Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]kurde sprawiasz tymi zdjęciami że bardzo zaczynam tęsknić za wakacjami...[/FONT]
[FONT=Georgia]hmm...taki brak żółtych liści i trawa taka soczysto zielona :eviltong::eviltong:
[/FONT]


Ojeej, to prawda... A u nas plucha, szaro i ponuro :shake:

Pan w parku pewnie miał już jakieś nieprzyjemne sytuacje... Szkoda, że uprzejmi właściciele psów to rzadkość, ja niestety często takich nie spotykam.

Posted

http://images45.fotosik.pl/18/97a3937a02e29021.jpg
Bosz :loveu: Za każdym razem gdy tu zaglądam on jest coraz pikniejszy... :loveu:

Wiesz ja mam w swojej miejscowości uroczą staruszkę, która za każdym razem gdy idę z Figową na smyczy przechodzi na drugą stronę drogi, mija szerokim kołem. Pod sklepem gdy psica czekała na mnie babka stała na drodze i czekała aż sobie pójdziemy. Ja również rozumiem fobie ale gdy pies idzie na smyczy to chyba nie rzuca się ludziom do gardła, nie trzeba uciekać z chodnika :shake:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):


Wiesz ja mam w swojej miejscowości uroczą staruszkę, która za każdym razem gdy idę z Figową na smyczy przechodzi na drugą stronę drogi, mija szerokim kołem. Pod sklepem gdy psica czekała na mnie babka stała na drodze i czekała aż sobie pójdziemy. Ja również rozumiem fobie ale gdy pies idzie na smyczy to chyba nie rzuca się ludziom do gardła, nie trzeba uciekać z chodnika :shake:

kiedyś, gdy szłam z kolegą i jego astką w kagańcu nie dość, że pewna pani przeszła na drugą stronę ulicy, to jeszcze z kamieniem w ręku:roll:

Posted

Tinka:) napisał(a):
kiedyś, gdy szłam z kolegą i jego astką w kagańcu nie dość, że pewna pani przeszła na drugą stronę ulicy, to jeszcze z kamieniem w ręku:roll:
Jeszcze troche i będą za nami z księdzem biegać :evil_lol:

Posted

Tinka:) napisał(a):
:evil_lol::evil_lol:
ja mam narazie ''szczeniaka pittbula'' więc nie jest taki groźny : P jeszcze :diabloti:

Dziewczyno uśpij go czym prędzej bo Cię zagryzie w nocy, psom wierzyć nie można :evil_lol::evil_lol: Ja swoją jutro zastrzelić idę, co by więcej ludzi we wsi nie pożerała, jedna przebiegła babcia wyczaiła co się działo :evil_lol::evil_lol:


Psiarze i ich psy to zUo, pamiętajcie :evil_lol:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Dziewczyno uśpij go czym prędzej bo Cię zagryzie w nocy, psom wierzyć nie można :evil_lol::evil_lol: Ja swoją jutro zastrzelić idę, co by więcej ludzi we wsi nie pożerała, jedna przebiegła babcia wyczaiła co się działo :evil_lol::evil_lol:


Psiarze i ich psy to zUo, pamiętajcie :evil_lol:

już to zrobiłam:loveu: tylko mi się pręt metalowy trochę ubrudził:cool1: ale za to te piranie w akwarium się ucieszyły:loveu:
:diabloti:

Posted

Tinka:) napisał(a):
już to zrobiłam:loveu: tylko mi się pręt metalowy trochę ubrudził:cool1: ale za to te piranie w akwarium się ucieszyły:loveu:
:diabloti:

Chcecie troche smalcu z Figowej?:loveu: Ma cudowne właściwości, przeziębienie i raka płuc leczy :loveu:
Idz ty głupia, mogłaś biedne babcie za to wykarmić, a nie jakieś rybska :shake:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Chcecie troche smalcu z Figowej?:loveu: Ma cudowne właściwości, przeziębienie i raka płuc leczy :loveu:
Idz ty głupia, mogłaś biedne babcie za to wykarmić, a nie jakieś rybska :shake:

i co, z głodu miałyby pomrzeć? czym ja bym wtedy sąsiada straszyła? już mu raz pokazałam jak to działa, cieszył się że to lewa ręka a nie prawa :loveu: a bez rybek nie byłoby tej siły przebicia, nie ma to tamto:cool1:

Posted

Witam wszystkich! ;)

Przepraszam, że nie odpisze każdemu z osobna, ale mam mało czasu. :shake:
Nie odzywam się bo wiadomo: szkoła, Szarik, schronisko i do tego mama ma pretensje, że nic nie robię w domu. Czyli standardowy rok szkolny. :razz:
Zastanawiacie się wiec pewnie dlaczego piszę? Sytuacja awaryjna:
Miesiąc temu Szary rozwalił łapę: jakoś to było, bandaże, opatrunki, ale zwykle skaleczenie, więc się zagiło. 2 tygodnie temu, odciął sobie praktycznie kawałek łapy (średnica 2cm) na szkle. Jak on to robi? Nie było tragicznie, bo to było powyżej oopuszki, nie deptał sobie tego. Ale napadał śnieg, to mu mokło, żadne różne specjalne bandaże nie pomogły, wyglądało coraz gorzej. Aż wreszcie dziś, dowiaduję się od mamy sms-owo, że Szary jest w lecznicy, bo sobie łapy rozwalił tak, że cały dom pływał w jego krwi. Zszyli mu i jest pod narkozą w lecznicy. Pędęm do domu i do lecznicy - Szary już się obudził. Stał sobie w pokoiku i nie mógł sie utrzymac na łapkach :-( W jednej łapie dwa ścięgna naderwane (albo zerwane?) i gips, druga zszyta. Miesiąc rekonwalescencji, Jeszcze czyszczenie uszu, co zniósł chyba najgorzej.
Za dwa dni na antybiotyk, muszę zakupić buty ochronne, brat się zobowiązał zasponsorować :) Ma ktoś z Was cos takiego? Z jakiej firmy polecacie? Sprawdzają się?

Oto Szarus jak jeszcze wszystko miał całe... :-(


Język też :cool3:


A to dzis. Po narkozie padł jak przecinak.



Od 2 tygodni nie miał porządnego spaceru, a tu jeszcze miesiąc... I śnieg, który on tak kocha...
Ehh... :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...