Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Therion']Madziakota zrób jej badania kału w kierunku pasożytów i lamblii , wiele psów z Olkusza je ma - moga byc papkowate kupy. Jeśli chodzi o trzustke to sa odpowiednie badania do jej diagnozowania , robi sie je z krwi np. test TLI lub test cPl - specyficzna lipaza trzustkowa . Jak już bedzie wiadomo co jest , to dalej leczenie , ja bym zrobil ogolne badania - morfologia, profil nerkowy, watrobowy jeszcze.[/QUOTE]
Dokładnie tak Madziu. Bez badań to tylko gdybanie.

Posted

Jestem, Madziu. Jesli chodzi o pomoc w kwestiach zachowania, pamietam ze Kasia Starkiewicz proponowala kiedys pomocna dlon, Jej Maz jest szkoleniowcem. A przebadac mala trzeba , jesli to trzustka to specjalna karma i leki. Owczarki czesto miewaja problemy z trzustka, chudna wtedy dosc znacznie. Jak dlugo mozesz przechowac pieska? Jak Skarpeta moglaby pomoc?

Posted (edited)

Dziękuję wszystkim, że zajrzeliście. Tyle się o suni napisałam i wszystko zniknęło...
Już odpowiadam- za 2 tygodnie porozmawiam z weterynarzem, zrobimy wszystkie potrzebne badania- chyba żeby coś złego działo się wcześniej.
Egradska, sunia zostanie u mnie na DT, jak długo będzie trzeba.
Pomimo strachu jest bardzo łagodna, delikatna, kochana:-) Dam z siebie wszystko, żeby jej pomóc , a Was proszę o rady i kibicowanie:-)
Zaproszę K. Starkiewicz na wątek, zapytam czy mogę zadzwonić do jej męża- kiedyś podawała mi nr tel. na PW.
Co nieco pamiętam jeszcze od behawiorystki z Wesołej Łapki, która pomagała nam przy naszym psiaku, strachulcu Kaprysie(miał wątek na dogo, moze ktoś jeszcze kojarzy). To, co najbardziej mnie martwi i czego nie rozumiem, to kręcenie się w kółko- np. podczas spaceru, gdy się czegoś przestraszy lub np. gdy zwolni się tempo spaceru, czy jak się stanie. Po placu chodzi już bez smyczy, ale bywa, że i wtedy się kręci np. wkoło mnie czy Jacka... Co wtedy zrobić? Czy ktoś wie? Pozdrawiam wszystkich:-)
Serdecznie dziękuję Izie stzw za dowiezienie do mnie suni, Iza nie chciała nawet ode mnie grosza na benzynę, a km zrobiła sporo.

Edited by madziakato
dopisek
Posted

te kręcenie się w kółko może mieć jakieś neurologiczne podłoże, jeśli ktoś ją bił po głowie:( to może coś na trwałe uszkodził fizycznie, bo psychicznie to widać, że ślady ma:(

Posted (edited)

I ja zaglądam-będzie dobrze.Czas i dobroć oraz Twoja opieka zrobią swoje. Edytowalem po obejrzeniu filmików.Nie ma tak źle Magda.Chyba na szczęście nie widzialaś bitego,katowanego psa.Sunia jest zagubiona,trauma ect. ale kilka dni i będzie śmigać ;) Co nie znaczy,że jej kondycja psycho-fizyczna jest dobra.Biedna ,wycofana ale to jest do "naprawy" :loveu:

Edited by wolf122
Posted (edited)

Zapisuję wątek
Biedna mała :shake:
Myślę jednak, że poczucie bezpieczeństwa, ciepło i miłość zrobią swoje :happy1:
Oby stan fizyczny nie okazał się większym problemem :roll:
Jak będzie potrzebna bardziej wymierna pomoc, przegłosujemy wsparcie ze SKARPETY :)

Edited by DONnka
Posted

Madziu, po jednym czy dwóch dniach trudno od razu wyrokować co do jej stanu psychicznego.
Daj jej czas, myślę, że postępy będą z dnia na dzień, poczuje się bezpieczna i będzie lepiej.
Kibicujemy Tobie i Donce:)

Posted

Dzięki wielkie, fajnie, że nas przybywa u suni;-)
Tak, jak mówiliście, są małe postępy- sunia już szczeka(ale tylko w kojcu), bliższe zapoznanie z moim synkiem(7lat) bardzo udane- sunia pomerdała delikatnie ogonkiem i wylizała mu rączki:-) Dała się też wyczesać, choć na początku była spięta, później zwyczajnie się położyła( 3 jednorazówki i 1 godzina czesania, ufff....)
Dziś kupa już nie papkowata tylko żółta ciecz:-( To chyba gorzej, ale za to poza kojcem-pierwszy raz się udało)
Postaram się o nowe filmiki i zdjęcia.

Posted

Sunia wykąpana, jest dużo chudsza niż przypuszczałam... Podałam jej Milbemax oraz odkąd u mnie jest codziennie Fatrogerminę P.
Jest wciąż smutna i osowiała, cały dzień nie wyszła z pokoju:-(

Posted

[quote name='madziakato']Sunia wykąpana, jest dużo chudsza niż przypuszczałam... Podałam jej Milbemax oraz odkąd u mnie jest codziennie Fatrogerminę P.
Jest wciąż smutna i osowiała, cały dzień nie wyszła z pokoju:-([/QUOTE]
To nie czlowiek, Madziu wiecej cierpliwosci, po tak krotkim czasie pobytu u Ciebie mozna zauwazyc duza poprawe, a Ty bys chciala zeby wszystko dzialo sie blyskawicznie, jak przy uzyciu czarodziejskiej rozdzki. Nie da sie :shake:

Posted

Niby wiem, ale i tak mi smutno....[quote name='Ada-jeje']To nie czlowiek, Madziu wiecej cierpliwosci, po tak krotkim czasie pobytu u Ciebie mozna zauwazyc duza poprawe, a Ty bys chciala zeby wszystko dzialo sie blyskawicznie, jak przy uzyciu czarodziejskiej rozdzki. Nie da sie :shake:[/QUOTE]

Posted

[quote name='madziakato']Niby wiem, ale i tak mi smutno....[/QUOTE]
Powinnas sie cieszyc, uratowalas jej zycie, zobaczysz zei sie odwdzieczy, zobaczysz jeszcze jej rozesmiana mordke.

Posted

[quote name='DONnka']Zapisuję wątek
Biedna mała :shake:
Myślę jednak, że poczucie bezpieczeństwa, ciepło i miłość zrobią swoje :happy1:
Oby stan fizyczny nie okazał się większym problemem :roll:
Jak będzie potrzebna bardziej wymierna pomoc, przegłosujemy wsparcie ze SKARPETY :)[/QUOTE]Dziękuję bardzo w imieniu swoim i Ady:-)

Posted

[quote name='asiuniab']te kręcenie się w kółko może mieć jakieś neurologiczne podłoże, jeśli ktoś ją bił po głowie:( to może coś na trwałe uszkodził fizycznie, bo psychicznie to widać, że ślady ma:([/QUOTE]

Krecenie sie, gryzie ogona to mogą być reakcje na stres. Stawiam że mieszkała tylko w kojcu, odseparowana odświata.

Posted

[quote name='beka']Krecenie sie, gryzie ogona to mogą być reakcje na stres. Stawiam że mieszkała tylko w kojcu, odseparowana odświata.[/QUOTE]Tak, podłoże neurologiczne wykluczył wet podczas badania, moim skromnym zdaniem ona była stale w kojcu, gdy np. moje psy szczekają na kogoś za płotem, ona od razu biegnie do kojca(kojec zwykle jest otwarty już, zamykam ją podczas jedzenia, bo inaczej nie zje)

Posted

[quote name='Ada-jeje']Jak bede mogla w czyms pomoc wal, smialo na maila.[/QUOTE]Dziękujemy bardzo:-)
Zgadnijcie, kto mnie przywitał dziś rano, radośnie wychodząc z kojca na mój widok:-)?

Posted

Zaglądam do suni.
Jeszcze smutne ma oczka, wystraszona, ale co się dziwić... nie wiadomo co ona przeszła :( już będzie tylko lepiej :thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...