madziakato Posted April 28, 2014 Author Posted April 28, 2014 Mam pytanie odnośnie dredów w sierści- miałam nadzieję to wyczesać, ale po tygodniu czesania się poddaję. Trzeba ciachać- czy nożyczki będą dobre? Niestety, będę musiała to zrobić do gołej skóry, to posklejany filc.... U malutkiej wszystko OK:-) Quote
Mysza2 Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 [quote name='madziakato']Mam pytanie odnośnie dredów w sierści- miałam nadzieję to wyczesać, ale po tygodniu czesania się poddaję. Trzeba ciachać- czy nożyczki będą dobre? Niestety, będę musiała to zrobić do gołej skóry, to posklejany filc.... U malutkiej wszystko OK:-)[/QUOTE] Jak się nie da rozczesać to nie ma wyboru, trzeba ciachać. Nożyczki będą dobre:), a futro odrośnie:) Quote
wolf122 Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Madziakato byla teraz tak zajęta drugą sunią odratowaną z mordowni,że chyba nie miala czasu na nic :loveu: Hopsamy wątek suni :loveu: Quote
egradska Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='wolf122']Madziakato byla teraz tak zajęta drugą sunią odratowaną z mordowni,że chyba nie miala czasu na nic :loveu: Hopsamy wątek suni :loveu:[/QUOTE] ale ani przez moment o niej nie zapomniała:multi: Kiedy byłyśmy u weta z Kapri, Madzia kupiła też dla Adusi zabezpieczenie przed kleszczami i kwasy omega. Przy okazji dowiedziałam się, że sunia odmawia konsumpcji czegokolwiek poza surowym mięsem, i to w wersji rzucanej - z miski korzystać nie umie (nie chce?) Quote
epe Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='egradska']ale ani przez moment o niej nie zapomniała:multi: Kiedy byłyśmy u weta z Kapri, Madzia kupiła też dla Adusi zabezpieczenie przed kleszczami i kwasy omega. Przy okazji dowiedziałam się, że sunia odmawia konsumpcji czegokolwiek poza surowym mięsem, i to w wersji rzucanej - z miski korzystać nie umie (nie chce?) Piekna jest Adusia i jaka mądra! Skoro znalazła sposób na wymuszanie takiego żarełka!! Kocham ONki najbardziej - są wspaniałe! Co do jedzenia - może to nawyk z OL.? Pamiętam foty z 2008r. - to błoto i w nim rzucone kurze łapki! Quote
madziakato Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 [quote name='epe']Piekna jest Adusia i jaka mądra! Skoro znalazła sposób na wymuszanie takiego żarełka!! Kocham ONki najbardziej - są wspaniałe! Co do jedzenia - może to nawyk z OL.? Pamiętam foty z 2008r. - to błoto i w nim rzucone kurze łapki![/QUOTE]Kurze łapki uwielbia! Nie zapomniałam o Adusi, mam dużooo fajnych fotek, z pewnością kogoś tym obarczę:-) Ada to taki wspaniały pies! Właśnie wróciliśmy z lasu, zaczyna brykać z moim Kapryskiem , jak źrebaczek- ona uwielbia go:-) A dziś "święta trójca" załatwiła moje kalosze:evil_lol: Nawet nie potrafię zlokalizować ich "części" na placu! Ale zabawa była przednia, lepsza niż gryzaki, Kong, czy inne "badziewia":diabloti:Pokochałam tego strachulca całym sercem, rozbraja mnie jej nieśmiałość i łagodność. Quote
betka Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Zapiszę się do Was :). Madziu piękna jest, rzeczywiście Quote
madziakato Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 [quote name='egradska']ale ani przez moment o niej nie zapomniała:multi: Kiedy byłyśmy u weta z Kapri, Madzia kupiła też dla Adusi zabezpieczenie przed kleszczami i kwasy omega. Przy okazji dowiedziałam się, że sunia odmawia konsumpcji czegokolwiek poza surowym mięsem, i to w wersji rzucanej - z miski korzystać nie umie (nie chce?)[/QUOTE]Wszystkie nasze psiaki są zabezpieczona kroplami od weta, bo kleszczy u nas multum, ale Ada i tak załapuje, dlatego wzięłam jej dodatkowo kiltixa(moim wystarczają krople, może to dlatego, że są gładkowłose, a u niej burza sierści, baaardzo długowłosa Onka:-)) Quote
epe Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Super opisałaś Madziu "gry i zabawy" psiaków!! Pośmiałam się, zwłaszcza z tych kaloszy! Ale sobie super sunię "znalazłaś" Coś mi się zdaje, że ona już Twoja na zawsze! Pokochała Cię całym ONkowym sercem. Psy jak ludzie - są różne. Ale czasem zdarzają się takie osobniki, które zapadają w serce. Ja nie moge zapomnieć mojej ONki Zuzi - już nigdy takiego psa mieć nie będę. Żaden jej nie dorówna:shake: Zmarła w 2006r. mam teraz psa ONkowatego -Krystiana. Ale fota Zuzi i pamięć o niej - zawsze na pierwszym miejscu. Quote
ania68 Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 Zaglądam do Ady :) Niestety, jak wiesz, teraz mam bardzo mało czasu, ale pamiętam :) Quote
madziakato Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 [quote name='epe']Super opisałaś Madziu "gry i zabawy" psiaków!! Pośmiałam się, zwłaszcza z tych kaloszy! Ale sobie super sunię "znalazłaś" Coś mi się zdaje, że ona już Twoja na zawsze! Pokochała Cię całym ONkowym sercem. Psy jak ludzie - są różne. Ale czasem zdarzają się takie osobniki, które zapadają w serce. Ja nie moge zapomnieć mojej ONki Zuzi - już nigdy takiego psa mieć nie będę. Żaden jej nie dorówna:shake: Zmarła w 2006r. mam teraz psa ONkowatego -Krystiana. Ale fota Zuzi i pamięć o niej - zawsze na pierwszym miejscu.[/QUOTE] Bije się z myślami... Wczoraj byłam z nią u moich rodziców- dajcie spokój, pies był tak zestresowany, że szybciej zakończyłam wizytę... Quote
madziakato Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 [quote name='ania68']Zaglądam do Ady :) Niestety, jak wiesz, teraz mam bardzo mało czasu, ale pamiętam :)[/QUOTE]Wiem, Aniu:-) Quote
bela51 Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 [quote name='madziakato']Bije się z myślami... Wczoraj byłam z nią u moich rodziców- dajcie spokój, pies był tak zestresowany, że szybciej zakończyłam wizytę...[/QUOTE] Widocznie jeszcze za szybko na zmiany.Najbezpieczniej sunia czuje sie u Ciebie.:lol: Quote
madziakato Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 [quote name='bela51']Widocznie jeszcze za szybko na zmiany.Najbezpieczniej sunia czuje sie u Ciebie.:lol:[/QUOTE]Ją strach paraliżuje- po schodach ją znosiłam...Oj, chyba nie będę miała sumienia ją oddać.... Quote
madziakato Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 [quote name='brzośka']zapisuję wątek, poczytam wieczorem[/QUOTE]Zapraszamy, my tymczasem uciekamy na spacerro :-) Quote
epe Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 [quote name='madziakato']Ją strach paraliżuje- po schodach ją znosiłam...Oj, chyba nie będę miała sumienia ją oddać.... Biedactwo! Nawet jeśli myślisz o wydaniu jej do DS, to sama widzisz, że jeszcze dużo czasu potrzeba, aby wróciła do normy - to już się tak do niej przywiążesz, że chyba jej nie oddasz!:razz: Quote
madziakato Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Epe, jakbyś wiedziała, co mi w sercu gra...:-) Ada była u weterynarza, zaszczepiliśmy ją przeciw wściekliźnie, wirusówki za 3 tygodnie. Byłam z nią też u psiego fryzjera, niestety bez "zamroczenia" jej nie dałoby rady jej doprowadzić do ładu, a nie chciałam tego robić. Stanęło więc na tym, że kupiliśmy super szampon na problemy skórne i łojotok, profesjonalny grzebyk, itp. dostałam też parę rad i ... udało się uratować futro:-) (Hurrra!) :multi: Quote
epe Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 Cieszę się razem z Tobą! W końcu futro u suni to jak włosy u dziewczyny! A ona ma śliczne i niech tak zostanie. Quote
madziakato Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Dzisiaj kobitka była ze mną w pracy:-) Początkowo bała się , ale później wyluzowała i spała. Spała tak, ze wszyscy zastanawiali się , z jakim zwierzem ta wariatka zaś przyjechała- bo jakie może chrapać jak przeciętny "chop"?:evil_lol: Quote
Mysza2 Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 Coś mi się Madziu wydaje, że zagrzeje miejsce u Ciebie:):) Też się bardzo cieszę, że futro zostało:) Quote
epe Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 [quote name='madziakato']Dzisiaj kobitka była ze mną w pracy:-) Początkowo bała się , ale później wyluzowała i spała. Spała tak, ze wszyscy zastanawiali się , z jakim zwierzem ta wariatka zaś przyjechała- bo jakie może chrapać jak przeciętny "chop"?:evil_lol:[/QUOTE] To się pośmiałam!! Ada chrapie! Ale na poważnie - ona przy Tobie czuje się bezpieczna, skoro śpi i chrapie - w obcym miejscu, nie swojej budzie. Czyli jest szczęśliwa, bo wreszcie ma poczucie bezpieczeństwa. Czuje Twoje uczucie do siebie i zapewne odwzajemnia go. Chrap Ada, chrap - lepszej pani i domku nigdzie nie znajdziesz.;) Quote
Mysza2 Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='epe']To się pośmiałam!! Ada chrapie! Ale na poważnie - ona przy Tobie czuje się bezpieczna, skoro śpi i chrapie - w obcym miejscu, nie swojej budzie. Czyli jest szczęśliwa, bo wreszcie ma poczucie bezpieczeństwa. Czuje Twoje uczucie do siebie i zapewne odwzajemnia go. Chrap Ada, chrap - lepszej pani i domku nigdzie nie znajdziesz.;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tak jest :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.