Mysza2 Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 [quote name='ania75'];) no jak to - nie było jeszcze PA :p[/QUOTE] Wizyta PA była ponad rok temu robiona przeze mnie i AgusięP jak Madziakato adoptowała trójłapka ze schronu:) Była to jedna z nielicznych wizyt, kiedy nie miałyśmy wątpliwości po wyjściu :):) Madziu czułam że Adusi to Ty nie oddasz:):) Bardzo się cieszę:) Quote
Neelith Posted May 12, 2014 Posted May 12, 2014 Gratuluję wspaniałej decyzji! Sunia cudownie trafiła! Szczęścia dla was! :multi: Quote
Marta72 Posted May 13, 2014 Posted May 13, 2014 to czas przenieść watek do szczęśliwie zakończonych:) Quote
madziakato Posted May 14, 2014 Author Posted May 14, 2014 Dzisiaj rano na spacerze, Adusia pierwszy raz zainteresowała się zabawką-piszczałką:multi: Coraz weselsza ta nasza dziewczynka! Quote
Ada-jeje Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 [quote name='madziakato']Dzisiaj rano na spacerze, Adusia pierwszy raz zainteresowała się zabawką-piszczałką:multi: Coraz weselsza ta nasza dziewczynka![/QUOTE] Jestes zapewne dumna z swoich osiagniec, w wyprowadzeniu Adusi na prosta i to w tak krotkim czasie. Brawo! Quote
wolf122 Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Witam :cool3: Wrzucę kilka zdjęć naszej ulubienicy :loveu: (znam Adusię tylko ze zdjęć ale kocham ją jak wszystkie owczarki:loveu:) Kochane pysie ,szczególnie na tym ostatnim zdjęciu :loveu: Fajnie Madziakato,że ją pokochaliście na maxa.Widać jak się zmieniła już oglądając same zdjęcia.Szacunek :bluepaw: Quote
Neelith Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Ale szczęśliwe pychole! I jakie ładne tereny spacerowe :) Quote
madziakato Posted May 21, 2014 Author Posted May 21, 2014 Kochani, u nas gorzej:-( Ada zaatakowała kolegę TZ, gdy był u nas, znała go wcześniej... A tak było dobrze....:-( Quote
Ada-jeje Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 madziakato napisał(a):Kochani, u nas gorzej:-( Ada zaatakowała kolegę TZ, gdy był u nas, znała go wcześniej... A tak było dobrze....:-( Popelniliscie powazne bledy, Ada w bardzo krotkim czasie stala sie Alfa, inaczej przejela przywodztwo w stadzie. Quote
bela51 Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 madziakato napisał(a):Kochani, u nas gorzej:-( Ada zaatakowała kolegę TZ, gdy był u nas, znała go wcześniej... A tak było dobrze....:-( Pilnuje Was, włączył jej sie odruch strózowania. Mysle, ze nie ma czym sie martwic,widocznie poczuła sie juz bardzo bezpiecznie. Porozmawiaj Madziu z jakims behawiorystą. Quote
Neelith Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 O matko! Może to stróżowanie, a może jeszcze stres? Trzymam kciuki aby było dobrze. Quote
egradska Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 madziakato napisał(a):Kochani, u nas gorzej:-( Ada zaatakowała kolegę TZ, gdy był u nas, znała go wcześniej... A tak było dobrze....:-( Poczula sie juz na swoim i pilnuje. Czy powazny byl ten atak? Quote
madziakato Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 egradska napisał(a):Poczula sie juz na swoim i pilnuje. Czy powazny byl ten atak?Znam tylko relację- nie było mnie wtedy w domu, Jacek był w garażu, wpuścił kolegę przez bramę nie wychodząc z niego(otworzył pilotem). Ada dobiegła szczekając, warczała, szarpała za nogawki. Jak mój Jacek dobiegł do nich, odwołał ją bez problemu, krzycząc- Ada , odejdź! Nie polała się krew, ale kolega przyjachał na motorze i był tak też ubrany. Quote
wolf122 Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Duży błąd w "obsłudze psa ".Ada to pies rasy OWCZAREK NIEMIECKI .Dopiero odnajduje się w nowym domu.Jej zachowanie ewoluuje.Nie możecie jej postrzegać jako tylko niegroźnego niedźwiadka.Behaviorysta chyba póki co jest na wyrost.Pies pilnuje swoich i tyle.Obcy (jak by nie było) wchodzi na teren czyli Ada co robi ?Broni .Jeżeli Madziakato chcesz owczarka,ktory będzie akceptował na rozkaz obcych,to niestety musisz ją uczyć.Nie masz suni od szczeniaka i nie wiesz co ma na twardym dysku już wdrukowane. Najprościej zamykać sunię do kojca gdy są obcy.Jeżeli prowadzisz dom "otwarty" ,to jedynie praca z psem :eviltong: Quote
madziakato Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 wolf122 napisał(a):Duży błąd w "obsłudze psa ".Ada to pies rasy OWCZAREK NIEMIECKI .Dopiero odnajduje się w nowym domu.Jej zachowanie ewoluuje.Nie możecie jej postrzegać jako tylko niegroźnego niedźwiadka.Behaviorysta chyba póki co jest na wyrost.Pies pilnuje swoich i tyle.Obcy (jak by nie było) wchodzi na teren czyli Ada co robi ?Broni .Jeżeli Madziakato chcesz owczarka,ktory będzie akceptował na rozkaz obcych,to niestety musisz ją uczyć.Nie masz suni od szczeniaka i nie wiesz co ma na twardym dysku już wdrukowane. Najprościej zamykać sunię do kojca gdy są obcy.Jeżeli prowadzisz dom "otwarty" ,to jedynie praca z psem :eviltong:Zawsze osoba z "zewnątrz" wchodziła ze mną- nigdy nie było problemu, chociaż widzę ogromną różnicę w jej zachowaniu w porównaniu do naszych "starszych"psów- Ona nie wita gościa, nie cieszy się, obserwuje nasze reakcje na "intruza"- to po prostu "czuć", bo ja obserwuje ją. Poza tym- była wtedy bez innych psów- misiowata dwójka była w tym czasie w domu, Adusia była sama z Jackami(syn i TZ). Wolf, czy w sobotę jak będziemy się widzieć, znajdziesz chwilkę, żeby o tym pogadać? Wolałabym(choć tego nie wykluczam) popracować nad Nią niż zamykać ją w kojcu- bo tak było do tej pory. Podkreślam, że Ada jest bardzo karnym psem, reaguje na każde przywołanie, polecenie- dla nas, jako właścicieli to pies idealny, pozostaje ta nieufność i stróżowanie. Czy to jest w ogóle do wypracowania? Bo jak dla mnie to już zawsze będzie trzeba być bardziej czujnym... Quote
wolf122 Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 No wlaśnie ona obserwuje,uczy się i na tym etapie musisz jej pokazać co wolno a co nie.Natomiast co do efektów,rożnie to bywa.Niezamierzona nawet niekonsekwencja i pies nabiera zlych manier.Porozmawiamy na spokojnie w sobotę ale radzę poki co zachować ostrożność z gośćmi.Ada widać ma już etap jak ktoś wyżej ładnie zauważył "stróżowania".Czuje się u siebie i pokazuje,że "ja tu pilnuję".Druga sprawa,to kwestia kto jest legendarną alfą :lol: Tu też trzeba zachować proporcje,by sunia znała swoje miejsce w szeregu ;) Zawsze osoba z "zewnątrz" wchodziła ze mną-no właśnie!!!Z Tobą!!! Tu masz odpowiedź czemu mógl być atak Quote
bela51 Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Wolf ma racje:lol: Nie oceniałabym Ady surowo,wręcz przeciwnie, jej zachowanie było poprawne,w pewnym sensie.Ona pilnowała. Miałam tez "ostrą "Oneczke ,stąd moje tolerancyjne podejscie.:roll: Quote
Neelith Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Nie mam zbytniego doświadczenia z ONkami, ale opowiem Wam historię naszego Zombiego, którego przygarnęliśmy jeszcze w domu rodzinnym kiedy byłam dzieckiem. Pies mocno w typie ON plątał się po ruchliwej ulicy, tata go zawołał i pies przyszedł za nim do domu, obwąchał nas wszystkich, dostał michę, po czym położył się na ganku. Minęło jakieś 20 minut naszego wspólnego bytowania, kiedy na plac usiłował się dostać mój brat. Nie udało mu się, pies nie wpuścił :diabloti: Wystarczyło, że tata wyszedł na plac, pies od razu się uspokoił, mojego brata zaakceptował bezproblemowo. Zawsze już tak to wyglądało, że "obcy" nie mógł wejść na plac sam, a w obecności któregoś z domowników to już bezproblemowo. Tym sposobem Zombi nigdy nikogo nie ugryzł. Pamiętam jakie to zrobiło na nas wrażenie, że pies chwilę po otrzymaniu głasków i miski od razu zaczął pilnować podwórka i w ogóle zachowywał się tak jakby mieszkał z nami od zawsze. Żył z nami wiele lat i był przecudownym psem... Przepraszam za wspominkową opowieść, ale tak mi się skojarzyła ze stróżowaniem Adusi. Quote
madziakato Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 bela51 napisał(a):Wolf ma racje:lol: Nie oceniałabym Ady surowo,wręcz przeciwnie, jej zachowanie było poprawne,w pewnym sensie.Ona pilnowała. Miałam tez "ostrą "Oneczke ,stąd moje tolerancyjne podejscie.:roll:Jasne, że to nie Jej wina, to my dostaliśmy lekcję. Adusia robi to, co potrafi- broni swojej rodziny. Myślę, że zawsze pilnowała, tego jest nauczona. Quote
epe Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Madzia! Czytając opis sytuacji i ogólnie jej zachowań, gdy są obcy - jakbym moja Zuzę widziała!! Z tym, że zanim ktoś ją wyrzucił do schronu, to chyba była szkolona obronnie, bo w chwili wydumanego przez nią zagrozenia chciała się rzucać do rąk! Nigdy do gardła lub nóg. Mnie właśnie podoba się lekka nieufność ONków! Przy Zuzi czułam się tak bezpiecznie, wiedziałam, że gdy ja czegoś nie zauważę, to ona na pewno. Wszystkie mądre rady wyżej wymienione przez "owczarkowców" weź pod uwagę i zastosuj. A zdanie Wolfa i egradski zwłaszcza. Mają wielkie doświadczenie! Kocham Twoją Adę - mądra i piękna! Na opisaną sytuację patrzę tak: TZ w garażu - brama się otwiera, wchodzi ktoś z zewnątrz - obcy! Trzeba bronić - pokażę jaka jestem tu potrzebna! A ponadto kocham ich i nie dam skrzywdzić! A najlepszą formą obrony jest atak!! Quote
madziakato Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 Myślę epe, że masz rację w 100%. Jutro zagadam chyba wolfa i zamęczę pytaniami:evil_lol: Quote
madziakato Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 Ada-jeje napisał(a):Popelniliscie powazne bledy, Ada w bardzo krotkim czasie stala sie Alfa, inaczej przejela przywodztwo w stadzie. Czy możesz napisać na co powinnam zwrócić szczególną uwagę- Ona wobec swoich zachowuje się zawsze bez zarzutu, traktujemy ją tak, jak inne nasze psy, ale jesteśmy tylko ludźmi- kochamy psy, ale daleko nam do ideału, to na pewno i wymądrzać się nie mam zamiaru, uwierz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.