571179479229/?ref=22 [FONT=Helvetica] Kontakt w sprawie adopcji : Gosia ( DT ): [/FONT] 784 984 164 Marta : 604 168 136; Asia : 506 23 77 88 ; Basia: 603 113 859, Magda: 606 673 781, [FONT=Helvetica] [/FONT] Edited May 23, 2014 by szafra Quote
szafra Posted April 19, 2014 Author Posted April 19, 2014 Na wszelki wypadek ...... rozliczeniowy sobie zarezerwuję :cool3:. Quote
szafra Posted April 19, 2014 Author Posted April 19, 2014 Tutak jeszcze w przytulisku w niedzielę 13.04.2014 r Tutaj już dzisiaj w DT : Quote
halszka Posted April 22, 2014 Posted April 22, 2014 jestem u suni...biegnę zaprosić cioteczki,mam nadzieję,że ktoś zajrzy do bidulki Quote
LILUtosi Posted April 22, 2014 Posted April 22, 2014 Nie dało się uratować łapiątki? Przecież złamanie to nie wyrok! Czy wdało się już zakażenie ? Quote
szafra Posted April 22, 2014 Author Posted April 22, 2014 [quote name='LILUtosi']Nie dało się uratować łapiątki? Przecież złamanie to nie wyrok! Czy wdało się już zakażenie ?[/QUOTE] Przypuszczam, że by się udało, gdyby operacja była w poniedziałek a nie w piątek ... W niedzielę wsadzono łapkę do gipsu a z gipsu wyjęto ją w piątek. RTG było chyba we wtorek jak się nie mylę. Pewnie jak wyjęto to się okazało, ze już nie da się uratować :(. Ja uważam, ze jakby operacja była w poniedziałek to łapkę by miała do dziś. Quote
szafra Posted April 22, 2014 Author Posted April 22, 2014 Dziękuję Wam bardzo za przybycie !!! :loveu: Nie wiem co by można było zrobić dla niej. Jak pomóc ? Quote
gluchypies Posted April 22, 2014 Posted April 22, 2014 Chyba najważniejsze będzie, żeby jej DT pokazał jej, że może normalnie żyć bez tej łapki. Ona pewnie szybko się nauczy być "Trójłapką" i jak się dobrze zsocjalizuje z psiakami, to będzie cieszyć się życiem. Jak już się troszeczkę rana zagoi to chyba warto byłoby jej zrobić fajne zdjęcia do ogłoszeń. O ile nie będzie się jeszcze bała ludzi obcych. A jak ona reaguje na ludzi? Ma jakieś lęki czy raczej nie? Quote
szafra Posted April 22, 2014 Author Posted April 22, 2014 [quote name='gluchypies']Chyba najważniejsze będzie, żeby jej DT pokazał jej, że może normalnie żyć bez tej łapki. Ona pewnie szybko się nauczy być "Trójłapką" i jak się dobrze zsocjalizuje z psiakami, to będzie cieszyć się życiem. Jak już się troszeczkę rana zagoi to chyba warto byłoby jej zrobić fajne zdjęcia do ogłoszeń. O ile nie będzie się jeszcze bała ludzi obcych. A jak ona reaguje na ludzi? Ma jakieś lęki czy raczej nie?[/QUOTE] Od wczoraj jest u drugiej Gosi na DT. Gosi ani jej męża wcześniej nie widziała. Aza nie ma problemu ani z ludźmi ani z psami :). Lgnie do ludzi, tuli się do wszystkich, potrzebuje bliskości. Z psiakami od Gosi ( sztuk 3 ) dzisiaj było poznanie przez siatkę a potem już razem ganiała z nimi na tyle ile jej łapiny pozwalały. Bezproblemowa dziewczyna. Trzeba jej tylko jeszcze trochę nauk z zachowania czystości w domu, ponieważ tego nie nauczona. Ale jest mądra i pojętna - nauczy się szybko! Dzisiaj byłą u weta na kontroli. Z rany trochę się sączy. Przemyte i zaopatrzone. Dostaje antybiotyki i przeciwbólowe leki. Kołnierz przez 10 dni od zabiegu. W czwartek do kontroli :) Quote
szafra Posted April 22, 2014 Author Posted April 22, 2014 Dziękuje Halszko, że zapraszasz Cioteczki do naszej dziewczyny :loveu:. Mam fotki z wczoraj. Postaram się dzisiaj wrzucić na watek. Azie się tak spodobała nowa sfora, że potem siedziała i piszczała, tak chciała do nich iść. Dzielnie się spisały wszystkie psiaki. Zobaczymy jak jej pójdzie z kotami Gosi hihihi. Quote
azalia Posted April 22, 2014 Posted April 22, 2014 Śliczne dziewczątko z Azuni,żal że łapinki nie udało się uratować. Quote
szafra Posted April 22, 2014 Author Posted April 22, 2014 Witajcie u Azy :) Mam nadzieję, że domek się pojawi kiedyś dla niej! Quote
halszka Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 Odwiedzam Azunię i również dziękuję za zaglądanie do sunieczki :loveu: Quote
gluchypies Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 Śliczna jest! Łapiątko wkrótce się zagoi i już w ogóle będą z niej piękności :loveu: Quote
AgusiaP Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 Przybiegłam za halszką ;) Biedna sunieczka, ale najważniejsze, że już bezpieczna w DT :) Szkoda tylko, że nie udała się uratować tej łapki... A o właścicielu nic nie napiszę, szkoda słów... Chyba dobrze, że się nie odezwał, bo to dobry człowiek nie jest. Quote
Neelith Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 Kochana trójłapka! Niesamowite że tak szybko dochodzi do siebie. Pychol ma mimo wszystko uśmiechnięty, widać jak bardzo jest spragniona kontaktu. Niech szybko zdrowieje! Quote
szafra Posted April 23, 2014 Author Posted April 23, 2014 Dom Tymczasowy mamy za karmę i weta. Przydałaby się Azie dobra karma, żeby szybciej doszła do siebie. Pojechała do DT praktycznie bez niczego, z obroża i smyczą. Trochę karmy dziewczyny zabrały ze sobą, ale żadne tam cudo, to co miały pod ręką - marketową, byle jaką. Nie wiem co jeszcze by jej się przydało ? Quote
gluchypies Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 Może trzeba zrobić bazarek cegiełkowy na wyprawkę dla małej? Na szeleczki, smyczkę, karmę i jakieś zabawki... Ja teraz średnio stoję z czasem ehhh :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.