eria Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 no tak,jak się raz zasiądzie na dogo to nie ma mowy by odejść przez najbliższe kilka godzin :diabloti: Quote
Rybka_39 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 No babska Monia pracuje:evil_lol: Ale ja chcem Szarika....:placz: Quote
:: FiGa :: Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Moniko, kochanie me... gdzie jesteś? :evil_lol: Quote
Akadna Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Moniko, kochanie me... gdzie jesteś? :evil_lol: W Gdziechowni :cool: Quote
Dobcia Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Czesem trzeba odpocząc, wpaśc na dogo... nie mżna się przepracowywac, trzeba się szanowac:cool3: Quote
:: FiGa :: Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Oczywiście że tak, co to ma być :mad: Quote
Szarik Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Cześć Dziewczyny!!:multi: Od razu z góry mówię, że nie odpowiem na Wasze wszystkie wzruszające posty, tylko tak ogólnie. A wiec nie było mnie bo nie ma czasu. Albo nauka, albo z Szaruniem na spacerze, albo gitara, czego też nie mogę zaniedbać, a teraz jeszcze kursy PP, no i chwile przed telewizorem, czy książką, co tez jest jakimś tam zajęciem, prawda? :razz: Komputer mam włączony bardzo żadko, a jeśli już, to wchodze na dogo, patrze na subskrypcję, myślę sobie: mam godzinkę, i wychodzę. Nadrabianie tego teraz będzie masakra, a za chwilę jadę wiec tez nie zdążę. Ale pomyślałam sobie wreszcie, że trzeba wejść dac jakieś oznaki życia, bo tak się tu troszczycie o moja galerie, ani troszkę kurzu :) Myślę, że mnie nie ukamienujecie jak nie zajrzę do wszystkich Waszych galerii dziś, choć obiecuję, że będę sią starała. No i równiez jakieś zdjęcia dać, bo mam spore zaległości. Ale nic nie obiecuję, bo i jutro cały dzień mnie w domu nie ma, co mówi samo przez się. Dziśkuję bardzo za pamięć i wogóle, i liczne usprawiedliwienia Justynko i Basiu :diabloti: Bo przyznajcie, o galerii może czasem zapominam, ale o psiakach nigdy. Więc teraz tak ogólnie pozdrówcie swoje pocieszki ode mnie, bo dawno żadnych miziów ode mnie nie dostały. :loveu: :loveu: :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 To olewanie nas Ci jeszcze wybaczymy, ale brak Szarikowych fotek... zastanowię się :obrazic: Tu jest grono adoratorek zakochanych w Szaruniu, nie rób nam tego, bądź człowiekiem i daj fotki :placz: Pozdro :calus: Quote
drzalka Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Hej, ciesze sie ze juz z nami jestescie :multi: Oo grasz na gitarze, ja tez, a na jakiej i jaką muzyke grasz ?:p Quote
Szarik Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 :: FiGa :: napisał(a):To olewanie nas Ci jeszcze wybaczymy, ale brak Szarikowych fotek... zastanowię się :obrazic: Tu jest grono adoratorek zakochanych w Szaruniu, nie rób nam tego, bądź człowiekiem i daj fotki :placz: Pozdro :calus: Fotki postarają sie być, zaprosiłam je, ale powiedziały, że mają jakies ważne terminy i najwyżej się spóźnią :eviltong: Ale postarają się z całej siły! ;) drzalka napisał(a):Hej, ciesze sie ze juz z nami jestescie :multi: Oo grasz na gitarze, ja tez, a na jakiej i jaką muzyke grasz ?:p Gram, gram... gram to za dużo powiedziane, GRAĆ to ja będe dopiero na poziomie Barreta, czy Satrianiego :cool1: Narazie się uczę. Jestem w posiadaniu akustyka, ale na lekcjach gram również na elektryku. W tym roku zamierzam zacząć przymierzać się do elektryka, oraz będę kontynuować zaczętą w zeszłym roku perkusję :) To dopiero instrument... :roll: Quote
Dobcia Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Cześc Monika!!! Ja po cichutku liczę, że jednak jakieś fotki będą, bo pewno szczeniaczek nieźle urósł od ostatniego razu:cool3: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 No nie wierzę. Monika na Dogo. Spadłam z krzesła :evil_lol: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Justa, nic Ci nie jest? :eviltong: Nie wiem właśnie... muszę to przemyśleć :evil_lol: Quote
Szarik Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Oj, urósł, urósł... Jest większy od Gizmo już! Ale wszystkie zdjęcia, jakie mam, to po 1) z aparatu w komórce, a po 2) to w kolczatce... Tak, tak, Szarik ma kolczatkę. Jakby ktoś sobie poczytał moje posty w temacie 'Kolczatka, za czy przeciw' to by się dowiedział, że ja jestem przeciwniczką kolczatek, no ale cóż, to nie mój pies, całej rodziny, a tata jest sponsorem, i jak pojechaliśmy po obrożę uzdową, to wróciliśmy z kolczatką. Pani 'ekspert' w sklepie coś naściemniała, Tacie się spodobało i kupił. A widząc obrożę uzdową, stwierdził, że Szarik będzie w tym wyglądał conajmniej śmiesznie. Prawie się nie rozpłakałam w sklepie, ale nie miałam na to wpływu. Na początku chodziłam z odwróconą kolczatką tylko i wyłącznie, ale pewnego razu Tata się zdenerwował, że nie po to kupował kolczatkę, żebym ja traktowała jak normalną obrożę, i że wszyscy eksperci mówią, że to psa nie boli, tylko ja cos jak zwykle wydziwiam. Dodam tylko, że nienawidzę kłótni w domu o Szarika, bo przy każdej możliwej okazji tata wspomina, że może niedługo znaleść się na działce. Więc kłótni i sprzeczek omijam jak ognia, bo na samą myśl o Szaruniu i działce mam baseny w oczach. Więc aktualnie jak idę gdzieś z rodzicami, lub mam świadomość, że mogę natrafić na Tatę, to Szarik jest w kolczatce, a jak nie, to staram się ją obracać. Niedawno jednak zauważyłam, że może niepotrzebnie tak panikowałam. Z Szarikiem w kolczatce to było tak: wcale się z Niej nie wyrywał, ani próbował uwolnić, ale przy ciągnięciu zastanawiał się, czemu mu niewygodnie... Mam tez smycz automatyczną, więc na spacerach Szarik chodzi sobie wokół mnie, jak widzę cos niepokojącego to wołam. Nie idzie: ciągnę. I w ten sposób już teraz po komendzie głosowej reaguje, żadko musze go ciągnąć, a po przyjściu oczywiście miziu-miziu, tulu-tulu, głasku-głasku. No i na spacery z Gizmo, czy innymi psiakami nie wkładam kolczatki, bo wiem że bedzie ciągnął, nie ma mocnych. Może to błedne, ale nie chcę go celowo męczyć. No cóż, wybroniłam sie jak mogłam, pewnie tez przed soba, bo gdybym miała wybór, to wywaliłabym tę kolczatke w pierony, ale cóz ja pocznę. Dobrze cioteczki, przyszłam, więc kamienujcie. Quote
Szarik Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Laska, potrzebujesz może Pierwszej Pomocy? Bo wiesz... ;) Quote
:: FiGa :: Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Moniko, a nie dałoby się z tatem pogadać? Kolczatka to nie jest dobre rozwiązanie :( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Twojej pierwszej pomocy? Już mnie ratowałaś w czwartek... odleciałabym z 5 razy :evil_lol: Urósł, urósł... Gizmo pozostało już tylko zwiewać przed nim :cool3: Daj jakieś zdjęcia :) Quote
:: FiGa :: Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Zdjęcia! :mad: Justyniu, przemyślałas to? :lol: Quote
Szarik Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Pogadać z tatą!? Przecież mój tata ma kolegę, który ma psa, i tego psa to nie boli, i znajoma taty miała psy i je tez to nie bolało, i pani ze sklepu tez się szarpie ze psem, a po kolczatce to jak ręką odjął, i pewnie pracownik też ma chordę wściekłych psów i po założeniu kolczatki potulnieją. Nie pogadasz, co Ty... Ale mam w planach kupienie obroży uzdowej, bo powiem, że Szarik wszystko zżera z ziemi (taka prawda) i trzeba. No i częściowo się żelastwa pozbędziemy. Moja pierwsza pomoc jest niezawodna, nawet potrafię zrobić temblak z bluzki, Chuck Norris wymięka. A Ty poprostu jesteś bardzo kapryśnym poszkodowanym :P Zdjęcia zaczynam własnie zmniejszać, przy pomyślnych wiatrach jeszcze dziś cos wkleję. Quote
:: FiGa :: Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Mam nadzieję że coś dziś wkleisz :mad: No to przewalone z tą kolczatką :shake: Quote
Dobcia Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Jaka mordeczka słodka:loveu: Ale juz taki poważny wyraz pyszczka ma! I uszka cudnie mu stoją, taaakie wielkie:lol: Quote
Szarik Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Niedość, że muszę lecieć, to fotosik się sfochał. Wkleiłam 10 zdjęć, adresy mam do 7 i to pewnie cos się będzie powtarzać. Trudno. Jakość jest jaka jest, ale cośtam widać :) To ja lecę spać, papa! :multi: Quote
:: FiGa :: Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Cudeńko :loveu: I ucha stoją na baczność :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.